Drukuj Powrót do artykułu

Papieska Msza św. w Brnie największym zgromadzeniem religijnym w Czechach od 1993 r.

27 września 2009 | 13:25 | tom, pb, kg (KAI Brno) / maz Ⓒ Ⓟ

Z udziałem ok. 150 tys. wiernych Benedykt XVI odprawił Mszę św. na lotnisku Turzany w Brnie. Było to największe zgromadzenie religijne od czasu powstania Republiki Czeskiej w 1993 r.

„Jedyna pewna i niezawodna nadzieja opiera się na Bogu” – powiedział papież w homilii i wskazał, że „doświadczenie historii pokazuje, do jakich absurdów dochodzi człowiek, gdy wyklucza Boga z widnokręgu swych wyborów i swych działań i jak niełatwo jest budować społeczeństwo dążące do wartości dobra, sprawiedliwości i braterstwa, gdyż byt ludzki jest wolny a jego wolność pozostaje krucha”.

W Brnie papieża powitała piękna słoneczna pogoda i bicie dzwonów w całej diecezji. Ponad głowami rzesz wiernych powiewały flagi Watykanu, Czech, Słowacji, Polski i innych krajów. Benedykt XVI na miejsce celebry przybył w papamobile entuzjastycznie witany przez zgromadzonych. Odegrano słynne fanfary z pierwszej części „Sinfonietty” Leoša Janáčka dedykowanej miastu Brno.

Licznie przybyli pielgrzymi ze Słowacji, Polski, Austrii, Niemiec. Był prezydent Czech Vaclav Klaus z małżonką. Z papieżem Mszę św. koncelebrowali m. in. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, abp Henryk Muszyński, metropolita gnieźnieński oraz kard. Christoph Schönborn z Wiednia.

Zwracając się do zgromadzonych po włosku Ojciec Święty zaznaczył, że ich kraj „żyje w warunkach kulturalnych, które często stanowią radykalne wyzwanie dla wiary, a więc i dla nadziei”. – Zarówno wiara, jak i nadzieja w naszych czasach doświadczyły jakby „przemieszczenia”, gdyż zostały zepchnięte na poziom prywatny i pozaziemski, a w życiu konkretnym i publicznym utwierdziło się zaufanie w postęp naukowy i gospodarczy. Wszyscy wiemy, że postęp ten jest dwuznaczny: otwiera możliwości dobra wraz z negatywnymi perspektywami. Rozwój techniczny i poprawa struktur społecznych są ważne i z pewnością konieczne, ale nie wystarczają, aby zapewnić moralny dobrobyt społeczeństwa. Człowiek potrzebuje wyzwolenia od ucisku materialnego, ale musi być uratowany, i to jeszcze głębiej, od zła, które trapi ducha. A któż może go uratować, jeśli nie Bóg, który jest Miłością i który objawił swoje oblicze Ojca wszechmogącego i miłosiernego w Jezusie Chrystusie? – pytał retorycznie Benedykt XVI.

Podkreślił, że w dzisiejszym społeczeństwie, „gdzie wiele form ubóstwa rodzi się z izolacji, z braku miłości, z odrzucenia Boga i z pierwotnego tragicznego zamknięcia się człowieka w sobie, sądzącego, że może wystarczyć sam sobie lub przeciwnie, że jest tylko nieznaczącym i przemijającym faktem”, jedynie Chrystus może być naszą niezawodną nadzieją. – Oto orędzie, które my, chrześcijanie, jesteśmy wezwani szerzyć każdego dnia swoim świadectwem – wskazał papież.

Pozostańcie wierni powołaniu chrześcijańskiemu – wezwał Benedykt XVI w rozważaniu przed południową modlitwą „Anioł Pański”. Papież przypomniał, że Morawy, region „po bratersku” złączony z Czechami, jest ziemią naznaczoną wiarą chrześcijańską od czasów św. Cyryla i Metodego. – Czasami mówi się, z pewną nostalgią, że rytm współczesnego życia zmierza do zacierania niektórych śladów przeszłości bogatej w wiarę. Ważne jest jednak, aby nie tracić z pola widzenia ideału, który wyrażały tradycyjne zwyczaje ludowe, przede wszystkim zaś należy zachowywać spuściznę duchową, odziedziczoną po waszych przodkach, aby strzec jej, a nawet sprawić, aby odpowiadała wymogom dzisiejszych czasów – wskazał Ojciec Święty.

Przywołał morawskie sanktuaria: Welehrad, Święty Kopeczek koło Ołomuńca i Hostýn, a także podróż duszpasterską Jana Pawła II na tych ziemiach. – Chciałbym myślą przywołać nauczanie tego mojego czcigodnego Poprzednika i wezwać was, abyście pozostali wierni swemu powołaniu chrześcijańskiemu i Ewangelii w celu wspólnego budowania przyszłości solidarności i pokoju – powiedział Benedykt XVI.

Pozdrowił także uczestników Mszy św. z innych krajów – po słowacku, polsku, niemiecku i czesku. Po polsku powiedział: „Serdecznie pozdrawiam Polaków biorących udział w tej Eucharystii. Dziękuję za Waszą obecność i duchowe wsparcie. Niech spotkanie z Papieżem we wspólnocie Kościoła, który jest w Czechach, przyniesie owoce wiary i miłości w waszych sercach. Niech Bóg wam błogosławi”.

Po Mszy św. wystąpił zespół tańca liturgicznego z brneńskiego gimnazjum biskupiego. Zespół tańczył już przed Janem Pawłem II w 1997 r. Hradec Kralove.

W darze papież otrzymał „wielkomorawski” srebrny krzyż, figurę św. Wacława i złoty kielich z pateną. Krzyż jest kopią najstarszego przedstawienia Chrystusa znalezionego w regionie zamieszkałym przez zachodnich Słowian. Oryginał został odnaleziony podczas prac wykopaliskowych w Mikulcicach.

Już o godz. 6.30 z kościoła położonego nieopodal lotniska wyruszyła procesja z figurą Matki Bożej, która została ustawiona na papieskim ołtarzu. Jest to Madonna z Turany, najstarsza figura Maryi na Morawach. Legenda mówi, że do Księstwa Wielkomorawskiego przynieśli ją święci Cyryl i Metody.

Po przyjściu procesji rozpoczęła się adoracja przygotowana przez Wspólnotę Emmanuel, a następnie odbyła się wideoprezentacja Kościoła katolickiego w Republice Czeskiej.

Liturgii towarzyszył śpiew 120. osobowego chóru katedralnego w Brnie, orkiestra dęta oraz schola gregoriańska św. Michała. Podczas Mszy św. wykonywano dzieła kompozytorów związanych z Brnem, m.in. Leoša Janáčka, który przez wiele lat kierował szkołą organistów w tym mieście.

Diecezja brneńska powstała 5 grudnia 1777 r. Obecnie na jej terenie mieszka 1 354 tys. osób, z czego 533 tys. katolików (39,4 proc ludności). Pracuje tam 400 kapłanów, z czego 103 zakonnych. Wspiera ich 31 diakonów stałych.

Diecezją kieruje od 31 marca 1990 r. liczący 63 lata bp Vojtěch Cikrle.

Po Mszy św. Benedykt XVI odleciał z powrotem do Pragi. Tam też – w Sali Tronowej Pałacu Arcybiskupiego – o godz. 17.15 rozpocznie się spotkanie ekumeniczne, podczas którego papież wygłosi przemówienie.

Następnie Benedykt XVI uda się do Salonu Władysława zamku na Hradczanach, gdzie o godz. 18.00 spotka się ze światem akademickim, do którego również skieruje przemówienie.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.