Drukuj Powrót do artykułu

Papieska Rada ogłosiła “dekalog kierowcy”

19 czerwca 2007 | 14:31 | ml Ⓒ Ⓟ

Dla wierzącego również droga – szosa, autostrada, ulica – prowadzi do świętości. Myśl ta przyświeca ogłoszonej właśnie instrukcji Papieskiej Rady Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych. Dokument zawiera “dekalog kierowcy”.

Dokument pt. “Wskazania w duszpasterstwie drogi” zaprezentowali we wtorek w Watykanie przewodniczący i sekretarz Rady, kard. Renato Martino oraz abp Agostino Marchetto.
Dokument ten zajmuje się czterema zagadnieniami, które łączy “ulica, która nie jest jedynie miejscem poruszania się, lecz staje się także miejscem życia”: prowadzeniem pojazdu (samochodu osobowego, ciężarówki, motocykla czy roweru), prostytucją, tzw. dziećmi ulicy i bezdomnymi. Wskazówki na ten temat, pisze we wstępie przewodniczący Rady, kard. Renato Martino, “przeznaczone są dla biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnic”, a mają na celu pomóc w wypracowaniu duszpasterstwa wyczulonego “na wszystkie formy poruszania się człowieka”.
Dokument watykański przypomina o towarzyszących ruchowi kołowemu zjawiskach, jak hałas, zanieczyszczenie atmosferyczne i zużycie paliw oraz zachęca do “unikania korzystania z samochodu bez potrzeby”, choć jednocześnie przyznaje, że pojazd mechaniczny ma swoje dobre strony, służy bowiem wolności człowieka, niesieniu pomocy potrzebującym i łączy ludzi. “Ułatwia odkrywanie piękna stworzenia, dowodu bezgranicznej miłości Boga do nas” – czytamy w dokumencie. Podróżujący może w czasie jazdy “kontemplować świadectwa pobożności, znajdujące się przy drodze czy w pobliżu torów kolejowych: kościoły, dzwonnice, kaplice, kolumny, krzyże, figury i cele pielgrzymek”.
Przypominając, że to Chrystus jest Drogą, autorzy dokumentu piszą: “Kto zna Chrystusa, ten zachowuje ostrożność na drodze. Nie myśli jedynie o sobie i o tym, aby jak najszybciej dotrzeć do celu. Widzi osoby, które towarzyszą mu na drodze, każda ze swym własnym życiem, z pragnieniem dotarcia do celu, i z własnymi problemami. Widzi w nich braci i siostry, dzieci Boże, oto postawa, która wyróżnia chrześcijańskiego kierowcę”.
Stosunkowo wiele miejsca poświęcono “psychologii kierowcy”, w tym patologii, jaką jest “ubóstwienie” własnego samochodu, instynktu panowania nie tylko nad pojazdem, ale nad drogą i innymi jej użytkownikami, co prowadzi do takich zachować, jak “nieuprzejmość, obraźliwe gesty, obelgi, przekleństwa, utrata poczucia odpowiedzialności, rozmyślne łamanie przepisów kodeksu drogowego”. “Prowadzenie samochodu sprawia, że dochodzą do głosu podświadome skłonności, które zwykle, gdy nie jest się na drodze, udaje się kontrolować. Za kierownicą natomiast niezrównoważenia te ujawniają się, prowadząc do regresu i prymitywnych form zachowania” – podkreśla instrukcja. Tymczasem, czytamy w dokumencie, prowadzenie pojazdu polega na samokontroli i ma wymiar moralny. Kierowcę, który może spowodować wypadek, pociągając za sobą śmierć lub kalectwo osób oraz uszkodzenie mienia, obowiązują zatem dwa przykazania – piąte: nie zabijaj i siódme: nie kradnij. A także to, o czym Katechizm Kościoła Katolickiego mówi w punkcie 2290: “Ci, którzy w stanie nietrzeźwym lub na skutek nadmiernego upodobania do prędkości zagrażają bezpieczeństwu drugiego człowieka i swemu własnemu – na drogach, na morzu lub w powietrzu – ponoszą poważną winę”. Naganne jest również używanie w czasie jazdy telefonu komórkowego.
Przypomina się o nakazie przeżegnania się przed podróżą i zaleca odmawianie np. różańca wraz z pasażerami.
Rozdział poświęcony prowadzeniu pojazdów zamyka “dekalog kierowcy”:
.I. Nie zabijaj.
.II. Niech droga będzie dla ciebie narzędziem jednoczącym osoby, a nie śmiertelnym niebezpieczeństwem.
.III. Nich uprzejmość, poprawność i ostrożność pomogą ci wyjść z nieprzewidzianych sytuacji.
.IV. Okazuj miłosierdzie i pomagaj bliźniemu w potrzebie szczególnie gdy jest ofiarą wypadku drogowego.
.V. Niech samochód nie będzie dla ciebie przejawem władzy, panowania i okazją do grzechu.
.VI. Z miłością przekonuj młodych i nie tylko młodych do tego, aby nie zasiadali za kierownicą, gdy nie są w stanie.
.VII. Wspieraj rodziny ofiar wypadków drogowych.
.VIII. Doprowadź do spotkania ofiary i agresora we właściwym momencie, ażeby mogli przeżyć wyzwalające doświadczenie przebaczenia.
.IX. Na drodze chroń słabszego.
.X. Poczuwaj się do odpowiedzialności za innych.
W dokumencie przypomina się, że ostrzeganie przed niebezpieczeństwami związanymi z ruchem drogowym, należy do misji Kościoła. Nie pomniejsza on odpowiedzialności za wypadki także pieszych, a za szczególnie ryzykowne uważa wyścigi samochodowe, w tym także nielegalne. Podkreśla, że zdecydowana większość wypadków drogowych jest rezultatem lekkomyślności, “jeśli nie wręcz głupoty czy arogancji:” kierowców i pieszych. Stąd potrzeba edukacji drogowej, także z udziałem Kościoła, który bierze na siebie “uwrażliwianie sumień” w tej dziedzinie. Odpowiedzialna jest za to rodzina, parafia, stowarzyszenia i ruchy kościelne, zwłaszcza przeznaczone dla dzieci i młodzieży.
Przypomina się o duszpasterstwie kierowców ciężarówek, osób prowadzących autobusy i autokary, maszynistów kolejowych, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach oraz pracowników stacji benzynowych i punktów żywienia.
W drugiej części dokumentu mowa jest o “duszpasterstwie na rzecz wyzwolenia kobiet ulicy”. Przypomina się, że klienci przyjeżdżają po nie samochodami, które są także “miejscem nierządu”. Dla Kościoła katolickiego prostytucja pozostaje “formą współczesnego niewolnictwa”. Klient zaś to “osoba, która ma także problemy i jest we pewnym sensie również niewolnikiem”. Papieska Rada wyraża przekonanie, że do położenia kresu handlowi seksualnemu przydałoby się karanie klientów, a nie tylko “społeczna dezaprobata”. Nie bez znaczenia będzie również potępienie “uwłaczającego sposobu przedstawiania kobiety w reklamie”.
W części trzeciej mowa jest o “dzieciach ulicy”, których według szacunków jest około stu milionów. Wśród przyczyn tego zjawiska wymienia się rozkład rodziny, przemoc, “czasem perwersyjna”, wobec dzieci, emigrację, ubóstwo, narkomanię i alkoholizm, prostytucję, a także wojnę i niepokoje społeczne oraz, szczególnie w Europie, “kulturę transgresji”. Jako konkretne środki zaradcze wymienia się m. in. działalność artystyczną. Duży nacisk trzeba położyć na właściwe przygotowanie duszpasterzy na tym polu.
Czwarta i ostatnia część dokumentu Papieskiej Rady Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych dotyczy ludzi bezdomnych. Są oni także ofiarami zataczającego coraz szersze kręgi ubóstwa. Z uznaniem autorzy dokumenty podkreślają, że instytucje kościelne posiadają już bogate doświadczenie w tej dziedzinie i potrafią stawiać mu czoło. Przypomina się więc jedynie o znaczeniu ich pochówku, za który odpowiedzialni są duszpasterze. Postuluje się również, aby “raz w roku wraz z osobami żyjącymi na ulicy wspomnieć tych, którzy przeszli do lepszego życia, wspominając każdego z imienia, które zapisane już zostało w księdze życia”.
Dokument, noszący datę 24 maja 2007, wspomnienie Matki Bożej Ulicznej (“Madonna della Strada”), podpisali przewodniczący rady kardynał Renato Martino i jej sekretarz arcybiskup Agostino Marchetto.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.