Drukuj Powrót do artykułu

Papieski delegat dla Lourdes broni miejscowego biskupa

08 czerwca 2019 | 09:24 | vaticannews.va / pz | Lourdes Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Carlos Solis / Hospitalidad de Madrid

Ustanowienie papieskiego delegata dla Lourdes nie oznacza, że w tym sanktuarium dochodzi do jakiś nieprawidłowości. Jest to raczej przejaw troski o to, by ożywić posługę duszpasterską i by przesłanie z Lourdes docierało do współczesnego człowieka. Zapewnia o tym bp Antoine Hérouard, któremu Franciszek powierzył wczoraj tę misję.

Ustanowienie „watykańskiego nadzoru” nad tym sanktuarium było sporym zaskoczeniem, tym bardziej, że nie konsultowano tego z episkopatem. Mogło się wydawać, że w jakiejś mierze zakwestionowane zostały również dotychczasowe działania ordynariusza diecezji Tarbes i Lourdes. W ostatnich latach musiał on sprostać pogłębiającemu się deficytowi w budżecie, co okazało się tym trudniejsze, że sanktuarium dwukrotnie zostało zalane przez powódź. Naprawą finansów zajął się skutecznie były dyrektor Renault. W ubiegłym roku po raz pierwszy nie było deficytu.

Bp Hérouard, którego papież mianował swoim delegatem, podkreśla jednak, że w jego misji nie chodzi o finanse. Sam jest pełen podziwu dla osiągnięć miejscowego ordynariusza. Podkreśla, że jego misja jest tymczasowa, na kilka miesięcy, a jej celem jest ożywienie duszpasterstwa.

„Lourdes nadal pozostaje miejscem, do którego licznie napływają pielgrzymi z całego świata, wraz ze swymi chorymi – mówi bp Hérouard. – Z mojej diecezji Lille w dorocznej pielgrzymce bierze udział 3,5 tys. wiernych. Chodzi wyłącznie o to, by akcent postawiony był na sprawy duchowe i duszpasterskie. Sanktuarium ma wielkie zasoby, również ludzkie. Trzeba zadbać o współpracę wszystkich sektorów. Tu nie chodzi o krytykowanie kogokolwiek. Chcemy się wspólnie zastanowić, co zrobić, aby przesłanie z Lourdes pozostało czytelne i przyciągało pielgrzymów w aktualnej sytuacji, z uwzględnieniem nowych trudności. Bo niektóre kraje, jak na przykład Włochy dotkliwie doświadczają skutków kryzysu gospodarczego i dlatego niektórym pielgrzymom trudniej jest tu dotrzeć”.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.