Drukuj Powrót do artykułu

Papież odprawił Mszę w setną rocznicę objawień fatimskich

13 maja 2017 | 15:33 | ekai_admin Ⓒ Ⓟ

W setną rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie, papież Franciszek – w obecności ponad pół miliona wiernych z 55 krajów – kanonizował dwoje z trojga uczestników wydarzeń z 1917 r. – Franciszka i Hiacyntę Marto. „Niebo uruchamia tutaj prawdziwą i w pełnym tego słowa znaczeniu mobilizację powszechną przeciwko obojętności, która oziębia nam serce i pogłębia naszą krótkowzroczność” – mówił.

Pół godziny przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza przed bazyliką procesjonalnie przyniesiono z kaplicy Objawień figurę Matki Bożej Fatimskiej. Stojący najbliżej obsypywali ją płatkami kwiatów i powiewali białymi chusteczkami. Obok figury ustawiono relikwie dwojga Franciszka i Hiacynty. A portrety nowych świętych zdobiły fronton bazyliki Matki Bożej Różańcowej.

Wśród koncelebransów było ośmiu kardynałów i 135 biskupów z całego świata.

Kanonizacja rodzeństwa Marto – wizjonerów z Fatimy
– Ojcze Święty, Święta Matka Kościół usilnie prosi, aby Wasza Świątobliwość zaliczyła do katalogu świętych błogosławionych Franciszka Marto i Hiacyntę Marto i aby jako tacy mogli być czczeni jako święci przez wszystkich wiernych – mówił ordynariusz diecezji Leiria-Fátima bp António Augusto dos Santos Marto, któremu towarzyszyła postulatorka procesu kanonizacyjnego s. Ângela Coelho.

Po litanii do Wszystkich Świętych, Franciszek uroczyście wygłosił po portugalsku formułę kanonizacji: „Na chwałę Świętej i Nierozdzielnej Trójcy, dla wywyższenia katolickiej wiary i wzrostu chrześcijańskiego życia, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa i świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych modlitwach i za radą wielu naszych Braci w biskupstwie orzekamy i stwierdzamy, że błogosławieni Franciszek Marto i Hiacynta Marto są świętymi i wpisujemy ich do katalogu świętych, polecając, aby odbierali oni cześć jako święci w całym Kościele. W imię Ojca, i Syna i Ducha Świętego”. Słowa papieża wywołały burze oklasków ponad półmilionowego tłumu.

Franciszek i Hiacynta stali się najmłodszymi świętymi Kościoła katolickiego, którzy nie są męczennikami. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny trzeciej wizjonerki, Łucji dos Santos.

Mamy Matkę!
Nawiązując do słów z Apokalipsy św. Jana: „Wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce” i z Ewangelii gdy Jezus mówi do ucznia: „Oto Matka twoja” Franciszek zaznaczył w homilii, że „mamy Matkę!”, „bardzo piękną Panią”, tak jak komentowali między sobą wizjonerzy z Fatimy wracając do domu, 13 maja przed stu laty.

Papież dziękował uczestnikom za przybycie. „Nie mogłem tutaj nie przybyć, aby oddać cześć Maryi Pannie i Jej powierzyć Jej synów i córki. Pod Jej płaszczem nie zagubią się; z Jej ramion przyjdzie nadzieja i pokój, których potrzebują i o który błagam dla wszystkich moich braci w chrzcie i w człowieczeństwie, a zwłaszcza dla chorych i niepełnosprawnych, więźniów i bezrobotnych, ubogich i opuszczonych” – powiedział Ojciec Święty i wezwał do modlitwy: „Drodzy bracia, módlmy się do Boga, z nadzieją, że ludzie nas wysłuchają; i zwróćmy się do ludzi z pewnością, że Bóg spieszy nam na ratunek”.

Mówiąc o pierwszym objawieniu papież wyjaśnił, że tylko dzieci widziały „Matkę Niebieską”. „Dziewica Matka nie przyszła tutaj, abyśmy Ją widzieli: na to będziemy mieli całą wieczność, oczywiście jeśli pójdziemy do Nieba” – stwierdził Ojciec Święty.

Tłumaczył, że Matka Boża przeczuwając i przestrzegając nas przed groźbą piekła, do którego prowadzi – często proponowane – życie bez Boga, bezczeszczące Boga w Jego stworzeniach, przyszła, aby nam przypomnieć o Bożym Świetle, które w nas mieszka i nas okrywa.

Przypomniał słowa jednej z wizjonerek, Łucji, że tych „troje uprzywilejowanych dzieci znajdowało się wewnątrz światła Boga, promieniującego z Matki Bożej”. „Ogarnęła ich płaszczem światła, którym obdarzył ją Bóg. Zgodnie z przekonaniem i uczuciem wielu, jeśli nie wszystkich pielgrzymów, Fatima jest przede wszystkim tym płaszczem Światła, który nas okrywa, tutaj tak samo jak w każdym innym miejscu na Ziemi, kiedy uciekamy się pod opiekę Najświętszej Matki, aby ją prosić, jak uczy: Salve Regina, «Okaż nam Jezusa»” – mówił papież.

Papież dodał, że Bóg udzielił w ciągu minionych stu lat spędzonych pod „płaszczem Światła”, którym Matka Boża, wychodząc z Portugalii ogarnęła wszystkie krańce Ziemi. Postawił za wzór świętych Franciszka i Hiacyntę Marto, których „Dziewica Maryja wprowadziła w ogromne morze Światła Boga, doprowadzając ich do wielbienia Go”. „Stąd wypływała dla nich moc, aby pokonywać przeciwności i cierpienia. Boża obecność stała się stałym elementem ich życia, jak wyraźnie przejawia się to w usilnych modlitwach za grzeszników i stałym pragnieniu trwania przy Jezusie «ukrytym» w tabernakulum” – mówił Franciszek.

Przypomniał także słowa z jednego z listów siostry Łucji, że Bóg wymaga od każdego z nas wypełniania obowiązków swego stanu. „Niebo uruchamia tutaj prawdziwą i w pełnym tego słowa znaczeniu mobilizację powszechną przeciwko tej obojętności, która oziębia nam serce i pogłębia naszą krótkowzroczność. Nie chcemy być poronioną nadzieją!” – powiedział Franciszek i przypomniał, że Jezus upokorzył się i zstąpił aż na krzyż, aby nas znaleźć i w nas pokonać mroki zła i doprowadzić nas z powrotem do Światła.

Mówił dalej, że “kiedy Jezus wstąpił do nieba, zaniósł do Ojca Niebieskiego człowieczeństwo – nasze człowieczeństwo – które przyjął w łonie Matki Dziewicy, i nigdy już go nie porzuci”. “Niech ta nadzieja będzie dźwignią życia nas wszystkich! Nadzieja, która wspiera nas zawsze, aż do ostatniego tchnienia” – dodał.

Pod opieką Maryi, jesteśmy w świecie «stróżami poranka», którzy potrafią kontemplować prawdziwe oblicze Jezusa Zbawiciela, to oblicze, które jaśnieje w Wielkanoc, i odkryć młode i piękne oblicze Kościoła, który jaśnieje, gdy jest gościnny, wolny, wierny, ubogi w środki i bogaty w miłość” – zakończył Franciszek.

Błogosławieństwo chorych
Msza św. odprawiana była po portugalsku. Jednak modlitwę wiernych odmówiono także po włosku, angielsku, francusku, polsku i arabsku. Na placu powiewały liczne biało-czerwone flagi. Po polsku modlono się „za nas wszystkich tu zgromadzonych i za tych, którzy polecali się naszej modlitwie i wstawiennictwu Matki Najświętszej Maryi Panny, aby Jej Niepokalane Serce było zawsze naszą ucieczką i drogą, która nas zaprowadzi do Boga”.

Po Komunii św. rozpoczęła się adoracja eucharystyczna, połączona z błogosławieństwem chorych. Zwracając się do nich Franciszek przypomniał, że w swojej męce Jezus wziął na siebie wszystkie nasze cierpienia i wie, co to znaczy ból, rozumie nas, pociesza i daje nam siłę, jak to uczynił świętemu Franciszkowi Marto i świętej Hiacyncie i świętym wszystkich czasów i miejsc. „Kościół prosi Pana, aby pocieszył strapionych, takich jak wy i On was pociesza w głębi serca, pociesza was darem męstwa” – powiedział papież.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że mamy przed naszymi oczyma Jezusa ukrytego, ale obecnego w Eucharystii, podobnie jak mamy Jezusa ukrytego, ale obecnego w ranach naszych braci i sióstr chorych i cierpiących. Przytoczył pytanie Maryi, jakie zadała przed stu laty pasterzom: „Czy chcecie ofiarować się Bogu?”. i zaznaczył, że „odpowiedź – «Tak, chcemy!» – daje nam możliwość zrozumienia i naśladowania ich życia. Przeżyli je, ze wszystkim, co miało w sobie z radości i z cierpienia, w postawie ofiary dla Pana”.

Zachęcił chorych by przeżywali swoje życie jako dar i jak pastuszkowie powiedzieli Matce Bożej, że chcą ofiarować się Bogu z całego serca. „Nie uważajcie siebie jedynie za adresatów solidarności charytatywnej, ale czujcie się w pełni uczestnikami życia i misji Kościoła” – wezwał Franciszka i zaznaczył: „Wasza obecność milcząca, ale bardziej wymowna od wielu słów, wasza modlitwa i codzienne ofiarowanie waszych cierpień w jedności z cierpieniami Jezusa ukrzyżowanego dla zbawienia świata, cierpliwa, a nawet radosna akceptacja waszego stanu są bogactwem duchowym, majątkiem dla każdej wspólnoty chrześcijańskiej. Nie wstydźcie się tego, że jesteście cennym skarbem Kościoła”.„Powierzcie Bogu swój ból, cierpienie, wasze znużenie. Bóg jest Ojcem i nigdy o was nie zapomni” – zapewnił papież chorych.

Podszedł do chorych na wózkach inwalidzkich, zgromadzonych pod kolumnadą sanktuarium, i idąc wzdłuż ich szeregów udzielał im błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.


Następnie udzielił błogosławieństwa eucharystycznego wszystkim zgromadzonym.

 

Uzdrowiony chłopiec
W uroczystości kanonizacyjnej wziął udział 10-letni Lucas Maeda de Olivera z Brazylii, cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem dwojga pastuszków z Fatimy. Bawiący się z siostrą sześciolatek wypadł w domu swojego dziadka przez okno z wysokości siedmiu metrów, odnosząc poważny uraz głowy. W związku z tym, że w trakcie wypadku dziecko utraciło część materii mózgowej, zespół medyczny stwierdził, że nawet jeśli poszkodowany przeżyje, to pozostanie w stanie wegetatywnym lub będzie niepełnosprawnym umysłowo do końca życia. Tymczasem w trzy dni po wypadku lekarze stwierdzili, że sześciolatek jest w pełni zdrowy i wypisali go ze szpitala. 2 lutego 2017 r. inny zespół medyczny orzekł, że przypadek należy uznać za niewytłumaczalny z naukowego punktu widzenia. Rodzina uzdrowionego dziecka ujawniła, że w trakcie akcji ratunkowej ojciec sześciolatka przyzywał pomocy Matki Boskiej Fatimskiej oraz błogosławionych: Hiacynty i Franciszka. W nocy po wypadku rodzina chłopca modliła się o zdrowie dla chłopca. W tej samej intencji modliła się również jedna ze wspólnot zakonnych sióstr klauzurowych.

Lucas wraz rodziną podszedł do papieża w procesji z darami i przytulił się radośnie do Franciszka.

Podziękowanie
Na zakończenie Mszy św. głos zabrał ordynariusz diecezji Leiria-Fatima bp António Marto. Dziękując Ojcu Świętemu za kanonizację Franciszka i Hiacynty Marto, wyraził radość z powodu obecności papieża. – Witaj w Fatimie! Jesteś u siebie w domu! – zapewnił hierarcha. Chwalił Boga za przesłanie, jakie przekazał światu w Fatimie za pośrednictwem Maryi i za dzieła Boże, jakie dokonały się w życiu pielgrzymów, przybywających tu przez sto lat: nawrócenia, pojednania, świętość.

Na pamiątkę swej wizyty w Fatimie papież wręczył bp. Marto kielich mszalny.

Przy śpiewie pieśni maryjnej figura Matki Bożej Fatimskiej została, wraz z relikwiami nowych świętych, z powrotem przeniesiona przez żołnierzy do kaplicy Objawień. Tak, jak mają to w zwyczaju pielgrzymi, Franciszek powiewał jej na pożegnanie białą chusteczką, i to samo uczynili niemal wszyscy pielgrzymi.


Na zakończenie odśpiewano modlitwę maryjną okresu wielkanocnego „Regina caeli”.

Po obiedzie z biskupami Portugalii w domu rekolekcyjnym pw. Matki Bożej z Góry Karmel papież Franciszek odleci helikopterem do bazy lotniczej w Monte Real, skąd po ceremonii pożegnania uda się w drogę powrotną do Rzymu.

Wersja do druku

Przeczytaj także

14 maja 2017 10:17

Papież Franciszek w Fatimie 12 - 13 maja 2017 [relacja]

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.