Drukuj Powrót do artykułu

Papież senior Benedykt XVI w rodzinnej Bawarii – podsumowanie wizyty

23 czerwca 2020 | 06:00 | tom, st, ts, pb (KAI) | Monachium/Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. DPA/Associated Press/East News

Benedykt XVI odwiedził w dniach 18-22 czerwca rodzinną Bawarię. Głównym celem prywatnej wizyty było spotkanie w Ratyzbonie z chorym 96-letnim bratem ks. Georgiem Ratzingerem, byłym wieloletnim dyrygentem chóru katedralnego – Regensburger Domspatzen. Papież senior po raz pierwszy opuścił Watykan od czasu swojej rezygnacji z pełnienia posługi Piotrowej w 2013 r.

Ostatnia wizyta byłego metropolity Monachium i Fryzyngi w jego rodzinnej Bawarii miała miejsce przed 14 laty. Nikt nie liczył się z tym, że papież Ratzinger jeszcze kiedyś wyjedzie z Ogrodów Watykańskich, gdzie zamieszkał po ustąpieniu z papieskiego urzędu. Od dawna nie jest tajemnicą jego coraz większa słabość fizyczna i to, że wiele czasu przebywa na wózku inwalidzkim. To także dodało „sensacyjności” tej podróży.

Specjalny samolot z Benedyktem XVI na pokładzie wylądował na lotnisku w Monachium 18 czerwca około 11.45. Papieża seniora powitał ordynariusz Ratyzbony bp Rudolf Voderholzer. Zanim Benedykt XVI wsiadł z nim do samochodu, pobłogosławił dwutygodniowe dziecko, Konstantina. Z lotniska odjechał do domu swego brata w Ratyzbonie.

Papieżowi seniorowi w podróży towarzyszyli: jego osobisty sekretarz abp Georg Gänswein, lekarz, pielęgniarz, jedna z członkiń instytutu świeckiego Memores Domini, które prowadzą dom Benedykta XVI w Watykanie oraz zastępca komendanta żandarmerii watykańskiej.

„Z wielką radością i szacunkiem witamy papieża seniora Benedykta XVI w Niemczech. Cieszymy się, że papież, który przez kilka lat był członkiem naszej konferencji biskupów, przybył do swojej ojczyzny, choć okoliczności są smutne” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec bp Georg Bätzing. Życzył papieżowi seniorowi „dobrego pobytu w Niemczech i niezbędnego spokoju, aby osobiście zaopiekować się swoim bratem”. Zapewnił, że w modlitwie towarzyszy pobytowi papieża seniora”.

Na dni pobytu w Ratyzbonie Benedykt XVI zatrzymał się w tamtejszym seminarium duchownym. Dwa razy dziennie: rano oraz po południu, eskortowany przez policję jechał na kilka godzin do swego brata na Lutzengasse. Obaj chcieli spędzić razem jak najwięcej czasu, także na modlitwie i wspólnej Eucharystii, którą sprawowali wspólnie każdego dnia. „Ks. Georg był przytomny, rozmowy z nim ograniczone, ale najbardziej liczyła się po prostu obecność razem”, zwróciła uwagę niemiecka agencja katolicka KNA, powołując się na informacje z diecezji. Jak podkreślono, „to był eliksir życia dla nich obu”.

Diecezja ratyzbońska poinformowała, że „pierwszego ranka w swojej ojczyźnie na papieża w seminarium czekało prawdziwe bawarskie śniadanie. Były też precle, z których ucieszył się również towarzyszący Benedyktowi XVI arcybiskup Georg Gänswein”. Obydwaj bracia Ratzingerowie zjedli strudel jabłkowy – popularne ciasto w Bawarii i Austrii.

W sobotę 20 czerwca po południu Benedykt XVI odwiedził w pobliżu Ratyzbony grobowiec rodzinny na cmentarzu w Ziegetsdorf, gdzie spoczywają jego rodzice i siostra. Ojciec Benedykta – Josef zmarł w 1959 r., jego matka Maria w 1963 r., zaś starsza siostra, również Maria, która nigdy nie wyszła za mąż i prowadziła jego dom aż do swej śmierci – w 1991 r. Potem udał się do swojego dawnego domu w Pentling, w którym mieszkał jako „profesor Ratzinger” w latach 1970-1977. Ostatni raz Benedykt XVI odwiedził ten dom podczas swojej podróży duszpasterskiej do Bawarii w 2006 r.

W sobotę papieża seniora odwiedził także nuncjusz apostolski w Niemczech abp Nikola Eterović. W niedzielę rano w katedrze w Ratyzbonie wyznał, że „to zaszczyt ponownie powitać papieża-seniora w Niemczech, nawet w tej trudnej sytuacji rodzinnej”. Zaznaczył, że Benedykt XVI „czuje się dobrze tutaj w Ratyzbonie”. Abp Eterović podziękował bp. Voderholzerowi, jego współpracownikom, katolikom w tym pięknym mieście, ale także wszystkim mieszkańcom za szacunek i przyjaźń, troskę, aby papież senior poczuł się jak w domu w tym mieście i w Bawarii. „Wszyscy trwamy w więzi jedności jako członkowie Kościoła katolickiego. To duża rodzina na całym świecie”, stwierdził nuncjusz apostolski w Niemczech.

W poniedziałek rano Benedykt XVI przed odlotem do Rzymu pożegnał się ze swoim bratem i około południa udał się na monachijskie lotnisko. Tam po krótkim pożegnaniu z biskupem Ratyzbony oraz premierem Bawarii Markusem Söderem papież senior odleciał do Rzymu.

Podczas wizyty spekulowano, że Benedykt XVI mógłby na stałe przeprowadzić się do Ratyzbony, co autor obszernej biografii Josepha Ratzingera, Peter Seewald nazwał „czystym nonsensem”. W wypowiedzi dla „Passauer Neue Presse” zaznaczył, że spekulacje te są pozbawione wszelkich podstaw. „Z jednej strony, Joseph Ratzinger od dziesięcioleci mieszka w Rzymie, który stał się jego nowym domem. Z drugiej strony, ma tam swoją siedzibę jako papież senior. Rzym jest centrum Kościoła i chce tam być ze swoją modlitwą, jak to obiecał w dniu swojej rezygnacji z kontynuowania posługi Piotrowej”, zaznaczył Seewald.

Z kolei rzecznik diecezji ratyzbońskiej Clemens Neck zapewnił, że „nigdy nie było to tematem”, a w grę wchodziła „jedynie kilkudniowa, może nawet dwutygodniowa wizyta”.

Decyzja o wyjeździe Benedykta XVI do Ratyzbony została podjęta w trybie nagłym, w związku z pogorszeniem się w ostatnich dniach stanu zdrowia ks. Georga Ratzingera, który jednak pozostaje w swoim domu. Papież senior chciał być blisko swego brata, z którym przez całe życie był serdecznie związany. Obydwaj bracia zawsze chcieli razem spędzić emeryturę. Plany te zostały jednak udaremnione przez wybór kard. Ratzingera na Stolicę Piotrową w 2005 roku.

Bracia Ratzingerowie – starszy Georg i młodszy Joseph – razem przyjęli święcenia kapłańskie 29 czerwca 1951 r. we Fryzyndze. Ks. Georg był długoletnim dyrygentem chóru katedralnego w Ratyzbonie. Wspólnie z bratem – teologiem, a następnie kardynałem spędzali wakacje. Gdy Joseph został papieżem, Georg wielokrotnie odwiedzał go w Watykanie, także po rezygnacji Benedykta XVI z urzędu papieskiego w 2013 r.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.