Drukuj Powrót do artykułu

Parlament Ekwadoru odrzucił legalizację aborcji

18 września 2019 | 20:29 | ELK, kg (KAI/ACI) / hsz | Quito Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Twitter

Zgromadzenie Narodowe (parlament) Ekwadoru na swym 611 posiedzeniu plenarnym odrzuciło 17 września poprawki do Zintegrowanego Kodeksu Karnego (COIP), wśród których była legalizacja aborcji eugenicznej i w wypadku ciąży na skutek przemocy. Projekt zmian poparło 65 deputowanych, a 6 wstrzymało się od głosu, podczas gdy większość wymagana do uchwalenia poprawek wynosiła 70. Tamtejszy parlament liczy 137 posłów. Wynik głosowania był dla wielu dużym zaskoczeniem, gdyż wcześniej wydawało się, że proponowane zmiany zostaną przyjęte większością ok. 20 głosów.

Zdaniem obrońców życia do utrzymania zakazu aborcji ogromnie przyczynił się obraz Matki Bożej Częstochowskiej, którego kopia „Od Oceanu do Oceanu” wędruje obecnie po Ekwadorze. Polscy koordynatorzy tej międzynarodowi pielgrzymki Ewa i Lech Kowalewscy z Gdańska podkreślili wielką mobilizację tamtejszych obrońców życia, na co wpływ miały też jednoznaczne wypowiedzi miejscowych biskupów. Wystosowali oni apel do parlamentarzystów, aby „nie popełniali zgubnego błędu, zatwierdzając prawo, które będzie usprawiedliwiało zbrodnię aborcji”.

Obrońcy życia z największego miasta Ekwadoru – Guayaquilu, w którym obecnie przebywa Ikona Częstochowska, postanowili z wielką modlitwą zabrać Ją ze sobą przed Zgromadzenie Narodowe do Quito. Ludzie byli przeciwni tym zmianom, ale większość uważała, że zostaną one jednak wprowadzone, prosili więc Matkę Bożą o cud. Towarzyszył im ks. Leon Juchniewicz, polski misjonarz od ponad 30 lat pracujący w Ekwadorze, a obecnie kustosz wędrującego wizerunku.

– Ustawiono go bezpiecznie za barierkami, tuż koło wejścia do Parlamentu. Wszyscy wchodzący do środka patrzyli Maryi w oczy. Trwała wielka modlitwa na całym świecie – piszą państwo Kowalewscy. I dodają, że „Niepokonane Zwycięstwo, jak nazywają ten obraz prawosławni, znowu zwyciężyło!”. Aborcja w Ekwadorze pozostała nielegalna, uratowano tysiące, najczęściej bardzo ubogich dzieci.

Na plac przed Parlamentem przyjechały tłumy. Chociaż krzykliwa grupa feministek stała w osobnym, zamkniętym sektorze, to po ogłoszeniu wyniku głosowania stały się one tak agresywne, że musiała interweniować policja.

Ks. Leon prosi, aby podziękować Polakom, którzy przyłączyli się do modlitwy w intencji Ekwadoru oraz wszystkim agencjom prasowym, które upowszechniły apel obrońców życia, przede wszystkim Jasnej Górze, która modliła się przed Cudownym Wizerunkiem w czasie Różańca i Apelu.

Obowiązujący i potwierdzony obecnie zakaz aborcji obejmuje nie tylko „zwykłe” ciąże, ale także te, do których doszło w wyniku gwałtu i kazirodztwa oraz przypadki zniekształcenia płodu w łonie matki.

Niektórzy deputowani: César Rohon Hervas, Lourdes Cuesta Orellana i Esteban Torres Cobo wyrazili już w sieciach społecznościowych swoje zadowolenie z wyniku głosowania i potwierdzili obronę życia od jego poczęcia.

Prawniczka-obrończyni życia Cristina Valverde powiedziała w rozmowie z latynoską katolicką agencją prasową ACI Prensa, że “Ekwador pozostaje mocny jako kraj broniący życia od poczęcia wszystkich swych obywateli bez żadnych wyjątków, nie dyskryminując kogokolwiek ze względu na rasę, płeć, wiek, zdolności ani jak został poczęty”. Dodała, że „teraz trzeba skupić się na polityce, która będzie pomagała kobietom i matkom”.

Młody Front Ekwadoru (Frente Joven Ecuador), skupiający organizacje pro-vita, zapewnił na swych stronach internetowych, że “nasza walka nie przerywa się dzisiaj”, ale “gwałt jest ciężkim przestępstwem, które zasługuje na naszą wielką uwagę”. Front zobowiązał się do chronienia każdej kobiety przed przemocą, dodając, że „aborcja jest przemocą wobec kobiety”. „Żadnych ofiar aborcji ani przemocy!” – zaapelowano w oświadczeniu Frontu.

Obecnie decyzję parlamentu winien podpisać prezydent Ekwadoru – Lenín Moreno, któremu przysługuje prawo weta w tej sprawie.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.