Drukuj Powrót do artykułu

PASJA PRAWDY W 12 PUNKTACH (poradnik przeciw relatywizmowi). Pierwsza część

01 lipca 2012 | 11:41 | Ks. Ignacy Soler Ⓒ Ⓟ

1. „Św. Tomasz ukochał prawdę bezinteresowną miłością. Szukał jej wszędzie, gdziekolwiek się objawiała, starając się jak najmocniej uwypuklić jej uniwersalność. Magisterium Kościoła dostrzega i wysoko ceni to jego umiłowanie prawdy; jego myśl – właśnie dlatego że nie traciła nigdy z oczu prawdy uniwersalnej, obiektywnej i transcendentnej – osiągnęła szczyty, których ludzki rozum nigdy nie zdołałby sobie wyobrazić”. To stwierdzenie błogosławionego Jana Pawła II zawarte w Encyklice Fides et ratio (nr 44) uzupełniają słowa Sługi Bożego Pawła VI: „Akwinata może być nazwany apostołem prawdy” (List apost. Lumen Ecclesiae). Św. Tomasz, ponieważ całe życie szukał prawdy, potrafił uznać w swoim realizmie jej obiektywny charakter. Jego filozofia jest filozofią bytu prawdziwego.

2. Podstawowe warunki odnalezienia prawdy to: miłość do niej, pasja w poszukiwaniu jej, otwartość na jej poznanie. Misja Kościoła polega na tym, by chrześcijanie miłowali prawdę, nieustannie jej szukali, byli na nią otwarci i umieli rozpoznać ją gdziekolwiek się znajduje.

3. Całe Magisterium Jana Pawła II nacechowane jest umiłowaniem prawdy, a wyrazem tego w sposób szczególny są jego dwie Encykliki: Fides et ratio i Veritatis splendor. Jego następca Benedykt XVI od samego początku swego pontyfikatu zwracał uwagę na niebezpieczeństwo relatywizmu: centralnego problemu wiary chrześcijańskiej. W homilii, którą kardynał J. Ratzinger wygłosił podczas Mszy św. rozpoczynającej konklawe padły te oto znamienne słowa: „Iluż powiewów nauki zaznaliśmy w ostatnich dziesięcioleciach, iluż ideologicznych prądów, ile sposobów myślenia… Łódeczka myśli wielu chrześcijan była nierzadko huśtana przez te fale – miotana z jednej skrajności w drugą: od marksizmu do liberalizm aż po libertynizm; od kolektywizmu do radykalnego indywidualizmu; od ateizmu do niejasnego mistycyzmu religijnego; od agnostycyzmu po synkretyzm i tak dalej. Każdego dnia rodzą się nowe sekty i urzeczywistnia się to, co święty Paweł nazywa ‘oszustwem ze strony ludzi i przebiegłością w sprowadzaniu na manowce fałszu'” (por. Ef. 4,14). Posiadanie głębokiej wiary, zgodnej z Credo Kościoła, zostaje często zaszufladkowane jako fundamentalizm, a jedyną postawą godną współczesności jest zdanie się na “każdy powiew nauki”. W ten sposób ustanawiany jest rodzaj dyktatury relatywizmu, która nie uznaje niczego za pewnik, a jedyną miarą czyni „własne ja i jego zachcianki”.

4. Relatywizm, mówiąc że nie ma prawdy obiektywnej, niezależnej od podmiotu poznającego, orzeka również, że nie można poznać niczego definitywnie, a zatem nie można podjąć decyzji dotyczących własnego życia, które by miały charakter definitywny. Nie jest możliwe oddanie się w sposób całkowity i na zawsze. Wszystko jest tymczasowe, wszystko można zmienić. W końcu również nie można nic definitywnego orzec na temat Boga i człowieka, także nasze słowa nie zawierają pierwiastka prawdy. W doktrynie relatywizmu nie mają już sensu świat i człowiek, wszystko zostaje zredukowane do nauk doświadczalnych, jedynego źródła poznania.

5. Prawda i wolność. Fałszowanie przez relatywizm sensu prawdy prowadzi również bezpośrednio do fałszowania pojęcia wolności. Prawda już mnie nie wyzwoli, ale wolność stworzy prawdę, moją prawdę osobistą. Klasyczna definicja prawdy to adaequatio rei et intellectus – zgodność rzeczywistości z umysłem. Tam gdzie umysł ma pierwszeństwo, adaequatio zależy przede wszystkim od pragnienia lub woli podmiotu poznawczego, a wtedy prawdą staje się to, co mi się podoba, to na co mam ochotę w danej chwili. Tak zwane ‘róbta co chceta’. A wiemy, że nasza wolność związana jest z naszą naturą: nie jestem ptakiem, więc nie mogę latać! Jestem bytem rozumnym, więc powinienem w sposób rozumny myśleć. Jestem osobą, więc powinienem nawiązać dobre relacje z innymi poprzez miłość. Postawa relatywistyczna nie mówi o prawdzie, nie używa tych terminów. Postawa relatywistyczna pragnie wolności bez granic, bez więzi, bez kierunku. Postawa relatywistyczna nie daje odpowiedzi na podstawowe pytania, które nurtują człowieka: Skąd pochodzimy? Dokąd idziemy? Jaki jest początek i cel wszystkiego, co nas otacza?

6. Wolność bez prawdy oznacza wypaczenie wolności. Dajmy konkretny przykład matki, która kupuje słoik dżemu dla swoich dzieci. Odpowiedzialna i mądra matka przed zakupem sprawdza, jaki jest w nim procent zawartości cukru, czy jest zrobiony z naturalnych owoców, czy z koncentratu z dodatkiem chemicznych konserwantów, czy firma, która go wyprodukowała, cieszy się dobrą marką, czy dzieciom ten dżem smakował i ile kosztuje. Nikt nie kupuje – oprócz głupiej baby z dowcipów – słoika dżemu tylko dlatego, że ten słoik ładnie wygląda. W podobny sposób inne nasze decyzje powinny być oświetlane przez naturę rzeczywistości. Im lepiej poznamy zawartość słoika, tym doskonalszy dżem możemy wybrać. Jeżeli nie poznaję, nie mogę wybrać, ograniczam więc samego siebie.

ks. Ignacy Soler / rk

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.