Drukuj Powrót do artykułu

Pasterka w katedrze polowej Wojska Polskiego

25 grudnia 2018 | 12:59 | kos | Warszawa Ⓒ Ⓟ

– Z betlejemskiej groty płynie zasadnicze przesłanie: Najpierw sam bądź człowiekiem. Człowiekowi służ. Broń jego godności i honoru. I przypominaj każdemu, aby się nie „zwilczył” – powiedział podczas Pasterki w katedrze polowej biskup polowy Józef Guzdek. We Mszy św. w Uroczystość Bożego Narodzenia uczestniczyli żołnierze i funkcjonariusze służb mundurowych, a także pracownicy wojska.

Przed rozpoczęciem Mszy św. procesja liturgiczna udała się do szopki zbudowanej przez Wojsko Polskie naprzeciw katedry, gdzie w żłóbku figurkę Dzieciątka Jezus umieścił jeden z harcerzy. Jak zwykle na placu przed katedrą polową, obok szopki stanęła kilkunastometrowa choinka ze świąteczną iluminacją – prezentem wojska dla mieszkańców Warszawy. Druga figurka Dzieciątka została złożona przed głównym ołtarzem świątyni. Następnie do katedry polowej wprowadzony został sztandar Wojska Polskiego.

Liturgię słowa i muzykę przygotowali żołnierze z Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego oraz Chóru Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

W homilii bp Guzdek przypomniał, że radość ludzi gromadzących się na całym świecie w noc Bożego Narodzenia streszcza się jednym zdaniu z Ewangelii wg. św. Łukasza: „Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz”. – W Betlejem dokonało się niezwykłe wyniesienie ludzkiej natury. Bóg w osobie Jezusa Chrystusa stał się jednym z nas, abyśmy odkryli w sobie i w innych, jak piękny jest człowiek i człowieczeństwo. Stąd okrzyk św. Leona Wielkiego, papieża: „Poznaj swoją godność, chrześcijaninie! Stałeś się uczestnikiem Boskiej natury…”. Ciesz się z tego, że – stworzony na obraz i podobieństwo Boże – posiadasz niezwykłą godność i prawo do szacunku. Jednocześnie uważaj, abyś nigdy nie gardził człowiekiem, nie poniżał jego godności i nie zadawał mu ran, wszak zranisz i poniżysz samego Boga, który „stał się człowiekiem” – powiedział bp Guzdek.

Ordynariusz Wojskowy przywołał postać greckiego filozofa Diogenesa, który miał przechadzać się w słoneczny dzień po mieście z zapaloną latarnią. Zapytany, dlaczego to czyni, odpowiedział: „Szukam człowieka!”. – Dziś wielu ludzi mogłoby powtórzyć ten wymowny gest w swoich domach rodzinnych, gdzie wystygły miłość i wzajemny szacunek wobec najbliższych. Raz po raz docierają do nas wstrząsające informacje o przemocy, okrucieństwie i ranach, jakie człowiek zadaje drugiemu człowiekowi, a nawet czyha na jego życie. Echo natarczywego wołania: „Szukam człowieka”, rozlega się także wówczas, gdy przemierzamy korytarze urzędów i wielu instytucji. Niejednokrotnie wieje tam chłodem, obojętnością, a nawet pogardą. Wrażliwość została zdominowana przez skuteczność. Człowiek nie jest ważny, zupełnie się nie liczy. Liczą się tylko władza i sukces, jeśli nawet nie realny, to chociaż medialny – powiedział bp Guzdek.

Biskup Polowy przyznał, że „bezduszność i brak wrażliwości wobec człowieka mają niekiedy miejsce także w naszych kościołach i kancelariach parafialnych”. Przywołał fragment przemówienia papieża Franciszka do pracowników Kurii Rzymskiej:„Biblia i historia Kościoła dają nam dowód, że wiele razy nawet sami wybrani, przemierzając drogę zaczynają myśleć, wierzyć i zachowywać się jak właściciele zbawienia, a nie korzystający z niego, jak kontrolerzy tajemnic Bożych, a nie jak pokorni szafarze, jako celnicy Boga, a nie jako słudzy powierzonej im owczarni”. Ordynariusz Wojskowy dodał, że takie postawy są zaprzeczeniem prawdy, że „drogą Kościoła jest człowiek”, i że „Kościół to szpital polowy, w którym pomoc powinien znaleźć każdy zraniony i poturbowany przez życie”.

Biskup Guzdek podkreślił, że Jezus przychodząc na świat „dał nam przykazanie nowe, abyśmy się wzajemnie miłowali tak, jak On nas umiłował” (por. J 13,34). – Owa nowość polegała na odkryciu w sobie i w innych prawdy o człowieku, który jest piękny wtedy, gdy kocha i szanuje drugiego człowieka. Jezus przez swoich wyznawców pragnie kontynuować misję walki o poszanowanie każdego człowieka i jego godności – powiedział. W kontekście walki o godność przywołał powstanie w naszym kraju NSZZ „Solidarność” i walki o prawa pracowników oraz słowa Jana Pawła II: „Jeden drugiego brzemiona noście! A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy «brzemię» dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza od solidarności”.
– Z betlejemskiej groty płynie zasadnicze przesłanie: Najpierw sam bądź człowiekiem. Człowiekowi służ. Broń jego godności i honoru. I przypominaj każdemu, aby się nie „zwilczył”. Życzmy sobie nawzajem i tak postępujmy, aby stać się powodem zdumienia wielu, którzy w zachwycie powiedzą: Spotkałem człowieka! Spotkałem Boga w szlachetnym człowieku! – zakończył.

Mszę św. koncelebrowało grono kapelanów Ordynariatu Polowego, m. in. ks. płk January Wątroba, ks. Jan Dohnalik, kanclerz kurii Ordynariatu Polowego, ks. płk SG Zbigniew Kępa, notariusz kurii Ordynariatu Polowego oraz ks. płk Mariusz Tołwiński, proboszcz katedry.

W Pasterce uczestniczyli oficerowie, podoficerowie i żołnierze stołecznego garnizonu, z których wielu przybyło do świątyni ze swoimi rodzinami. Obecni byli też pracownicy wojska, kurii polowej oraz wierni związani z duszpasterstwem wojskowym i katedrą polową.

Na koniec głos zabrał ks. płk Mariusz Tołwiński, który podziękował Biskupowi Polowemu, kapłanom którzy przygotowali wiernych do przeżycia świąt Bożego Narodzenia przez spowiedź świętą i roraty, siostrom zakonnym za przygotowanie katedry oraz Chórowi Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego za oprawę liturgiczną. Złożył także wiernym życzenia i zaprosił do udziału w liturgii świątecznej w katedrze polowej.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.