Drukuj Powrót do artykułu

Patriarcha Cyryl „tymczasowo zamknął” parafię Kościoła aleksandryjskiego w Moskwie

30 listopada 2019 | 17:48 | kg (KAI/C-P/AsiaNews) / hsz | Moskwa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

Działalność przedstawicielstwa Patriarchatu Aleksandryjskiego przy cerkwi Wszystkich Świętych w Moskwie jest tymczasowo wstrzymana – podała rosyjska agencja prasowa Interfax. Powołano się przy tym na sekretarza Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego ds. stosunków międzyprawosławnych ks. protojereja Igora Jakimczuka. On natomiast oświadczył, że decyzję w tej sprawie podjął osobiście patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl.

Według duchownego ostateczne postanowienie w sprawie dalszych losów przedstawicielstwa Patriarchatu Aleksandryjskiego w Moskwie podejmie Synod Biskupi Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP), który ma się zebrać w stolicy pod koniec grudnia.

Choć oficjalnie tego nie wyjaśniono, powodem obecnej decyzji było prawne uznanie przez Aleksandrię Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU), który Moskwa uważa za „schizmatycki” i utworzony przez „rozłamowców”. 8 listopada patriarcha aleksandryjski Teodor II wymienił w czasie liturgii w Kairze imię zwierzchnika PKU, metropolity Epifaniusza, co oznaczało faktyczne uznanie tego Kościoła, po czym Patriarchat wydał oświadczenie, w którym oficjalnie potwierdził tę decyzję.

Na te działania, podobnie jak na wcześniejsze takie samo „uznaniowe” posunięcie Kościoła Grecji, w RKP odpowiedziano, iż w zaistniałej sytuacji nie może on już wymieniać podczas nabożeństwa imienia Teodora. W praktyce oznacza to zerwanie łączności kanonicznej obu Patriarchatów, choć z drugiej strony – w odróżnieniu od pełnego braku wspólnoty eucharystycznej z Konstantynopolem od października ub.r. – tym razem nie ma formalnego zerwania stosunków z całym Kościołem lokalnym.

W obliczu kolejnego uznania PKU Moskwa złagodziła nieco taktykę i nie decyduje się już na politykę „spalonych mostów”, ale raczej zrywa łączność z poszczególnymi biskupami tych Kościołów, które uznają autokefalię ukraińską.

Należy zaznaczyć, że w czasie liturgii sprawowanych w ostatnich dniach patriarcha Cyryl w ogóle nie wspominał o głowach innych Kościołów, jak to powinno być w przypadku nabożeństw odprawianych przez zwierzchnika Kościoła.

Księża kościoła Wszystkich Świętych (zwanego potocznie „egipskim”) na moskiewskich Kuliszkach, gdzie znajduje się siedziba przedstawicielstwa [„podworja”] aleksandryjskiego, z własnej inicjatywy przestali w czasie liturgii wymieniać imię patriarchy Teodora i jego przedstawiciela, czyli zwierzchnika tej placówki, metropolity Cyreny Atanazego (Kikkotisa). On sam w tym czasie modlił się po cichu przy jednym z bocznych ołtarzy swej cerkwi.

Jest to zabytkowy budynek z końca XIV wieku i gruntownie przebudowany w XVI, w samym centrum stolicy Rosji, cieszący się dużą popularnością i sympatią wśród miejscowych mieszkańców. Wierni lubią zwłaszcza śpiew miejscowego chóru, który wykonuje pieśni religijne techniką monofoniczną w odróżnieniu od polifonii, obowiązującej w prawosławiu rosyjskim. Również sam metropolita, przebywający w Moskwie od ponad 20 lat, jest tam bardzo popularny i lubiany, ceniony jako znawca właśnie tych prastarych hymnów monofonicznych. W zaistniałej sytuacji parafianie „podworja” gromadzą się wokół swego proboszcza i jednoznacznie go popierają.

„Podworje” Patriarchatu Aleksandryjskiego w Moskwie otwarto w 1855 przy cerkwi św. Mikołaja w Podkopajach (w rejonie dzisiejszej dzielnicy Kitajgorodu w samym sercu miasta) i tam przetrwało ono do 1929, gdy bolszewicy nakazali zamknięcie świątyni. Swą działalność placówka wznowiła w 1956 w cerkwi Trójcy Świętej w Odessie, przy której w latach 1985-90 był proboszczem o. Teodor (Choreftakis), obecny patriarcha aleksandryjski, który w owym czasie studiował na miejscowym uniwersytecie. Do Moskwy „podworje” powróciło w 1999 roku.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.