Drukuj Powrót do artykułu

Patriarchat Moskiewski zakłada swe placówki w Turcji

17.11.2018 , kg (KAI/C-P) / pz, Moskwa Ⓒ ℗

Sample Fot. Pixabay.com

Po zerwaniu miesiąc temu wspólnoty eucharystycznej z Patriarchatem Konstantynopola Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) postanowił tworzyć własne placówki duszpasterskie w Stambule. Przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego (OWCS) metropolita Hilarion oświadczył, że było to konieczne, aby zaspokoić potrzeby duchowe prawosławnych Rosjan mieszkających nad Bosforem.

W rozmowie z rosyjskim kanałem telewizyjnym „Rossija-24” przyznał on, że Stambuł, jak i cała Turcja są obszarem kanonicznym Patriarchatu Konstantynopola, ale obecnie, gdy „znajduje się on w rozłamie [z RKP], nie mamy innego wyjścia, jak wysyłać tam naszych księży, aby zapewnić opiekę duszpasterską naszym wiernym”. Dodał, że będzie to trwało tak długo, jak długo „patriarcha konstantynopolski będzie pozostawał w rozłamie”.

Według metropolity po zerwaniu łączności między Moskwą a Konsantynopolem do RKP zaczęły napływać „liczne listy” od wiernych rosyjskich mieszkających w Turcji. Pytali oni, w jakich cerkwiach mają się modlić, jeśli w kraju tym są wyłącznie świątynie konstantynopolskie, do których w obecnej sytuacji zerwania nie mogą oni chodzić. Zdaniem przewodniczącego OWCS jeśli wiernych konstantynopolskich jest w całej Turcji, według najbardziej optymistycznych ocen, około 2 tysięcy, to Rosjan mieszka tam obecnie kilkadziesiąt tysięcy. W tej sytuacji RKP musiał podjąć to zagadnienie, aby wierni mogli uczestniczyć w życiu liturgicznym Kościoła.

Hilarion zaznaczył, że w przeszłości Patriarchat Moskiewski wielokrotnie proponował Konstantynopolowi wysyłanie do Turcji duchownych rosyjskojęzycznych, którzy podlegaliby jego jurysdykcji, pełniąc jednocześnie posługę wśród Rosjan i innych wiernych języka rosyjskiego, ale patriarchat zawsze odmawiał.

Jednocześnie przewodniczący OWCS oświadczył, że to, jak i w jakich świątyniach księża z Rosji będą odprawiać nabożeństwa dla swych rodaków, będzie rozwiązywane różnie, zależnie od miejscowych warunków. „Po prostu jeśli dawniej mówiliśmy, że nie wysyłamy tam naszych kapłanów, bo jest to terytorium kanoniczne Patriarchatu Konstantynopola, to obecnie nie możemy tego powiedzieć, gdyż patriarcha znalazł się w sytuacji rozłamu” – wyjaśnił metropolita Hilarion.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.