Drukuj Powrót do artykułu

Paulini: o. Pelanowski rozmija się z nauczaniem Kościoła i łamie ślub posłuszeństwa

01 grudnia 2019 | 07:19 | dg, tk / hsz | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. paulini.pl

Paulini odcinają się od stojących w sprzeczności z nauczaniem Kościoła i atakujących papieża Franciszka poglądów o. Augustyna Pelanowskiego. Zwracają uwagę, że o. Augustyn łamie śluby zakonne nie będąc posłusznym przełożonym. Zakonnik od prawie roku nie pojawił się w klasztorze i publikuje bez zgody władz zakonnych – czytamy w wydanym przez zakon oświadczeniu.

Publikujemy oświadczenie sekretarza generalnego ojców paulinów:

OŚWIADCZENIE

W związku z propagowanymi przez o. Augustyna Pelanowskiego poglądami stojącymi w jaskrawej sprzeczności z niektórymi prawdami doktryny katolickiej oraz szacunkiem należnym Ojcu Świętemu Franciszkowi, Zakon św. Pawła Pustelnika (Paulini) oświadcza, iż zdecydowanie odcina się od prywatnych poglądów wyżej wymienionego kapłana. Jednocześnie zwracamy uwagę, iż o. Augustyn łamie śluby zakonne, zarówno przez publikacje, na które nie otrzymał zgody, jak również przez trwająca ponad 11 miesięcy samowolną nieobecność w klasztorze. Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zamętu i zgorszenia, jakie w dusze wiernych wprowadzić może indywidualna działalność o. Pelanowskiego. Jednocześnie informujemy, że już wcześniej podjęte zostały kroki przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.
W duchu braterstwa trwamy w modlitwie za o. Augustyna.

O. Paweł Przygodzki
Sekretarz Generalny
Zakonu Paulinów

***

Jak poinformował KAI jeden z paulinów, o. Augustyn Pelanowski w zgromadzeniu już od dawna był postacią problematyczną, przede wszystkim ze względu na głęboką depresyjność. Podkreślił, że zrobiono wszystko, by mu pomóc i nie ma najmniejszych przesłanek by twierdzić, że Zakon go prześladował.

„O. Augustyn był traktowany z szacunkiem, pełnił w zgromadzeniu bardzo ważne i odpowiedzialne funkcje, przez wiele lat był ojcem duchownym w naszym seminarium” – powiedział paulin, zaznaczając, że o. Augustyna przeniesiono ostatnio na jego osobiste życzenie, oraz że nigdy – nawet po wygłaszanych przez niego we Wrocławiu kontrowersyjnych kazaniach – nie nałożono na niego zakazów głoszenia ani innych kar kościelnych.

O. Augustyn Pelanowski prawie rok temu dobrowolnie opuścił klasztor i zignorował podwójne napomnienie do powrotu.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.