Drukuj Powrót do artykułu

Pedofilia kosztowała amerykański Kościół prawie 4 mld dolarów

23 września 2019 | 06:00 | kg (KAI/CNS) / hsz | Waszyngton/Rochester Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Sharon McCutcheon / Unsplash

Kościół katolicki w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 20 lat wydał blisko 4 mld dolarów na badanie, sądzenie i przeciwdziałanie przypadkom wykorzystywania seksualnego przez księży, a także tytułem odszkodowań dla ofiar tych przestępstw. Dane te ogłosiła amerykańska katolicka agencja prasowa CNS na podstawie badań przeprowadzonych przez siebie i inne instytucje.

Ta ogromna suma doprowadziła szereg diecezji do zmniejszenia liczby zatrudnionych w nich osób, sprzedaży nieruchomości, pozbycia się kont w bankach, zmniejszenia duszpasterskich i innych podróży biskupów oraz wielu innych posunięć. Ubocznym skutkiem tej sytuacji jest poważny spadek wpłat wiernych na bieżące potrzeby Kościoła, jak również wycofanie się wielu sponsorów, którzy dotychczas wspierali np. charytatywną działalność kościelną. Odczuwają to przede wszystkim tysiące ubogich w całym kraju, którym Kościół pomagał dotychczas materialnie.

Według agencji, od 2004, gdy na szerszą skalę dał o sobie znać kryzys związany z wykorzystywaniem seksualnym nieletnich przez księży i odkryciem tego, co się działo pod tym względem w archidiecezji bostońskiej, co najmniej 20 diecezji amerykańskich wystąpiło o ochronę przed bankructwem, aby móc prowadzić swe bieżące rachunki bankowe i wpłacać odszkodowania ofiarom seksualnego wykorzystywania dzieci przez duchownych.

Ostatnią, jak dotychczas, taką jednostką kościelną, która skorzystała z art. 11 kodeksu, mówiącego o ochronie bankrutów, przed sądami federalnymi, stała się 12 bm. diecezja Rochester w stanie Nowy Jork. „Jest to decyzja bardzo trudna i bolesna” – powiedział miejscowy biskup Salvatore R. Matano na konferencji prasowej, podczas której oznajmił o bankructwie swej diecezji. Ujawnił, że na jej terenie zgłoszono ok. 50 przypadków naruszenia Ustawy o Ofiarach Dziecięcych Stanu Nowy Jork, która weszła w życie 14 sierpnia br., zawieszając na rok działanie stanowych postanowień o ograniczeniach cywilnych w przypadkach przestępstw seksualnych.

Według czasopisma diecezjalnego „The Catholic Post” bp Matano oświadczył, iż odwołanie się do wspomnianego art. 11 było „najlepszym i najsłuszniejszym sposobem działania na rzecz ofiar i dobra diecezji, jej parafii, agend i instytucji”. „Sądzimy, że jest to jedyna forma zaproponowania sprawiedliwego odszkodowania tym wszystkim, którzy ucierpieli wskutek tego strasznego grzechu wykorzystywania seksualnego, zapewniając jednocześnie o nieustannym zaangażowaniu diecezji w misję Chrystusa” – powiedział biskup Rochesteru.

Najnowsze dane, zgromadzone przez portal BishopAccountability.org, rejestrujący odpowiedzi biskupów na skandale przestępstw seksualnych popełnionych przez księży, wskazują, że dotychczas kosztowały one Kościół amerykański – diecezje i zgromadzenie zakonne – ponad 3,8 mld dolarów. Według Ośrodka Badań Stosowanych Apostolstwa Uniwersytetu Georgetown (CARA), diecezje i zakony zapłaciły w roku podatkowym 2018 ok. 302 mln dolarów w sprawach związanych z tymi przestępstwami. Wydatki te dotyczą badania poszczególnych oskarżeń, honorariów dla prawników, wypłat dla ofiar, opłacania ich życia i leczenia po urazach na tym tle oraz programów zapobiegania podobnym przypadkom.

Ogłoszona latem br. ankieta, przeprowadzona przez Centrum Badawcze Pew, wykazała, że 26 proc. katolików amerykańskich oświadczyło, że przekazali mniej pieniędzy na Kościół w następstwie najnowszych wiadomości o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich i o złym prowadzeniu się księży i biskupów w swoim kraju.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.