Drukuj Powrót do artykułu

Peregrynacja Jasnogórskiego obrazu w Bydgoszczy

01 września 2018 | 19:15 | mj / pz | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Episkopat.pl

„Naszemu życiu tak bardzo dziś potrzeba Bożej przemiany. Potrzeba, aby serca zwaśnione i rozgoryczone Bóg uzdrawiał i czynił otwartymi i gotowymi do pomocy innym” – powiedział z okazji rozpoczęcia peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w diecezji bydgoskiej prymas Polski abp Wojciech Polak.

W Bazylice Królowej Męczenników Mszy Świętej, która była poprzedzona nabożeństwem oczekiwania, przewodniczył biskup ordynariusz Jan Tyrawa. Eucharystię koncelebrowali arcybiskupi i biskupi z polskich diecezji.

Na początku Eucharystii został odczytany specjalnie wystosowany na tę okazję telegram sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina. „Ojciec Święty zachęca Uczestników spotkań z Maryją do modlitwy dziękczynnej za Jej orędownictwo u Boga, za otrzymane łaski, za dar ustanowienia waszej Diecezji, której Ona – Matka Pięknej Miłości – patronuje z bł. Biskupem Michałem Kozalem, a także do ufnego zawierzenia Jasnogórskiej Królowej spraw osobistych, rodzinnych i wspólnoty” – napisał kardynał.

Następnie słowo powitania skierował do zebranych biskup ordynariusz Jan Tyrawa. – W swoim obrazie, który ma moc uobecniania, przychodzi do nas Matka naszego Pana. Nasza Matka i Królowa, która swoją siedzibę od ponad sześciuset laty obrała na Jasnej Górze. Stamtąd towarzyszy naszemu narodowi w jego radościach i smutkach, w czasach potęgi i zniewolenia. Matko nasza, Pani nasza, Królowo, stając przed tym jasnogórskim obrazem, witamy Cię jak najserdeczniej – mówił. – Obdarzono Cię niezliczoną ilością najpiękniejszych tytułów, ale jakkolwiek by Cię nie nazwać, jesteś przede wszystkim naszą ukochaną Matką, do której zanosimy nasze modlitwy, do której serca tulimy się i u której szukamy schronienia i ratunku – dodał Łukasz Nowacki, witając obraz z żoną i dziećmi w imieniu rodzin diecezji.

Na początku swojej homilii abp Wojciech Polak wskazał, że diecezja bydgoska wpisuje się w bogatą historię peregrynacji Cudownego Wizerunku Jasnogórskiej Pani po polskiej ziemi. Podkreślił, że to powitanie odbywa się w szczególnym czasie i miejscu – w 79. rocznicę wybuchu II wojny światowej w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Męczenników, niejako u wrót bydgoskiej Doliny Śmierci – Golgoty XX wieku, która upamiętnia wszystkich bydgoszczan pomordowanych w pierwszych dniach zbrojnej napaści na Polskę.

Metropolita gnieźnieński nawiązał jednocześnie do pierwszej wędrówki Matki Bożej w kopii Jej Cudownego Obrazu, która rozpoczęła się w 1957 roku wraz z początkiem Wielkiej Nowenny przygotowującej wiernych do przeżycia Millenium Chrztu Polski. – Celem tego pierwszego nawiedzenia, jak mówił wówczas sam kard. Stefan Wyszyński, był ingres Maryi w nasze codzienne życie. Pamiętamy też, że dzieje tego pierwszego pielgrzymowania naznaczone były szczególnym zmaganiem z ówczesną komunistyczną władzą. W 1966 roku podczas obchodów milenijnych Obraz Nawiedzenia został wprost „zaaresztowany” przez władze państwowe i zamknięty na Jasnej Górze. Ale nawiedzenie polskich parafii i diecezji odbywało się nadal. Obok świecy i księgi Ewangelii pielgrzymowała wówczas pusta rama. Ale to właśnie, wyjątkowe przecież pielgrzymowanie, pielgrzymowanie pustej ramy, pozwoliło, paradoksalnie, poznać i odkryć jeszcze głębszy sens tych „maryjnych wędrówek i nawiedzin” – przypomniał celebrans.

Prymas Polski odwołał się do jednego z kazań kard. Karola Wojtyły, ówczesnego metropolity krakowskiego, który podkreślał, że obraz Matki Bożej Częstochowskiej stał się szczególnym znakiem nadziei i zwierzenia: „Okazało się, że wiara szuka swojego właściwego przedmiotu kultu w Osobie (…) nade wszystko czci Osobę, z Osobą się spotyka, z Osobą Maryi obcuje”. – Patrząc na Cudowny Jasnogórski Wizerunek, spotykamy się więc z Osobą. Nie czcimy i nie modlimy się więc do jakiejś pustej ramy czy samego namalowanego ludzką ręką obrazu, ale w ten sposób spotykamy się z Maryją, naszą Matką i Królową. A w tym wszystkim ostatecznie o Boga nam chodzi – jak trafnie i precyzyjnie napisał w swym liście przed peregrynacją wasz biskup bydgoski – wskazał.

„Co w tym spotkaniu jest najważniejsze i w jaki sposób otworzyć serca, nasze rodziny i wspólnoty dla Tej, która do nas przychodzi?” – pytał dalej abp Wojciech Polak, odwołując się jednocześnie do Ewangelii. – Maryja jest naszą Matką. W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Matka Jezusa, Matka Kościoła, nasza Matka, Matka ludzi wierzących, Matka tych, którzy są synami i córkami Boga w Jezusie Chrystusie. W Nim bowiem – jak napisał św. Paweł Apostoł do Galatów – i my otrzymaliśmy przybrane synostwo. (…) A Ona, Matka Jezusa, przychodząc dziś do nas, pragnie nam o tym jeszcze raz przypomnieć. Pragnie nam jeszcze raz o tym zaświadczyć. I pragnie w nas to Boże synostwo jeszcze raz mocniej ożywić. A bycie synem to wolność. To dar i łaska bycia wolnym od grzechu i śmierci, od zła i nienawiści, od tej niewoli ducha, która pęta i niszczy ludzkie serca – tłumaczył Prymas.

Peregrynacja Maryi – jak przekonywał abp Wojciech Polak – jest także wezwaniem, ciągłym zaproszeniem, byśmy napełnili stągwie wodą. – Cud przemiany dokonuje się bowiem w człowieku, gdy zdolny jest zaryzykować i powierzyć się Bogu. Cud przemiany dokonuje się właśnie wtedy, gdy na głos Pana otwiera przed Nim przestrzeń swego życia, zwłaszcza tę, w której, jak w owych stągwiach służących do żydowskich oczyszczeń, a więc w miejscu, gdzie pozostawiano swój grzech, Bóg w Jezusie Chrystusie wlewa w nas swoją łaskę i sam czyni nas prawdziwie „wybornym winem”. Odpowiedź na wezwanie Jezusa, by „stągwie napełnić wodą”, to także nasza konkretna odpowiedź na Jego wezwanie do troski o tych, „którzy wina nie mają” – podkreślił Prymas, przywołując także słowa papieża Franciszka, że „uczta weselna w Kanie jest swoistą ikoną Kościoła: w centrum jest miłosierny Jezus, który czyni znak; wokół Niego są uczniowie, zalążek nowej wspólnoty; a blisko Jezusa i Jego uczniów Maryja, Matka opatrznościowa i prosząca”. – Ona więc obecna jest w tym wydarzeniu pełnym nadziei, sama gotowa, aby pomagać, aby zwrócić uwagę swego Boskiego Syna na zakłopotanie ludzi, aby przyjść im z pomocą. Maryja jest obecna nie tylko przy Jezusie, ale także wobec Jego uczniów. To Ona daje im konkretną wskazówkę: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” – dowodził celebrans.

Metropolita gnieźnieński podkreślił, że sam Jezus wskazuje na to, jak bardzo potrzebne jest ludzkie zaangażowanie – zaangażowanie uczniów i tych innych „bezimiennych postaci z Ewangelii”, ich własna odpowiedź wiary i miłości. – I my potrafimy być ludźmi Kany Galilejskiej. Tyle razy dociera i do nas Boże wezwanie: „Zróbcie wszystko”. Ile jest w nas jednak tej ufności, która pozwala nam bez narzekania, bez kalkulacji je podejmować? Czy my naprawdę wierzymy, że jeśli będziemy słuchać Tej, która mówi również i do nas: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie, Jezus zawsze będzie przemieniał wodę naszego życia w wyborne wino? Naszemu życiu tak bardzo dziś potrzeba Bożej przemiany. Potrzeba, aby serca zwaśnione i rozgoryczone Bóg uzdrawiał i czynił otwartymi i gotowymi do pomocy innym. Potrzeba, aby zamkniętych i wciąż przekonanych jedynie o własnych racjach uwrażliwiał na dobro wspólne, na potrzebę budowania ładu i porządku społecznego. Nikt nie ma bowiem prawa zawłaszczania tej przestrzeni wyłącznie dla siebie, wykluczając z niej innych. Potrzeba więc przemiany w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. Potrzeba – jak mówił kiedyś Prymas Tysiąclecia – „abyśmy prawdziwie się odmienili” – zakończył abp Wojciech Polak.

Pielgrzymujący po polskich diecezjach obraz przewożony jest w specjalnym samochodzie. Jego kustoszami na szlaku są specjalnie wyznaczeni ojcowie paulini. Kopia jasnogórskiej ikony waży 90 kilogramów. Do Bazyli Królowej Męczenników została wniesiona przez księży kanoników Kapituły Bydgoskiej, a następnie ukazana wiernym w świątyni. – W imieniu ojca generała, ojca przeora Jasnej Góry i wszystkich paulinów, witam wspólnie z wami Maryję, Jasnogórską Panią i Królową i modlę się, by to rozpoczynające się dziś nawiedzenie stało się dla całej diecezji, każdego i każdej z was czasem prawdziwie błogosławionym – mówił definitor generalny Zakonu Paulinów o. Ryszard Bortkiewicz.

Nawiedzeniu towarzyszy hasło „Matka Kościoła”. Jest ono związane z dziękczynieniem za powstanie diecezji bydgoskiej oraz ze szczególną modlitwą o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Obraz będzie gościł do 7 grudnia w dekanatach: Bydgoszcz V, VI, IV, Łabiszyn, Szubin, Kcynia, Nakło, Wyrzysk, Wysoka, Łobżenica, Złotów II, zaś od 1 lutego do 6 kwietnia w dekanatach: Złotów II, Złotów I, Sępólno Krajeńskie, Mrocza, Białe Błota, Osielsko, Bydgoszcz I, III, II. Wtedy odbędzie się uroczyste pożegnanie Matki Bożej w Jej cudownym wizerunku. Przed nawiedzeniem w każdej parafii odbywać się będą misje święte oraz czuwania.

Wolą biskupa ordynariusza Jana Tyrawy było również to, aby po zakończeniu spotkania z Matką Bożą Jasnogórską rozpoczęła się peregrynacja obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości z katedry bydgoskiej. Obraz ten nawiedzać będzie poszczególne rodziny w każdej parafii diecezji bydgoskiej. Stąd pasterz diecezji poświęcił kopie obrazów, które trafiły do delegacji z poszczególnych wspólnot.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.