Drukuj Powrót do artykułu

Piekarnia Bożego Miłosierdzia

17.03.2018 , km / mz, Koszalin Ⓒ ℗

Sample

W 3 punktach miasta będzie można kupić zdrowe pieczywo i wspomóc tym samym Dom Miłosierdzia Bożego. Sprzedaż chleba wspomoże utrzymanie placówki i da zatrudnienie jej podopiecznym. Piekarnię i jej pierwszy razowy wypiek pobłogosławił bp Edward Dajczak.

Dobrze wypieczony półkilogramowy chleb św. Agaty to pierwszy produkt, który opuścił piec Piekarni Bożego Miłosierdzia. Jest ekologiczny i z produktów najwyższej jakości – certyfikowanej mąki, soli bez szkodliwego antyzbrylacza sprowadzanej z wybranej kopalni, 6-etapowego zakwasu. Resztę receptury producent trzyma w tajemnicy.

Jest nim koszaliński Dom Miłosierdzia Bożego, który planował tę inwestycję od dwóch lat. Po miesiącach zmagania się z przeciwnościami w końcu, 16 marca otworzono piekarnię Bożego Miłosierdzia zlokalizowaną na ul. Morskiej.

Pomieszczenia oraz pierwszy razowy wypiek pobłogosławił bp Edward Dajczak. On też pierwszy skosztował pieczywa, które przypomniało mu, że w jego rodzinnym domu również piekło się chleb.

– W moim domu chleb przygotowywała mama z babcią. Tutaj będą to robić mieszkańcy Domu Miłosierdzia. Dom dobrze funkcjonuje, gdy nie brakuje w nim chleba, gdy można na ten chleb zapracować – powiedział biskup Dajczak. – To dzisiejsze wydarzenie jest moim zdaniem bardzo niezwykłe, symboliczne.

Piekarnia będzie zarazem miejscem terapii mieszkańców Domu Miłosierdzia: niektórzy z nich znajdą tu zatrudnienie, nauczą się nowego zawodu. Zadaniem piekarni jest także przynoszenie dochodu, z którego będzie można utrzymać Dom Miłosierdzia i jego filie, podobnie jak czyni to kawiarnia Kawa z Duszą.

Boża piekarnia to według ks. Radosława Siwińskiego, prezesa stowarzyszenia Dom Miłosierdzia sposób wpływania na oblicze Koszalina. – Chcemy dać Boga temu miastu i widzimy, że to się dzieje, że Boże miłosierdzie zdobywa je ulicę po ulicy – powiedział kapłan. Teraz na niektórych z nic widoczny będzie katolicki symbol piekarni: kłosy na tle hostii, z której wychodzą promienie. – Mamy nadzieję okrasić to miasto nową kulturą chrześcijańską.

Chleb z tej piekarni nie jest tani, jego cenę podnosi koszt mąki z upraw ekologicznych. Za półkilowy chleb św. Agaty zapłacimy 5 zł. W Koszalinie „chleb miłosierdzia” będzie dostępny w 3 punktach: w Domu Miłosierdzia (w godz. 6-18 i po wieczornej Mszy św.), w kawiarni Kawa z Duszą na ul. Dzieci Wrzesińskich 9 oraz w nowym sklepie na ul. Wyszyńskiego 2 a (opodal katedry).

Dom Miłosierdzia wydaje codziennie ponad 300 posiłków i zapewnia dach nad głową 100 osobom zamieszkującym 3 placówki: centralny dom w Koszalinie (gdzie poza tym swoje miejsce znajdują lokalne wspólnoty oraz inicjatywy chrześcijańskie i kulturalne, a także działają różnego typu poradnie), dom na Roli k/Lipia (gdzie mieszka kilkadziesiąt osób zajmujących się gospodarstwem rolnym) oraz niedawno powstały dom dla kobiet w Uliszkach. Fenomenem placówki jest licznie nawiedzana kaplica, w której trwa nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu.

Wersja do druku

Przeczytaj także

16 marca 2018 11:41

Asia Bibi: modlę się na różańcu od Franciszka

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.