Drukuj Powrót do artykułu

„Pielgrzymka na falach krótkich” – krótkofalowcy na Jasnej Górze

12.05.2018 , mir, Częstochowa Ⓒ ℗

Jasnogórska radiostacja rozpoczęła nadawanie na falach krótkich od wczesnych godzin porannych. Po raz szesnasty z pielgrzymką do częstochowskiego sanktuarium przybyło w sobotę kilkuset krótkofalowców.

Za pomocą stacji nadawczej specjalnie dziś uruchomionej na terenie Jasnej Góry łączono się także z tymi, którzy nie mogli przyjechać.

Bogdan (znak – SP9VJ), jeden z organizatorów pielgrzymki zwrócił uwagę, że krótkofalarstwo to nie tylko hobby, bo sama nazwa Służba Radioamatorska wskazuje na gotowość niesienia pomocy społeczeństwu. Krótkofalowcy to osoby zainteresowane różnymi formami łączności radiowej i wykorzystaniem ich dla rozwoju własnego i dobra społecznego – tłumaczy krótkofalowiec z 50-letnim stażem.

Miłośnicy tej formy komunikacji wykorzystują do tego radiostacje i anteny, które często sami konstruują, wpływając tym samym na rozwój technologii. Wspierają także społeczeństwo podczas katastrof i klęsk żywiołowych m.in. odbierając wezwania o pomoc czy przekazując najważniejsze informacje. – Okazuje się, że najbardziej zorganizowana służba łączności to jesteśmy my – mówił krótkofalowiec.

Zwrócił uwagę, że krótkofalowcy z racji tego, ze są amatorami mają bogatą wiedzę, są bardzo sprawni w konstruowaniu odpowiedniego sprzętu, „potrzeba jest matką wynalazku” – podkreślają – a to przydaje się np. w sytuacjach kryzysowych, kiedy zawodzi profesjonalny sprzęt. I wyjaśniają, że stąd się wzięła nazwa „radioamator”, bo w dawnych czasach, żeby nadawać i odbierać, to trzeba było sobie taki sprzęt samemu zbudować.

Te umiejętności sprawdziły się np. w czasie wielkich powodzi w latach 60-tych na Zamojszczyźnie czy powodzi w 1997 r, kiedy zawiodło wiele form profesjonalnej łączności – przypomina Bogdan: – Bateria, drut, cewka, drzewo, obojętnie gdzie, była sieć, stacja i szła informacja.

Krótkofalowcy odgrywają także dużą rolę podczas pielgrzymek pieszych na Jasną Górę, m.in. służą pomocą, kierując grupami porządkowymi.

Obecnie w łączności wykorzystuje się zarówno stare technologie, np. Morse’a, jak również najnowsze, cyfrowe metody przekazu fonii i wizji. – Eksperymentujemy z technikami cyfrowymi, a radioamatorzy mają ogromny wkład w rozwój Internetu. Myśmy byli jednymi z pierwszych, którzy funkcjonowali w tzw. packet radio, a był to rodzaj cyfrowej transmisji danych używany w krótkofalarstwie do konstruowania bezprzewodowych sieci komputerowych – przypominają krótkofalowcy.

Bogdan (SP9VJ) wyjaśnił też znaczenie swojego “krótkofalarskiego” nazwiska. – Pierwsze dwie litery i cyfra oznaczają okręg. Polska na użytek Polskiego Związku Krótkofalowców podzielona została na dziewięć okręgów. Pierwsze dwie litery to tzw. prefiks przypisany dla danego kraju, wiodącym dla Polska prefiksem jest SP. Następna cyfra oznacza numer okręgu. Polska ma ich 9, a kolejne dwie litery to nasze krótkofalarskie niepowtarzalne nazwisko – tłumaczył radiowiec.

Organizacją reprezentującą interesy krótkofalowców jest Polski Związek Krótkofalowców (PZK), stowarzyszenie, które swoje powstanie datuje na rok 1930. Na świecie jest około 3 mln krótkofalowców, w Polsce ich liczbę szacuje się na 15 tys., z tego około jedna trzecia jest zrzeszona w PZK.

Wśród krótkofalowców jest także paulin, o. Hieronim Leśniewski.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.