Drukuj Powrót do artykułu

Pierwsza chrystoteka w Łodzi

19 września 2011 | 09:18 | lg / pm Ⓒ Ⓟ

Sto osób wzięło udział 17 września w „chrystotece” czyli dyskotece ewangelizacyjnej w Łodzi. Jej uczestnicy uczcili w ten sposób patrona młodzieży – św. Stanisława Kostkę.

Najpierw była Msza święta w kościele Matki Boskiej Fatimskiej przy ul. Kilińskiego. „Chcemy przez modlitwę i zabawę zamanifestować wolność i radość, którą daje mam Jezus. Coraz więcej młodzieży szuka takiej formy zabawy” – tłumaczy ks. Michał Misiak sens imprezy.

Po liturgii młodzież ustawiła się w szpaler i krokiem poloneza przeszła do pobliskiego centrum rozrywki. Tam królowała już muzyka nieco mniej klasyczna, głównie latynoska. „Po doświadczeniach z dyskotekami ewangelizacyjnymi unikamy dużych klubów, w których na co dzień serwowany jest alkohol. Unikamy też muzyki klubowej i techno. Chcemy zapraszać młodzież na zabawy, ale nie wskazywać drogi pełnej zagrożeń” – mówi ks. Misiak.

Młodzież tańczyła, ale w tym samym czasie mogła skorzystać z rozmowy z kapłanem. „To była piękna dyskoteka, ludzie bardzo dobrze się bawili. Będziemy organizować takie spotkania regularnie” – ocenia ks. Misiak.

Niestety, nie udało się zdobyć funduszy na akcję ewangelizacyjną w łódzkich poprawczakach i aresztach. „Zebraliśmy za mało pieniędzy, bo sporo uczestników zaprosiliśmy nie żądając pieniędzy za wstęp” – tłumaczy kapłan. Dyskoteka zakończyła się o północy.

Wersja do druku

Drukuj Powrót do artykułu

Pierwsza chrystoteka w Łodzi

18 września 2011 | 11:14 | lg Ⓒ Ⓟ

Sto osób wzięło udział 17 września w "chrystotece" czyli dyskotece ewangelizacyjnej w Łodzi. Jej uczestnicy uczcili w ten sposób patrona młodzieży – św. Stanisława Kostkę.

Najpierw była Msza święta w kościele Matki Boskiej Fatimskiej przy ul. Kilińskiego. "Chcemy przez modlitwę i zabawę zamanifestować wolność i radość, którą daje mam Jezus. Coraz więcej młodzieży szuka takiej formy zabawy" – tłumaczy ks. Michał Misiak sens imprezy.

Po liturgii młodzież ustawiła się w szpaler i krokiem poloneza przeszła do pobliskiego centrum rozrywki. Tam królowała już muzyka nieco mniej klasyczna, głównie latynoska. "Po doświadczeniach z dyskotekami ewangelizacyjnymi unikamy dużych klubów, w których na co dzień serwowany jest alkohol. Unikamy też muzyki klubowej i techno. Chcemy zapraszać młodzież na zabawy, ale nie wskazywać drogi pełnej zagrożeń" – mówi ks. Misiak.

Młodzież tańczyła, ale w tym samym czasie mogła skorzystać z rozmowy z kapłanem. "To była piękna dyskoteka, ludzie bardzo dobrze się bawili. Będziemy organizować takie spotkania regularnie" – ocenia ks. Misiak.

Niestety, nie udało się zdobyć funduszy na akcję ewangelizacyjną w łódzkich poprawczakach i aresztach. "Zebraliśmy za mało pieniędzy, bo sporo uczestników zaprosiliśmy nie żądając pieniędzy za wstęp" – tłumaczy kapłan. Dyskoteka zakończyła się o północy.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.