Drukuj Powrót do artykułu

Płeć dziecka postrzegana jako problem

27 listopada 2012 | 15:30 | rk/CNSNews / pm Ⓒ Ⓟ

W tegorocznych katalogach szwedzkiej sieci sklepów z zabawkami, będąca franczyzowym oddziałem międzynarodowego giganta Toys “R” Us, po raz pierwszy wdrożono w życie politycznie poprawne koncepcje nt. płci.

Aby uniknąć oskarżeń o narzucanie uprzedzeń i stereotypów, dziewczynka na zdjęciach mierzy z plastikowej broni, a chłopiec czesze lalkę. W sąsiedniej Norwegii czy Danii katalogi pokazują dzieci w tradycyjnych rolach: chłopcy bawią się samochodzikami i pistoletami, a dziewczynki lalkami.

Zmiany w szwedzkich katalogach to konsekwencja upomnienia, jakie otrzymała sieć Top Toy kilka lat temu od krajowej agencji stojącej na straży przestrzegania praw chroniących przed stereotypizacją płci. Tym razem firma postanowiła „unowocześnić” swój wizerunek i przedstawić zabawki nie jako chłopięce czy dziewczęce, lecz jako zabawki dla dzieci – tłumaczy Jan Nyberg, dyrektor sprzedaży spółki.

Szwedzka publikacja, w odróżnieniu od świątecznych katalogów reklamujących te same produkty na terenie Skandynawii czy Niemiec, oprócz dziewczynek bawiących się typowo chłopięcymi zabawki i chłopców bawiących się dziewczęcymi akcesoriami, zawiera też zdjęcie dziewczynki, która zamiast różowej koszulki nosi koszulkę błękitną. Zmiany tej dokonano zgodnie z instrukcjami, jakich dostarczyła sieci organizacja zajmująca się przestrzeganiem obowiązujących w Szwecji norm dotyczących ról płciowych.

Na początku tego roku do oficjalnego języka w Szwecji wprowadzono zaimek „hen”, który ma oznaczać neutralność płciową. Nie znaczy on bowiem ani „on”(szwedz. han) ani „ona” (szwedz. hon).

Przedstawiciele Kościoła katolickiego oraz liczni naukowcy wielokrotnie już podkreślali, że tzw. ideologia gender, według której płeć jest kwestią kulturową i można ją sobie wybierać lub zmieniać, oddziela osobę ludzką od jej ciała i od jej struktury antropologicznej. Jest to też coraz bardziej skuteczny sposób walki z rodziną na arenie międzynarodowej.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.