Drukuj Powrót do artykułu

Płeć społeczna jest kontekstualna

23 stycznia 2014 | 20:26 | awo / pm Ⓒ Ⓟ

W dwugłosie na temat “Czym jest gender?” – podczas zorganizowanej przez KAI konferencji „Gender oczami specjalistów” wystąpiła prof. Małgorzata Fuszara, dyrektor Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, inicjatorka pierwszych gender studies w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
Na tytułowe pytanie odpowiedziała z perspektywy nauk społecznych. Dodała też, że „gender ma się do płci tak, jak kobiecość do kobiety, a męskość do mężczyzny”.

– Gender to stworzony społecznie konstrukt, który oznacza m.in. zestaw ról, oczekiwań, stereotypów, definiowanych jako męskie lub kobiece, niejako budowanych wokół cech biologicznych – mówiła prof. Fuszara. Wskazała, że Światowa Organizacji Zdrowia (WHO) definiuje gender jako stworzone przez społeczeństwo role, zachowania, aktywności i atrybuty, jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla mężczyzn i kobiet.

Badaczka mówiła, iż płeć społeczna w odróżnieniu od biologicznej jest kontekstualna, w poszczególnych społeczeństwach kształtowana jest inaczej. – Nie tylko inaczej określone są role, oczekiwania, uprawnienia kobiet i mężczyzn, ale także stroje czy zestaw zachowań – dodała.

Drugą cechą gender, czyli płci społecznie kształtowanej jest – jak mówiła prof. Fuszara – zmienność w czasie. Przykładów mamy mnóstwo – od obowiązującego pod koniec XIX wieku zakazu wyższej edukacji czy praw wyborczych dla kobiet po niedawny jeszcze brak możliwości wzięcia urlopu opiekuńczego przez mężczyznę w Polsce. Ogromne zmiany następują w rolach rodzicielskich, zwłaszcza jeśli chodzi o udział mężczyzn w opiece i porodzie – dodała. Jej zdaniem ta zmiana jest wciąż mało doceniana.

Zdaniem prof. Fuszary, zadziwiające i nietrafne są kierowane pod adresem gender studies zarzuty, iż prowadzą one do nieodróżniania i unifikacji płci lub zacierania różnic płciowych. – Jest zupełnie odwrotnie. Taki zarzut można postawić starej, przedgenderowej nauce, która płeć ignorowała, a co najwyżej traktowała ją jako jedną ze zmiennych społeczno-demograficznych – stwierdziła dyrektor Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych UW. Wcześniej wskazała na przykłady badań naukowych prowadzonych jedynie na mężczyznach, których wnioski następnie uogólniano na całe społeczeństwo. Według niej, dopiero gender studies podniosły badania nad kobiecością i męskością do rangi refleksji, która jest jedną z ważniejszych perspektyw w nauce, jaka pojawiła się w ostatnich dziesięcioleciach.

W swoim wykładzie prof. Fuszara podkreśliła, iż gender w naukach społecznych to perspektywa, która poszukuje odpowiedzi na to, w jaki sposób płeć wpływa na sytuację grupy kobiet i mężczyzn oraz jednostek, jak kształtuje ich pozycję społeczną, regulacje prawne, status ekonomiczny, twórczość i inne zjawiska społeczno-kulturowe. – Zaskoczenie zarzutami dążenia do unifikacji płci jest dla mnie tym większe, że jak dotąd wysuwano pod adresem gender studies zarzuty przeciwne. Pytano mnie zwykle: dlaczego zróżnicowanie płci jest podnoszone przez gender studies do rangi bardzo istotnej różnicy? – mówiła.

Inicjatorka pierwszych gender studies w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, jakie utworzono na Uniwersytecie Warszawskim, podkreślała ogromne zróżnicowanie tego nurtu badań i różne osiągnięcia w poszczególnych naukach. – To zróżnicowanie w ramach gender studies wynika nie tylko z faktu, że jest to pewna perspektywa przyjmowana w każdej z dziedzin, ale także z faktu naturalnego w środowiskach naukowych zróżnicowania podejść i stanowisk – zaznaczyła.

– Podstawowe wnioski nauki o społecznej tożsamości płci gender są tak powszechne, że nawet brzmią nawet banalnie: kobiecość i męskość określane są nie tylko przez biologię, ale także przez społeczny i kulturowy kontekst, w którym żyjemy. Wprawdzie tylko kobieta może urodzić dziecko, ale nie tylko kobieta może je przewijać i nim się opiekować – zauważyła. Swoje wystąpienie zakończyła konkluzją, iż „gender ma się do płci tak, jak kobiecość do kobiety, a męskość do mężczyzny”.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.