Drukuj Powrót do artykułu

Płock: wprowadzenie relikwii bł. ks. Stefana W. Frelichowskiego do parafii Ducha Świętego

15 maja 2019 | 18:25 | eg | Płock Ⓒ Ⓟ

Relikwie bł. ks. Stefana W. Frelichowskiego, patrona harcerzy, wprowadzono do parafii pw. Ducha Świętego w Płocku, przy której od lat aktywnie działa Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej: – Błogosławiony ks. Stefan Wincenty Frelichowski do ostatnich swoich dni pozostał kapłanem-harcerzem, nawet w tak nieludzkim miejscu jak obóz, czuwając i służąc drugiemu człowiekowi – podkreślił w kazaniu ks. Bartosz Leszkiewicz, pracownik Archiwum Diecezjalnego i Biblioteki WSD w Płocku, a także kapelan domu seniora w Sikorzu.

Wprowadzenie do kościoła parafii pw. Ducha Świętego relikwii bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, kapłana i męczennika, patrona harcerstwa polskiego, odbyło się z licznym udziałem wiernych. Mszy św. przewodniczył ks. Bartosz Leszkiewicz.

Kaznodzieja przypomniał, że we wrześniu 1939 r. ks. Frelichowski razem z innymi toruńskimi księżmi został uwieziony i od 1940 r. przebywał kolejno w obozach koncentracyjnych w Stutthofie, Sachsenhausen i Dachau. W obozach tych spieszył z pomocą najbardziej potrzebującym, spowiadał i pocieszał. Potajemnie odprawiał Mszę św., przeznaczając na hostie zaoszczędzone porcje obozowego chleba.

Więziony w Dachau, gdzie wszyscy byli przekonani o jego świętości, dobrowolnie zgłosił się, wraz z innymi kapłanami, do służby w baraku dla chorych na tyfus. Zaraził się i zmarł w lutym 1945 r., na dwa miesiące przed wyzwoleniem obozu: – Do ostatnich swoich dni pozostał kapłanem-harcerzem, nawet w tak nieludzkim miejscu czuwając i służąc drugiemu człowiekowi – podkreślił ks. Leszkiewicz.

– Świat uwielbia bohaterów kolorowych czasopism i telewizji, ukazuje nam różne wzorce, ale czy podążając za nimi dojdziemy w dobre miejsce, czy zachowamy życie? Czy uczynimy je lepszym? Czy nie lepiej zaufać Bogu, który jest wieczny? Tu w kościele, poza kościołem, w naszym życiu codziennym wciąż jesteśmy w ręku Boga – zaznaczył kapłan.

Poleciał także, aby wierni w swych codziennych rachunkach sumienia, podsumowaniach życia, które ulega zniszczeniu, upływa i starzeje się, wciąż zadawali sobie pytanie, kogo słuchają, za kim podążają i co im da ten, którego wybrali: – Niech odpowiedź, być może bolesna i trudna, karmi nasze życie i czyni je lepszym – życzył ks. kapelan.

W Mszy św. czynny udział wzięli harcerze ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, który od lat aktywnie działa przy parafii Ducha Świętego. Obecny był m.in. phm. Damian Wierkiewicz HR, komendant Hufca ZHR w Płocku.

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski urodził się w 1913 r. Gdy miał 14 lat wstąpił do 2. Pomorskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. W 1937 r. przyjął święcenia kapłańskie w katedrze pelplińskiej, z rąk biskupa chełmińskiego Stanisława Okoniewskiego. W przeddzień wybuchu II wojny światowej uczestniczył w Pogotowiu Harcerek i Harcerzy. 11 września 1939 r. został aresztowany przez gestapo i wkrótce zwolniony. 18 października 1939 r. ponownie zatrzymano go wraz z blisko 700 osobami. W 1940 r. przewieziono go do obozu przejściowego w Gdańsku-Nowym Porcie, a po kilku dniach – do obozu w Stutthofie.

9 kwietnia 1940 r. został wywieziony do Sachsenhausen, a w grudniu 1940 r. – do obozu w Dachau. Pomimo bardzo trudnych warunków pełnił tam posługę kapłańską. Pomagając chorym na tyfus, zaraził się i zmarł 23 lutego 1945 r. Więzienni towarzysze, przekonani o jego świętości, zdołali uratować fragmenty relikwii, zanim ciało zostało skremowane. Znajdują się one m. in. katedrze polowej oraz w kaplicy Pałacu Prezydenckiego. W roku 2013 relikwie te peregrynowały po kilku parafiach diecezji płockiej, z okazji 100 rocznicy urodzin patrona harcerstwa.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.