Drukuj Powrót do artykułu

Początek Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Warszawie

18 stycznia 2010 | 21:34 | lk / maz Ⓒ Ⓟ

Obowiązkiem chrześcijanina jest piętnowanie zła i pokazywanie dobrych aspektów życia – powiedział ks. Henryk Dąbrowski z polskokatolickiej parafii św. Ducha podczas nabożeństwa ekumenicznego w Warszawie, rozpoczynającego Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Nabożeństwo odbyło się w kościele starokatolickim mariawitów na Woli.

Nabożeństwu przewodniczył biskup naczelny Kościoła starokatolickiego mariawitów Michał Maria Ludwik Jabłoński. Obecni byli m.in. przewodniczący Rady ds. Ekumenizmu KEP bp Tadeusz Pikus, bp Zdzisław Tranda z Kościoła ewangelicko-reformowanego, bp Wiktor Wysoczański z Kościoła polskokatolickiego, bp Zdzisław Kamiński z Kościoła ewangelicko-metodystycznego i duchowni z Kościołów skupionych w Polskiej Radzie Ekumenicznej.

Kazanie głosił ks. Henryk Dąbrowski z polskokatolickiej parafii św. Ducha. Zgodnie bowiem z tradycją, podczas Tygodnia Ekumenicznego na nabożeństwa organizowane w kościołach różnych wyznań, zapraszani są przedstawiciele bratnich Kościołów. Nie tylko uczestniczą oni we wspólnej modlitwie ale i głoszą tam kazania.

Nawiązując do hasła Tygodnia Ekumenicznego „Wy jesteście tego świadkami” (Łk 24,48) z Ewangelii św. Łukasza, ks. Dąbrowski tłumaczył jak zwykli chrześcijanie mogą świadczyć o Chrystusie. Podkreślił, że mimo iż współcześni chrześcijanie nie byli świadkami śmierci ani zmartwychwstania Jezusa, mogą być na swój sposób Jego świadkami, jeśli poprzez swoje czyny i słowa pokażą, że Chrystus stanowi centrum i sens ich życia. To najlepszy sposób nawoływania innych do nawrócenia.

– Cały autorytet Apostołów polegał na tym, że byli oni świadkami Chrystusa, Jego życia, cudów, śmierci i zmartwychwstania, nigdy nie twierdzili, że dokładnie zrozumieli Jego nauki, ale wiernie odtwarzali Jego uczynki – powiedział ks. Dąbrowski. – We współczesnym świecie panuje wiele nienawiści i przemocy, należy zło dobrem zwyciężać, bo im więcej jest dobra, tym mniej miejsca w naszym życiu na zło – przekonywał kaznodzieja. Tłumaczył, że obowiązkiem chrześcijanina jest piętnowanie zła i pokazywanie dobrych aspektów życia. – Od postaw jednostek zależy dobro w rodzinie, w pracy w przyjaźni – mówił, zwracając uwagę, że przykazania Dekalogu, stosowane w życiu pojedynczego człowieka, wpływają na moralność całego społeczeństwa. – Niczym innym tych wartości i zasad nie zastąpimy – powiedział.

W skład Polskiej Rady Ekumenicznej, która formalnie zarejestrowana została w 1946 r., wchodzą: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starkokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów.

Wersja do druku

Drukuj Powrót do artykułu

Początek Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Warszawie

18 stycznia 2010 | 19:42 | lk Ⓒ Ⓟ

Obowiązkiem chrześcijanina jest piętnowanie zła i pokazywanie dobrych aspektów życia – powiedział ks. Henryk Dąbrowski z polskokatolickiej parafii św. Ducha podczas nabożeństwa ekumenicznego w Warszawie, rozpoczynającego Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Nabożeństwo odbyło się w kościele starokatolickim mariawitów na Woli.

Nabożeństwu przewodniczył biskup naczelny Kościoła starokatolickiego mariawitów Michał Maria Ludwik Jabłoński. Obecni byli m.in. przewodniczący Rady ds. Ekumenizmu KEP bp Tadeusz Pikus, bp Zdzisław Tranda z Kościoła ewangelicko-reformowanego, bp Wiktor Wysoczański z Kościoła polskokatolickiego, bp Zdzisław Kamiński z Kościoła ewangelicko-metodystycznego i duchowni z Kościołów skupionych w Polskiej Radzie Ekumenicznej.

Kazanie głosił ks. Henryk Dąbrowski z polskokatolickiej parafii św. Ducha. Zgodnie bowiem z tradycją, podczas Tygodnia Ekumenicznego na nabożeństwa organizowane w kościołach różnych wyznań, zapraszani są przedstawiciele bratnich Kościołów. Nie tylko uczestniczą oni we wspólnej modlitwie ale i głoszą tam kazania.

Nawiązując do hasła Tygodnia Ekumenicznego „Wy jesteście tego świadkami” (Łk 24,48) z Ewangelii św. Łukasza, ks. Dąbrowski tłumaczył jak zwykli chrześcijanie mogą świadczyć o Chrystusie. Podkreślił, że mimo iż współcześni chrześcijanie nie byli świadkami śmierci ani zmartwychwstania Jezusa, mogą być na swój sposób Jego świadkami, jeśli poprzez swoje czyny i słowa pokażą, że Chrystus stanowi centrum i sens ich życia. To najlepszy sposób nawoływania innych do nawrócenia.

– Cały autorytet Apostołów polegał na tym, że byli oni świadkami Chrystusa, Jego życia, cudów, śmierci i zmartwychwstania, nigdy nie twierdzili, że dokładnie zrozumieli Jego nauki, ale wiernie odtwarzali Jego uczynki – powiedział ks. Dąbrowski. – We współczesnym świecie panuje wiele nienawiści i przemocy, należy zło dobrem zwyciężać, bo im więcej jest dobra, tym mniej miejsca w naszym życiu na zło – przekonywał kaznodzieja. Tłumaczył, że obowiązkiem chrześcijanina jest piętnowanie zła i pokazywanie dobrych aspektów życia. – Od postaw jednostek zależy dobro w rodzinie, w pracy w przyjaźni – mówił, zwracając uwagę, że przykazania Dekalogu, stosowane w życiu pojedynczego człowieka, wpływają na moralność całego społeczeństwa. – Niczym innym tych wartości i zasad nie zastąpimy – powiedział.

W skład Polskiej Rady Ekumenicznej, która formalnie zarejestrowana została w 1946 r., wchodzą: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starkokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.