Drukuj Powrót do artykułu

Podróż Franciszka do Rumunii śladami Jana Pawła II

29 maja 2019 | 23:39 | vaticannews / pw | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. BP KEP

Podróż apostolska do Rumunii będzie okazją do przypomnienia Europie jej podstawowych wartości oraz historycznego faktu, że wartości te wyrastają z chrześcijaństwa – uważa kard. Pietro Parolin. Watykański sekretarz stanu podkreśla, że i tym razem bardzo silne będą nawiązania do wizyty w tym kraju św. Jana Pawła II.

Kard. Parolin wskazuje na bardzo wyraźny rys ekumeniczny tej podróży, na budowanie jedności w wielości. Wynika to z samych realiów rumuńskiego społeczeństwa. Są tam obecni przede wszystkim prawosławni, ale i katolicy różnych obrządków. Rumunia jest też zróżnicowana pod względem etnicznym. Bardzo silna jest tam mniejszość węgierska, z którą Franciszek spotka się w sanktuarium maryjnym Şumuleu Ciuc w Siedmiogrodzie.

Pamiętajmy, że dokładnie przed 20 laty, w maju 1999 r., do Rumunii udał się św. Jan Paweł II. Jego podróż możemy nazwać historyczną, ponieważ otworzyła ona przed nim drzwi do innych krajów o większości prawosławnej. Wszyscy pamiętamy wołanie, które dobywało się wtedy z placu [na którym spotkali się Papież i prawosławny patriarcha: «Jedność, jedność!». Był to niewątpliwie pierwszy krok, krok o zasadniczym znaczeniu – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Parolin i zaznaczył, że papież Franciszek w tej podróży chce podążać tym śladem, chce zrobić kolejny krok w tym kierunku, dla dobra ekumenizmu. “Moim zdaniem z ekumenicznego punktu widzenia trzeba podkreślić dwie rzeczy.

Pierwsza to fakt, że Rumunia jest skrzyżowaniem, na którym spotyka się wschodnia i zachodnia Europa, jest pomostem między różnymi realiami. Świadczy o tym również jej bogate dziedzictwo artystyczne. Druga sprawa to wspólne świadectwo. Spotykamy się tam z tym, co Franciszek nazywa ekumenizmem krwi. Katolicy i prawosławni cierpieli za panowania ateistycznego reżimu, który deptał wolność religijną i prawa ludzi wierzących. Oni doszli do jedności w cierpieniu, w męczeństwie. Mamy nadzieję, że ci nasi bracia, którzy są już w niebie i cieszą się chwałą Boga po tym, co wycierpieli na ziemi, mogą nam pomóc, abyśmy dalej zmierzali ku jedności” – powiedział sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.