Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Polacy – bądźcie trzeźwi!

25.09.2017 , Warszawa / Marcin Przeciszewski / mz Ⓒ ℗

Sample Fot. Alexey Topolyanskiy / Unsplash

Miejmy nadzieję, że zakończony w Warszawie Narodowy Kongres Trzeźwości przyczyni się do uświadomienia Polakom, jak wielkim zagrożeniem dla naszego bytu jest plaga alkoholizmu. Należymy bowiem do europejskiej czołówki społeczeństw pijących najwięcej.

Polacy piją dziś o 50 proc. więcej alkoholu niż za czasów PRL, a statystyczny Polak wypija 3-krotnie więcej piwa niż mleka. Dane te są dramatyczne. Polak spożywa niemal 10 litrów czystego alkoholu rocznie (nie licząc produkowanego nielegalnie). W tej niechlubnej konkurencji wyprzedza nas jedynie Rosja wraz z kilkoma postsowieckimi krajami.

Skutek jest taki, że prawie milion osób jest w Polsce uzależnionych, a 1,5 mln polskich dzieci żyje w rodzinach z problemem alkoholowym. Nie zapominajmy, że te 1,5 mln dzieci przez całe życie będzie znosić konsekwencje alkoholizmu rodziców. Ponadto nadmiar alkoholu w polskich domach rodzi dramatyczne konsekwencje skutkujące rozpadem rodzin, przemocą domową, ogromną ilością wypadków drogowych, szybszą śmiertelnością i wieloma innymi problemami.

Czytaj także: „Ku trzeźwości Narodu” – zakończył się Narodowy Kongres Trzeźwości

Wiadomo, że społeczeństwo żyjące w oparach alkoholu nigdy nie będzie narodem wolnym. Mówił już o tym ponad 100 lat temu bł. Bronisław Markiewicz, a powtarzał za nim kard. Stefan Wyszyński, apelując o radykalne nawrócenie. Dokładnie to samo znajdujemy w przesłaniu Narodowego Kongresu Trzeźwości.

Jednak musimy mieć świadomość, że sam Kościół nie zmieni tego stanu rzeczy. Niezbędne jest zaangażowanie władz Rzeczypospolitej na wszystkich jej szczeblach. To przecież decyzje – zarówno ustawodawców, jak i samorządów – sprawiły, że alkohol jest najłatwiej dostępnym towarem. Nocą bardzo trudno jest kupić chleb czy lekarstwa, a alkohol jest w zasięgu ręki przez 24 godziny, włącznie ze stacjami benzynowymi. Nie jest tak w żadnym kraju Europy.

Trzeba więc apelować do wszystkich odpowiedzialnych, w tym do rządów „dobrej zmiany”, aby wreszcie coś z tym zrobiły, i to w sposób radykalny. Dla dobra polskiego narodu.

Wersja do druku

Przeczytaj także

23 września 2017 11:15

Papież wznowił "piątki miłosierdzia"

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.