Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Polska potrzebuje zgody

31.07.2017 , Warszawa / Marcin Przeciszewski / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. Karol Porwich

Polska w tych dniach żyła znów Światowymi Dniami Młodzieży – poprzez obchody ich rocznicy. Takie wydarzenia – jak powiedział abp Gądecki – zdarzają się raz na tysiąc lat.

Nie możemy zapominać, że Światowe Dni Młodzieży wiązały się z pielgrzymką Franciszka do Polski. Pozostawił on Polakom znamienne przesłanie, choć zginęło ono w natłoku wydarzeń i emocji związanych z ŚDM.

Przybywając do Krakowa, Franciszek wołał do Polaków o zgodę. Na Wawelu wyjaśniał, że „zgoda, pomimo różnorodności poglądów, jest pewną drogą do osiągnięcia dobra całego narodu polskiego”. Wzywał więc do budowania klimatu „szacunku między wszystkimi środowiskami” i do „dialogu między różnymi stanowiskami”. A zdolność do przebaczania i pojednania – np. z Niemcami w ślad za słynnym listem biskupów z 1965 r. – zaliczył do naszych największych osiągnięć.

Czytaj także: Polska potrzebuje zgody – przesłanie papieża Franciszka do Polaków

Jakże aktualne jest to papieskie orędzie. Szczególnie wobec kryzysu z ostatnich dni, spowodowanego przyjęciem przez Sejm ustaw nt. wymiaru sprawiedliwości. Wielu Polaków odczytało je nie tyle jako akt reformy, co próbę podporządkowania sądów władzy wykonawczej. Dwie z ustaw zawetował prezydent. Za taką postawę podziękował mu abp Stanisław Gądecki, gdyż świadczy ona, że dobro wspólne Andrzej Duda ceni bardziej od partyjnego. Odwołując się do Jana Pawła II, abp Gądecki przypomniał, że demokracja musi szanować trójpodział władz: prawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, tak aby „jedna nie dominowała nigdy nad drugą”.

Czytaj także: Przewodniczący Episkopatu dziękuje Prezydentowi RP

Weto prezydenckie to dobry znak na przyszłość, dający nadzieję, że „dobra zmiana” ma szansę pójść w dobrym kierunku. Wszyscy jednak musimy się uczyć, co to znaczy „dobro wspólne”, i pamiętać, że musi ono bazować na trwałych wartościach, zasadzie pomocniczości i szacunku dla każdej osoby ludzkiej. Na te fundamenty wskazuje Kościół w swym nauczaniu społecznym. Warto do niego wracać, gdyż jest ono świetną busolą przy budowie demokracji.

Marcin Przeciszewski

Wersja do druku

Przeczytaj także

30 lipca 2017 13:30

Polscy biskupi wspominają spotkanie młodych

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.