Drukuj Powrót do artykułu

Ponad tysiąc osieroconych dzieci w skutek eboli

15 sierpnia 2019 | 04:00 | ts (KAI) / hsz | Nowy Jork Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Na skutek epidemii ebola, utrzymującej się we wschodnich regionach Demokratycznej Republiki Konga, tysiące dzieci pozostały bez opieki dorosłych. Fundusz Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom w Nowym Jorku podał 13 sierpnia, że od czasu wybuchu zarazy rok temu w prowincjach Północne Kiwu i Ituri odnotowano 1380 osieroconych dzieci. W tym samym okresie dalszych 2469 dzieci epidemia oddzieliła od ich rodziców i opiekunów.

„Ta epidemia jest straszna zwłaszcza dla dzieci. Muszą one patrzeć, jak umierają ich rodzice lub jak bliskie im osoby przewożone są do ośrodków leczenia ofiar eboli. Nigdy nie wiedzą, czy i kiedy ich bliscy stamtąd powrócą” – powiedział ekspert UNICEFu Pierre Ferry.

Obecna epidemia wybuchła w sierpniu 2018 w prowincjach Kiwu Północne i Ituri. Według miejscowych władz w jej wyniku zmarło w tym roku blisko 2 000 osób, podczas gdy w ciągu całego 2018 roku śmiertelnych ofiar eboli było 356. Jest to drugi tak silny atak tej epidemii po roku 2014, gdy szalała ona w kilku karach Afryce Zachodniej. Ostatnio zarejestrowano przypadki zachorowań w sąsiedniej Ugandzie. W połowie lipca Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła w tym regionie stan najwyższego zagrożenia.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.