Drukuj Powrót do artykułu

Kanye West o aborcji: Dzięki Bogu ocaliłem życie córki

21 lipca 2020 | 14:05 | rk (KAI) | North Charleston Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. WWD/REX/Rex Fashion/East News

Znany czarnoskóry amerykański raper i producent muzyczny Kanye West, od kilku dni oficjalny kandydat na prezydenta USA, przyznał podczas wiecu wyborczego w North Charleston na terenie stanu Karolina Południowa, że omal nie zabił swej córki w wyniku aborcji. W emocjonalnym wystąpieniu podkreślił, że to Bóg wpłynął na niego oraz jego żonę Kim Kardashian i w ten sposób ocalił życie ich córki.

Nawrócony od niedawna na chrześcijaństwo muzyk, autor bestsellerowego filmu i płyty z ubiegłego roku „Jesus is King”, podzielił się w świetle kamer osobistą historią z życia jego rodziny. Zaznaczył, że gdyby nie matka, on także zostałby zabity w wyniku aborcji, bo naciskał na to jego ojciec.

„Moja mama uratowała mi życie. Mój tata chciał mnie abortować” – powiedział West. „Nie byłoby Kanye’a Westa, ponieważ mój tata był zbyt zajęty” – dodał artysta, wybuchają płaczem.

„Prawie zabiłem moją córkę!” – przyznał dalej i opowiedział, że po tym, gdy Kim powiedziała mu, że jest w ciąży, przez 3 miesiące rozmawiali o tym i byli zdecydowani na zabicie ich nienarodzonego dziecka poprzez aborcję farmakologiczną. „Miała już w ręku pigułki” – kontynuował.

West opowiedział, że Bóg przemówił do niego, gdy siedział przed ekranem komputera – w ostry, jednoznaczny sposób, zakazując mu zabicia nienarodzonego dziecka. To go przekonało. „Zadzwoniłem do mojej żony i ona powiedziała: <będziemy mieć to dziecko>. Powiedziałam: <będziemy mieć to dziecko>” – relacjonował wydarzenia sprzed 7 lat, kiedy miała przyjść na świat córka North – pierwsze dziecko znanej pary celebrytów.

„Jezus kocha wszystkich ludzi… a Bóg chce, abyśmy powoływali do istnienia. Przecież nie spotyka się człowieka, który żałowałby, że miał dziecko i że była to najgorsza rzecz, jaka go spotkała” – dodał kandydat na prezydenta, zapewniając, że chciałby wspierać kobiety w ciąży, będące w trudnej sytuacji materialnej, by zawsze wybierały życie.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.