Drukuj Powrót do artykułu

Porzucenie psa jest przestępstwem, porzucenie migranta – prawem

11 grudnia 2018 | 09:51 | pb (KAI/fanpage.it) / pz | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. youtube

Porzucenie psa jest przestępstwem, natomiast porzucenie migranta jest prawem – oświadczył bp Calogero Peri, ordynariusz diecezji Caltagirone. Podobnie kard. Francesco Montenegro z Agrygentu zwrócił uwagę, że zrozumiałe jest wzruszenie wobec cierpienia zwierząt, ale niezrozumiała jest obojętność wobec ludzi – migrantów, którzy cierpią i umierają. To tylko niektóre z wypowiedzi włoskich biskupów z ostatnich dni przeciwko antyimigracyjnej polityce włoskiego rządu.

– We Włoszech, szczególnie przed letnimi wakacjami, publikuje się piękną reklamę: nieludzkie jest porzucanie psów na ulicy i ten, kto to robi, jest karany przez prawo. Natomiast porzucanie na ulicy migrantów lub – jeśli wydaje się to zbyt mocne – „odprowadzanie” ich i zostawianie na ulicy jest zapewnianiem „bezpieczeństwa”, jest zgodne z prawem – ubolewał bp Peri.

– Zrozumiałe jest, i słusznie, że wzruszamy się na widok zwierzęcia, które cierpi. Jest żywą istotą, która zasługuje na szacunek. Ale potem, na przykład, jesteśmy obojętni wobec ludzi – migrantów – których winą jest chęć życia tak jak inni i dlatego cierpią i umierają tysiącami. Albo wobec ubogich, którzy mrą z głodu lub doświadczają przemocy ze strony tyranów, albo płacą cenę za korupcję i bezprawie – wtórował mu kard. Montenegro w homilii wygłoszonej 8 grudnia.

Z kolei ks. Paolo Farinella, proboszcz z Genui postanowił zamknąć kościół św. Torpesa na cały okres świąteczny. W liście do wiernych wyjaśnił, że „Boże Narodzenie stało się teraz wydarzeniem handlowym”, świętem prezentów i zakupów, podczas gdy „obok «ubodzy Chrystusowie» umierają z głodu i zimna w morzu, w chaosie Libii, opłacanym przez Włochy, podsycające wojny plugawym handlem bronią, z którego uzyskują nielegalne zyski”. Wyrzuca się jedzenie, podczas gdy „na tych samych ulicach «Jezus – migrant pośród migrantów» umiera z głodu i zimna” – dodał duchowny.

Przyjęty przez parlament dekret ministra spraw wewnętrznych Matteo Salviniego ma na celu utrudnianie migrantom przybywania do Włoch i osiedlania się w tym kraju. Jednym z jego skutków jest wykluczenie kilkudziesięciu tysięcy osób z procedur integracji. Włoskie media opisują już pierwsze przypadki wyrzucania na ulicę migrantów z dotychczasowych miejsc pobytu.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.