Drukuj Powrót do artykułu

Post i adoracja w intencji pokoju

12 czerwca 2019 | 08:10 | vaticannews.va | Chartum Ⓒ Ⓟ

Sample

Zamiast upragnionego pokoju mamy kolejne morze krwi. Po obaleniu prezydenta Omara al-Baszira Sudan znalazł się na krawędzi kolejnej wojny domowej. Wskazuje na to arcybiskup Chartumu, Michael Didi Adgum Mangoria, który wezwał katolików do nadzwyczajnego postu i modlitwy w intencji pokoju, sam zaś zabiega o mediację między stronami konfliktu.

Odkąd junta wojskowa przejęła rządy, przez kraj przetacza się fala represji. Bilans jest dramatyczny. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia zabitych zostało 160 osób, w tym 50 kobiet i 30 dzieci. Rannych jest co najmniej 1,5 tys. ludzi, którym wojsko odmawia prawa do pomocy medycznej. W wielu miastach trwają protesty opozycji domagającej się oddania władzy w ręce cywilów i przeprowadzenia wolnych wyborów. Na znak sprzeciwu wobec obecnej sytuacji pozamykane są sklepy, ludzie nie chodzą do pracy. Odbija się to m.in. negatywnie na działaniu szpitali, w których brakuje personelu. Wiele szkół jest pozamykanych. Ulice są zablokowane i kontrolowane przez wojsko.

„W niedzielę poszedłem do katedry w Chartumie odprawić Mszę, ale nie było dla kogo” – mówi abp Mangoria. Wskazuje na znaczenie apelu Franciszka w sprawie Sudanu. W niedzielę na Anioł Pański papież zachęcił do modlitwy za ten naród, aby ustała przemoc i na drodze dialogu poszukiwano dobra wspólnego.

„Z głębokim przekonaniem poprosiłem naszych księży, by podjęli nadzwyczajny post dla pokoju oraz organizowali w tej intencji modlitwy i adorację Najświętszego Sakramentu – mówi Radiu Watykańskiemu abp Mangoria. – Słowa papieża dodały nam otuchy i wskazały kierunek. Tylko dialog i współpraca mogą przywrócić pokój, siłą się tego nie osiągnie. Zbyt dużo niewinnych ludzi już zginęło. Chcemy wraz z Radą Kościołów Sudanu doprowadzić do spotkania zarówno z przedstawicielami wojak, jak i opozycji”.

Abp Mangoria wskazuje zarazem, że wspólnota międzynarodowa musi w końcu przestać traktować Sudan wyłącznie jako „zasobną ziemię, którą można bez końca grabić dla własnych zysków” i zacząć myśleć również o dobru zbyt już długo cierpiących Sudańczyków. Bogactwa Sudanu muszą zacząć służyć mieszkańcom tego kraju – podkreśla arcybiskup Chartumu.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.