Drukuj Powrót do artykułu

Potulice: „Apel Pamięci Jana Pawła II” w zakładzie karnym

02 kwietnia 2010 | 15:02 | jm Ⓒ Ⓟ

Kilkudziesięciu skazanych z Zakładu Karnego w Potulicach w diecezji bydgoskiej uczestniczyło dzisiaj w „Apelu Pamięci Jana Pawła II”. Osadzeni mogli wysłuchać specjalnego monodramu „Spowiedź Piłata”, a także wziąć udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej i pomodlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego.

Spotkanie zostało przygotowane przez bydgoski oddział Stowarzyszenia „Bractwo Więzienne”. Jego członkowie od lat prowadzą ewangelizację za kratami, niosąc osadzonym nadzieję.

Janusz Kamiński, który jest osobą ociemniałą, przedstawił swój autorski monodram zatytułowany „Spowiedź Piłata”. Jego prezentacja spotkała się z gorącym przyjęciem przez więźniów. – Do napisania monodramu skłoniły mnie usłyszane w radio fragmenty z sali sądowej, dotyczące osoby księdza Jerzego Popiełuszki. To była rozprawa nad jego osobą, a nie oprawcami. Przecież Chrystus był także uwięziony, sądzony przez Piłata i społeczeństwo – podkreślił.

Kierownik Działu Penitencjarnego Zakładu Karnego w Potulicach Jarosław Dybowski podkreślił, że działalność duszpasterska wpisuje się niejako w cały proces resocjalizacji. – Populacja skazanych wciąż się zmienia. Tylko część z nich odbywa wyroki długoterminowe. Jest to grupa osób, które uczestniczą m.in. w spotkaniach Odnowy w Duchu Świętym. Na pewno to wszystko kształtuje ich osobowość. To jest coś, co pomaga im przeżyć w tych trudnych warunkach – powiedział.

Przemianę więźniów dostrzega także kapelan Zakładu Karnego w Potulicach i proboszcz miejscowej parafii ks. Ryszard Czajka. – Skazani nabierają w tym miejscu dystansu do różnych spraw. Człowiek, który ma czas na refleksję, łatwiej swoje myśli zwraca ku Panu Bogu. Śmierć Jana Pawła II była dla nich czymś, co zapadło mocno w sercach. Ta rocznica jest bodźcem do zadumy. Nie widzimy papieża już na ekranie telewizora, ale pozostaje cenna nauka, którą nam ofiarował – dodał chrystusowiec.

Spotkanie uświetnili swoją obecnością bydgoscy artyści sceny muzycznej Piotr Zaporowicz i Maciej Różycki.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.