Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Powrót Czarnej Madonny na Ukrainę

14.07.2017 , Czerwonograd / kcz (KAI Lwów) / wer Ⓒ ℗

Sample Fot. © Mazur / episkopat.pl

Po 635 latach Czarna Madonna w wiernej kopii poświęconej 14 czerwca br. na Jasnej Górze w Częstochowie wróciła na Ukrainę. Wieczorem 12 lipca w ramach obchodów 325. rocznicy założenia Czerwonogradu (dawniej Krystynopol) przywieziony z Polski obraz przeniesiono do nowego kościoła pw. Ducha Świętego w tym mieście. Uroczystości przewodniczył arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki.

Po powitaniu obrazu w centrum Czerwonogradu przez duchowieństwo katolickie i prawosławne procesja z Czarną Madonną przeszła ulicami miasta do świątyni łacińskiej. W uroczystości uczestniczyli wierni z archidiecezji lwowskiej, władze miejscowe oraz pielgrzymi z Polski.

Metropolita lwowski w swojej homilii wspomniał, że w 1382 r. książę Władysław Opolczyk, wyruszając z zamku w Bełzu, zabrał ze sobą ikonę Matki Bożej i chciał ją umieścić w swoim zamku w Opolu. „Jego pragnienia jednak nie spełniły się, bo gdy w drodze do Opola zatrzymał się na odpoczynek w Częstochowie, w pobliżu niewielkiego wówczas kościoła na Jasnej Górze, doświadczył znaku, który zmienił jego wolę i pragnienia. Otóż, jak głosi legenda, konie ciągnące wóz z obrazem nie chciały ruszyć z miejsca. Książę Władysław zrozumiał, że ma pozostawić obraz w tym miejscu. I gdy przeniesiono go do kościoła, konie spokojnie ruszyły w dalszą drogę. Dzisiaj po sześciu wiekach jesteśmy świadkami innej drogi. Rozpoczęła się ona 14 czerwca na Jasnej Górze w Częstochowie, czyli niespełna miesiąc temu, a swój szczęśliwy koniec ma dzisiaj, tutaj w Czerwonogradzie, gdy w murach tej świątyni witamy powracający znak Matki, witamy tę ikonę nazywaną przed wiekami i dzisiaj Matką Bożą Bełzką. Wraca do nas w trudnym czasie, aby umocnić naszą wiarę, ożywić nadzieję i uczyć drogi miłości. Wraca do nas, gdy w granicach Ukrainy toczy się wojna i gdy giną synowie tej ziemi, aby uczyć nas pokoju i przebaczenia. Wraca do domu borykającego się z biedą i niesprawiedliwością, abyśmy w Niej mieli obronę i pocieszenie. Wraca do domu, który tak jak przed sześcioma wiekami, tak i dzisiaj jest domem wielu narodów, wyznań i kultur. Ale Jej to nie przeszkadza, gdyż Ona, Matka Syna Bożego, nie jest Matką jednego narodu, ale jest Matką Kościoła, czyli nas wszystkich, czego świadectwem jest nasza obecność i wspólna modlitwa. Ten obraz, jak każdy obraz Matki Bożej, nie jest ani polski, ani ukraiński, ani włoski, ani niemiecki, ale nasz, twój i mój. Podobnie jak nie ma Ewangelii narodowej, ale jest Ewangelia Jezusa Chrystusa, ta sama, choć czytana w różnych językach, ale zawsze ta sama – Chrystusowa” – zaznaczył abp Mokrzycki.

Czytaj także: 140. rocznica rozpoczęcia objawień maryjnych w Gietrzwałdzie

Na zakończenie homilii lwowski metropolita wezwał licznie zgromadzonych katolików dwóch obrządków i prawosławnych: „Trwajmy jednomyślnie na modlitwie, abyśmy ukazali światu wartość i wielkość wspólnoty Wieczernika, w którym Maryja trwa wraz z Apostołami na modlitwie. Niech ten znak jedności wiary towarzyszy temu miastu, które pisze swoją historię już trzysta dwadzieścia pięć lat i oby kolejne lata i wieki zapisywały wspaniałe świadectwo życia, nie w podziałach i sporach, ale w jedności i wzajemnym szacunku. Z takim przesłaniem i zadaniem wracajmy w naszą codzienność, budując Królestwo Boże na ziemi, którego najdoskonalszym obrazem, niech będzie nasze uczciwe i pełne ufności życie na wzór Matki Syna Bożego z bełzkiego zamku, a dzisiaj z Czerwonogradu” – wezwał abp Mokrzycki.

Proboszcz, ks. Mikołaj Łeśkiw złożył podziękowanie ojcom paulinom z Jasnej Góry w Częstochowie, którzy zaprezentowali kopię Czarnej Madonny dla parafii w Czerwonogradzie. W rozmowie z KAI wyjaśnił, że miasteczko Bełz obecnie znajduje się na terenie parafii Czerwonograd.

Wersja do druku

Przeczytaj także

08 września 2017 12:05

Abp Górzyński: orędzie z Gietrzwałdu przekracza ramy epoki

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.