Drukuj Powrót do artykułu

Poznań: nie wszyscy księża czytali list biskupa

17 marca 2002 | 17:49 | zas //ad Ⓒ Ⓟ

Nie wszyscy księża archidiecezji poznańskiej odczytali z ambon list swojego metropolity, abp. Juliusza Paetza, w którym zaprzeczył on ostatnim dotyczącym go doniesieniom prasowym.

“Czekam na rozstrzygnięcie Watykanu w tej sprawie, dlatego nie przeczytałem listu. Staramy się pomagać Kościołowi poznańskiemu modlitwą i od miesiąca odmawiamy codziennie w tej intencji różaniec” – powiedział KAI jeden z księży dziekanów, który prosił o zachowanie anonimowości.
Wyjaśnił, że nie chce podać nazwiska, “żeby nie przyczyniać się do podziału wśród księży”. “Jako dziekan rozesłałem list do proboszczów w całym dekanacie, nie mówiąc nikomu jak ma postąpić. Ja w swoim sumieniu postanowiłem tak, jak postanowiłem. Kiedy biskup zapyta mnie, czy czytałem, powiem prawdę i gotów jestem ponieść tego konsekwencje” – dodał dziekan.
Proboszcz prawie 10-tysięcznej parafii w Poznaniu, pełniący także funkcję dziekana – który również odmówił podania do publicznej wiadomości nazwiska – stwierdził w rozmowie z KAI, że przeczytał list “z mieszanymi uczuciami”. “Treść listu podsyca tylko napięcie i dlatego nie jestem przekonany, czy należy takie rzeczy czytać w kościele” – tłumaczył kapłan.
Jego parafianie, jak powiedział, wysłuchali treści listu “w grobowej ciszy”. Przed jego odczytaniem ksiądz poinformował wiernych, że czyta oświadczenie arcybiskupa, gdyż jest “zobligowany zarządzeniem kurii”.
Wierni różnie oceniali list metropolity poznańskiego. “To dobrze, że arcybiskup zabrał głos w tej sprawie. Wcześniej nie mógł się bronić, bo był chory” – wyznało małżeństwo w średnim wieku po wyjściu z kolegiaty Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej w Środzie Wlkp. “Ludzie szemrali w ławkach. I tak nikt nie wierzy w takie tłumaczenia. Trzeba było zrobić to od razu” – mówiła z kolei zdenerwowana emerytka po wyjściu z kościoła św. Stanisława Kostki w Poznaniu.
W większości parafii, w których księża zdecydowali się czytać, odczytano go pod koniec Mszy, tuż przed ogłoszeniami parafialnymi.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.