Drukuj Powrót do artykułu

Prawie 5 tys. pszczelarzy na dorocznej pielgrzymce

07 grudnia 2019 | 21:16 | mir/Radio Jasna Góra | Jasna Góra Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. BP KEP

Pszczelarstwo to nie tylko sektor gospodarki rolnej, ale też, wśród młodych, moda na zdrowy tryb życia – zauważają właściciele pasiek. Ok. 5 tys. uczestników 31. Pielgrzymki Pszczelarzy dziękowało na Jasnej Górze za pracę i Boże dary. Mimo tegorocznej niestabilnej pogody wzrosła produkcja miodu. Doroczne spotkanie poprzedziła 25. Krajowa Konferencja Pszczelarska poświęcona tematowi znaczenia dla zdrowia produktów pszczelich. To okazja do wymiany doświadczeń i refleksji nad kondycją i metodami rozwoju pszczelarstwa w Polsce.

Mszy św. przewodniczył bp Edward Białogłowski. Krajowy Duszpasterz Rolników i Pszczelarzy dziękował pszczelarzom za ich ekologiczne rozumienie świata i swoich zadań. Kaznodzieja wskazując na wzór św. Franciszka z Asyżu, podkreślił, ze człowiek, który nie respektuje ani Boga, ani człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci nie jest prawdziwym ekologiem, czyli człowiekiem prawdziwie kochającym stworzenie.

Piotr Krawczyk z Związku Pszczelarzy w Częstochowie zwrócił uwagę na dynamiczny rozwój gospodarki pasiecznej w Polsce, coraz więcej młodych ludzi zaczyna się interesować pszczelarstwem – To także sposób na zapełnienie wolnego czasu, na rekreację, na kontakt z przyrodą. Zmieniło się nastawienie, kiedyś pasieki się dziedziczyło, lub pszczołami zajmowali się emeryci, teraz wiele osób idzie za trendem, za moda, zajmując się pszczołami nawet w miastach” – zauważył pszczelarz.

Według stanu na październik 2018 r., liczba pni pszczelich w Polsce wynosiła 1 633 355. W zestawieniu z rokiem 2017 (1 552 765), wzrosła ona o ok. 5,2%. Najwięcej pni pszczelich odnotowano w województwie lubelskim 196,6 tys., najmniej w podlaskim – 41,7 tys.

Zarejestrowanych pszczelarzy w 2018 r. było 74 302, co w porównaniu z rokiem 2017 (68 397) dało wzrost o 8,6%. Najwięcej miłośników pszczół skupia województwo małopolskie i lubelskie, najmniej podlaskie.

Produkty pszczele stosowane są w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym i kosmetycznym. A jak zapewniają pszczelarze wciąż swoją przyszłość ma apioterapia, czyli leczenie różnych schorzeń produktami pszczelimi (m.in. miodem, woskiem i mleczkiem pszczelim). Miód jest najbardziej wymownym symbolem zdrowej żywności.

Produkcja miodu w 2018 r. wynosiła ponad 22,3 tys. ton i był to lepszy rok od 2017, w którym uzyskano prawie 15,2 tys. ton. Średnia zbioru miodu w pasiekach stacjonarnych (amatorskich) wynosiła 17,4 kg z jednego pnia pszczelego, natomiast w pasiekach wędrownych (towarowych) 29,9 kg.

Pielgrzymka pszczelarzy na Jasna Górę odbywa się w grudniu na wspomnienie św. Ambrożego biskupa i doktora Kościoła, który za sprawą legendy o pszczołach składających miód na jego ustach, znany jest właśnie jako patron pszczelarzy i bartników.

Historia pszczelarstwa w Polsce sięga czasów słowiańskich. W XIII wieku powstały pierwsze osady bartników, czyli pszczelarzy, którzy umieli wydrążyć barcie w pniach drzew. Specjalne prawa i przywileje zdobyli za czasów Kazimierza Wielkiego a sam zawód bartnika należał do elitarnych i przynoszących spore dochody. Toruń i Gdańsk słynęły w Europie z wytwórni miodów pitnych. Gwałtowny spadek spożycia miodu nastąpił w I połowie XVIII wieku, kiedy to wzrosła produkcja cukru i ta tendencja utrzymała się do naszych czasów. Mimo, że dzięki wiedzy i umiejętnościom polskich pszczelarzy jesteśmy w czołówce europejskiej także w produkcji miodu (posiadamy np. dwa razy więcej rodzin pszczelich niż chociażby Niemcy), to spożywamy go niewiele. Przeciętny Polak zjada rocznie około pół kilograma miodu (w krajach Unii spożywa się go trzy razy tyle).

Produkty pszczele stosowane są w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym i kosmetycznym. A jak zapewniają pszczelarze wciąż swoją przyszłość ma apioterapia, czyli leczenie różnych schorzeń produktami pszczelimi (m.in. miodem, woskiem i mleczkiem pszczelim).

Jakość miodu zależy od różnorodności kwiatów oblatywanych przez pszczoły i pracy bartnika. Stali konsumenci i nie tylko coraz bardziej doceniają właściwości miodu, ze względu na brak sztucznych konserwantów oraz sztucznej obróbki wyjaśniają pszczelarze.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.