Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Prezydent Niemiec podpisze ustawę o „małżeństwach dla wszystkich”?

11.07.2017 , Berlin / ts (KAI) / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. pixabay.com

7 lipca niemiecki Bundesrat jako konstytucyjne przedstawicielstwo krajów związkowych zatwierdził ustawę, która pozwala w Niemczech osobom tej samej płci zawierać „małżeństwa” w świetle prawa cywilnego. Wcześniej, 30 czerwca w niemal dwa lata po zgłoszeniu projektu przez kraje federalne, zadecydował o tym Bundestag w Berlinie głosami SPD, Zielonych i wielu posłów CDU/CSU. Biskupi katoliccy skrytykowali ostro tę decyzję, podczas gdy Kościoły ewangelickie wezwały do pojednania społecznego.

Teraz ustawę musi jeszcze podpisać prezydent Niemiec, Frank-Walter Steinmeier. Jeśli to uczyni, ustawa wejdzie w życie w trzy miesiące po ogłoszeniu. Ustawa nie dotyka formuły małżeństwa określonej przez Kościoły i wspólnoty religijne.

Czytaj także: Niemieccy biskupi przeciwni „małżeństwom dla wszystkich”

Wątpliwości odnośnie sposobu przyjęcia ustawy miał rząd Bawarii, lecz ostatecznie zrezygnował z odwołania. Jednak bawarski minister sprawiedliwości Winfried Bausback zapowiedział, że sprawę zgodności z konstytucją oraz z międzynarodowymi zasadami prawa sprawdzą naukowcy. Ustawa bowiem pomija niemieckie zasady prawne. Przypomniał jednocześnie, że już w 2015 roku minister sprawiedliwości Heiko Mass uważał za konieczne zmiany w konstytucji.

„Nowa ustawa stanowi historycznie nową koncepcję małżeństwa z daleko idącymi konsekwencjami dla zainteresowanych, ale i dla społeczeństwa” – uważa bawarski polityk. Przypomniał, że w pojęciu rządu Bawarii małżeństwo jest „wspólnotą życia mężczyzny i kobiety, podstawą rodziny, w której wzrastają naturalnych rodziców”. Przy okazji skrytykował pospieszne procedowanie, w ramach którego ustawę przyjął Bundestag po debacie trwającej 38 minut.

Czytaj także: Toczy się walka o małżeństwo i rodzinę

Natomiast premier Badenii-Wirtembergii Winfried Kretschmann z Partii Zielonych zwrócił uwagę na zagwarantowane konstytucją prawa człowieka. Jego zdaniem, zawarta w paragrafie 6 Umowy Zasadniczej (konstytucji) ochrona małżeństwa nie musi dotyczyć wyłącznie związku mężczyzny i kobiety. Decydujące bowiem jest – jego zdaniem – przypisane przez ojców konstytucji pojęcie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, lecz to, co dziś rozumie się pod pojęciem małżeństwa.

Kretschmann powołał się przy tym na zmiany w konstytucji zachodzące wraz ze zmianą wartości w społeczeństwie. Podkreślił, że ma wielki szacunek do nawołujących do refleksji głosów Kościoła. „Kościół ma prawo definiować swoje własne pojęcie małżeństwa, ale neutralne wobec religii i światopoglądów państwo ma świeckie pojęcie małżeństwa” – powiedział.

Wśród głosów popierających ustawę nie zabrakło też członka chadecji. Nowy premier Szlezwigu-Holsztyna Daniel Günther z CDU z zadowoleniem przyjął otwarcie na „małżeństwo dla wszystkich”, zwracając uwagę na wolę narodu. Przyznał, że również jako katolik może powiedzieć, iż „różnorodność form życia jest elementem wolnego społeczeństwa”. Tym samym, o małżeństwie decydują gotowość do odpowiedzialności i miłość, ale już nie płeć – uważa polityk CDU.

W przeddzień głosowania w Bundestagu ewangelicka agencja prasowa „epd” przypomniała regulacje kościelne dla homoseksualistów pragnących zawrzeć „małżeństwo”. Wynika z nich, że możliwość otrzymania błogosławieństwa z rąk duchownego ewangelickiego istnieje w zasadzie w całym kraju. Natomiast forma, w jakiej to się odbywa, jest bardzo zróżnicowana w każdym z 20 Kościołów krajowych. Na przykład, tylko niewiele z nich zabrania publicznego błogosławieństwa takich związków. Niektóre Kościoły przywiązują wagę do tego, aby błogosławieństwo niezbyt przypominało normalne nabożeństwo zaślubin.

W większości przypadków o przygotowaniu konkretnej uroczystości decydują miejscowi proboszczowie i wspólnoty. Ale niemal wszystkie Kościoły protestanckie podkreślają, że żadnego proboszcza nie wolno zmuszać do pobłogosławienia pary tej samej płci.

Powołując się na ankietę przeprowadzoną przez ośrodek badawczy INSA, niemiecki dziennik „Bild” poinformował, że „małżeństwo dla wszystkich” akceptuje 74,7 proc. społeczeństwa Niemiec.

Wersja do druku

Przeczytaj także

10 lipca 2017 01:08

Teściowe odwiedziły swoją patronkę

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.