Drukuj Powrót do artykułu

„Prymas dialogu – in Verbo Tuo” – film biograficzny o abp. Muszyńskim

04 października 2019 | 13:45 | maj / pz | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Bernadeta Kruszyk

Premierowy pokaz filmu dokumentalno-biograficznego o abp. Henryku Muszyńskim, emerytowanym metropolicie gnieźnieńskim, odbył się wczoraj w warszawskim kinie „Atlantic”. Po seansie miała miejsce rozmowa z udziałem Prymasa seniora, który podkreślił m.in. że podjąć dialog może tylko ktoś, kto sam jest na drodze poszukiwania prawdy, kto nie ma przekonania, że całą prawdę już posiadł. Uczestnicy spotkania zastanawiali się m.in. nad tym, co stanowi przeszkodę w dialogu, zwłaszcza w dialogu polsko-polskim.

Film w reżyserii Andrzeja Machnowskiego przybliża postać prymasa seniora, abp. Henryka Muszyńskiego – począwszy od wczesnego dzieciństwa spędzonego w rodzinnej Kościerzynie, poprzez lata wojenne, seminarium w Pelplinie, zagraniczne studia i pracę naukową aż po posługę biskupią, najpierw we Włocławku, a potem w Gnieźnie – jako arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego, wreszcie – Prymasa Polski.

Postać abp Muszyńskiego przedstawiona jest w kontekście jego wielkiej miłości, jaką jest Biblia, początkowo studiowana i poznawana z pasją jako przedmiot naukowej fascynacji. Wreszcie odkryta jako „Księga dla mnie”, jako codzienny pokarm. Abp Muszyński mówi otwarcie, że osobisty wymiar Słowa Bożego odkrył dość późno – i to na Uniwersytecie w Heidelbergu, wśród ewangelików. Dzieli się tym odkryciem, jako czymś, co zmienia życie.

Druga wielka przestrzeń życiowej pasji prymasa Muszyńskiego to dialog. Film ukazuje wielkie dialogi, które podejmował i poprzez które służył Kościołowi: dialog polsko-niemiecki, dialog polsko-żydowski i chrześcijańsko-żydowski, a także dialog ekumeniczny, zarówno ze wspólnotami ewangelickimi, jak i z Kościołem prawosławnym. Ten ostatni dialog również w bardzo istotnym kontekście dialogu polsko-rosyjskiego.

Dokument jest świadectwem historycznych wydarzeń, które abp Muszyński współtworzył. Ukazuje go też jako człowieka, chrześcijanina idącego drogą swojego powołania, dającego się Bogu prowadzić i zaskakiwać, duszpasterza i dla wielu – duchowego ojca. Film podejmuje też trudny temat oskarżeń abp. Muszyńskiego o współpracę z aparatem bezpieczeństwa PRL. Sam abp Muszyński odrzuca te oskarżenia, powołując się przy tym m.in. na ocenę ze strony Episkopatu. Wyraża nadzieję, że jego słowa będą bardziej wiarygodne niż słowa tych, którzy go inwigilowali.

Po seansie odbyła się rozmowa z udziałem abp. Henryka Muszyńskiego, Andrzeja Machnowskiego – reżysera, który opowiedział o okolicznościach powstania filmu, prof. Krzysztofa Miszczaka oraz red. Mariana Turskiego.

– Jedną z tajemnic mojego życia jest to, że buduję na zaufaniu. I to czyni życie pięknym – powiedział abp. Muszyński. Podkreślił też, że człowiek jest istotą zdolną do dialogu, będąc stworzonym na podobieństwo Boga, który sam podejmuje dialog. Zwrócił uwagę, że pojednanie nie polega na zgodzie między dwojgiem ludzi; jest to, jego zdaniem, odpowiedź na to, czego Bóg w nas dokonał.

Uczestnicy spotkania zastanawiali się nad tym, co stanowi przeszkodę w dialogu, a zwłaszcza, dlaczego tak trudny a czasem wręcz niemożliwy jest dialog polsko-polski. Abp Muszyński widzi przyczyny tych trudności m.in. w braku osobistego zakorzenienia i braku własnej tożsamości, również tożsamości religijnej, która często zdominowana jest przez ceremonię i obrządek, a brakuje w niej prawdziwej wiary i osobowej więzi z Chrystusem. „Jeśli sami nie jesteśmy zakorzenieni, reagujemy ogromnym sprzeciwem na odmienne zdanie” – powiedział.

Zwrócił uwagę na to, że podjąć dialog może tylko ktoś, kto sam jest na drodze poszukiwania prawdy. Jego zdaniem takich jest wielu, wielu jednak również jest przekonanych, że prawdę już posiadają, co zamyka ich na dialog.

Odpowiadając na pytanie o to, czy Episkopat stać dziś na to, by, jak w czasach PRL, pewnym biskupom powierzać rolę mediatorów pomiędzy stronami konfliktu, abp Muszyński zwrócił uwagę, na odmienność współczesnej sytuacji i jej większą trudność. – Łatwiej jest, gdy czarne jest czarne, białe jest białe. Trudniej, gdy rzeczywistość wydaje się szara, zamazana i wszyscy mienią się obrońcami dobra – powiedział. Jego zdaniem, tym czego chrześcijanom w obecnych sporach najbardziej potrzeba, jest powrót do fundamentów chrześcijaństwa.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.