Drukuj Powrót do artykułu

Prymas modlił się w upadającym zakładzie

08 sierpnia 2002 | 12:05 | bł //ad Ⓒ Ⓟ

Prymas Polski modlił się we środę z pracownikami Fabryki Kabli w Ożarowie Mazowieckim o uratowanie ich zakładu przed zamknięciem. Pracownicy protestują już 108 dni.

Pracownicy fabryki wraz z rodzinami tłumnie przybyli do do znajdującego się w tym mieście sanktuarium Bożego Miłosierdzia na Mszę odprawianą przez Kard. Józefa Glempa. Od 108 dni blokują oni bramy fabryki, nie pozwalając na wywiezienie z jej terenu materiałów i maszyn. Gdyby zamknięto zakład, pracę straci 900 osób.
W homilii Ks. Prymas zauważył, że pracownicy zakładu zgromadzili się w sanktuarium *nie po to, aby protestować*, bo to czynią już od ponad 100 dni, lecz by prosić Boga o miłosierdzie dla siebie i swoich rodzin. Jednocześnie tłumaczył, że Bóg nie działa na sposób ludzki, dlatego *nie należy spodziewać się jakiś spektakularnych cudów*. Po cóż więc zwracamy się do Boga? – pytał – bo On oczekuje naszej modlitwy, oczekuje naszej ufności i trwania przy Nim – tłumaczył.
Kontynuując stwierdził, że wspólna modlitwa i trwanie przy Bogu rodzi prawdziwą solidarność, a “prawdziwa solidarność jest wtedy, gdy jeden drugiemu potrafi pomagać”. Mówiąc o innych owocach wspólnej modlitwy zwrócił uwagę, że za Bożym Miłosierdziem idzie sprawiedliwość. – Chrystus mówi _biada_ wszystkim tym, którzy lekceważą człowieka głodnego, biednego. *Biada wam bogacze, którzy się śmiejecie beztrosko*, biada wam, którzy gardzicie drugim człowiekiem. To wielkie Chrystusowe _biada_ jest bardzo groźne – przestrzegał Prymas Polski.
Dalej nauczał zauważył, że w obecnej Polsce dominuje *prymat pieniądza nad człowiekiem*, dlatego “musimy prosić Boga, aby przemienił ludzkie serca, by nie były żądne tylko doczesnych zysków, lecz widziały również dobro drugiego człowieka”. Właśnie w tej intencji, a także w intencji pracowników fabryki i ich rodzin, zgromadzeni odmówili Różaniec.
Po wspólnej modlitwie, w pogodną sierpniową noc, wszyscy przeszli w procesji do znajdującego się nieopodal zakładu.
Protest pracowników Fabryki Kabli w Ożarowie Mazowieckim rozpoczął się 22 kwietnia. Robotnicy nie chcą dopuścić do zamknięcia zakładu, który za dwa lata obchodziłby 75-lecie istnienia. – Ta fabryka to dorobek życia kilku pokoleń – powiedział KAI Stanisław Gołębiowski, wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej “Solidarność”. Dlatego pracownicy Zakładu rozpoczęli rotacyjną, całodobową blokadę bramy, by obecny właściciel Bogusław Cupiał, który jest też właścicielem Tele – Foniki S.A., nie wywiózł z fabryki maszyn i miedzi. – Myślę, że nie dojdzie do zamknięcia fabryki, ale gdyby tak się stało, pracę straciłoby 900 osób – powiedział Gołębiowski. Protest robotników popiera burmistrz Ożarowa Mieczysław Wójcik i przewodnicząca Rady Miejskiej Stanisława Milej-Misztal, którzy wystosowali list do premiera Leszka Millera z prośbą o interwencję.
Od pierwszego dnia protestu duchowe wsparcie zapewniają robotnikom księża pallotyni, którzy opiekują się pobliskim sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Pracownicy zakładu ustawili przed bramą polowy ołtarz i figurę Matki Bożej Fatimskiej. Codziennie o godz. 21.00 wraz z proboszczem ks. Zygmuntem Rutkowski odmawiają Apel Jasnogórski. Kapłan odprawia też dla nich Msze św. w niedziele i święta.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.