Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Prymas Polski do Akcji Katolickiej: dziś potrzeba misji „twarzą w twarz”

09.09.2017 , bgk, Gniezno, 09-09-2017 Ⓒ ℗

„Chcę Akcji Katolickiej wśród ludzi, w parafii, w rodzinie, w nauce i w pracy, na wsi i w różnych środowiskach życiowych” – powtórzył dziś za papieżem Franciszkiem Prymas Polski radząc członkom organizacji, by stawiali nie tyle na struktury, co na osobiste zaangażowanie, bezpośredni kontakt i konkretne świadectwo.

Metropolita gnieźnieński wziął udział w obchodach 20. rocznicy erygowania Akcji Katolickiej Archidiecezji Gnieźnieńskiej, czego dokonał w 1997 r. abp Henryk Muszyński. W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt rocznicowych uroczystości, przypominając papieskie wołanie o Akcję Katolicką we wspólnotach, wśród ludzi, zwłaszcza tych, którzy czują się chrześcijanami drugiego rzędu, podkreślił, że ta obecność i działanie będą możliwe, jeśli będą realizowane twarzą w twarz, bez kalkulacji, rachub i lęku o poprawność czy skuteczność.

„Dziś potrzeba konkretnego świadectwa. Potrzeba misji twarzą w twarz. Potrzeba, byśmy dzielili się z innymi doświadczeniem Boga z pierwszej ręki. Potrzeba, aby ci, którzy z różnych powodów, także w naszym archidiecezjalnym Kościele, czują się być może chrześcijanami drugiego rzędu, znajdowali w naszych wspólnotach parafialnych czy diecezjalnych, właśnie takie zrozumienie i przyjęcie. Jesteśmy wezwani, aby im towarzyszyć. Wśród wielu spraw, modlę się dziś szczególnie o taką właśnie postawę wobec wszystkich, którzy przeżywają jakiekolwiek trudności w życiu małżeńskim czy rodzinnym i z tego powodu oczekują naszego wsparcia, troski i towarzyszenia” – mówił Prymas Polski.

Wskazał też za papieżem Franciszkiem, że Kościół musi bacznie i z troską towarzyszyć swoim najsłabszym dzieciom, przywracając im nadzieję i zaufanie. Troska ta – jak dopowiedział – nie może jednak polegać na „ przeprowadzaniu egzaminów doskonałości chrześcijańskiej”. Potrzebne jest aktywne miłosierdzie, w którym – jak stwierdził Prymas – Akcja Katolicka powinna wyprzedzać innych, wskazując niejako drogę i będąc szczególnym miejscem integracji i przyjęcia.

„Dziękując wam za przebytą w ciągu tych minionych dwudziestu lat wspólną drogę, proszę was i modlę się gorąco za was, abyście byli żywą cząstką duchowej rzeczywistości gnieźnieńskiego Kościoła, ewangelizując i docierając do jego peryferii” – prosił na koniec abp Polak.

Mszę św. wspólnie z Prymasem Polski celebrowali duszpasterze Akcji Katolickiej z asystentem diecezjalnym ks. prałatem Krzysztofem Redlakiem. Przed Eucharystią w gnieźnieńskim Centrum Edukacyjno-Formacyjnym odbyła się konferencja, podczas której podsumowano minione dwie dekady działalności organizacji w archidiecezji gnieźnieńskiej oraz nakreślono jej misję i zadania na przyszłość.

O aktywności na szczeblu parafialnym i diecezjalnym Akcji Katolickiej AG mówiła jego prezes Krystyna Wojtczak-Nowak. Asystent diecezjalny ks. prałat Krzysztof Redlak zwrócił z kolei uwagę na trzy elementy działalności stowarzyszenia, które wciąż domagają się szczególnej troski i refleksji. Pierwszym z nich jest współpraca duchownych i świeckich, będąca – jak się wyraził – zarówno źródłem mocy, jak i słabości.

„Jeśli współpraca jest rzeczywista i autentyczna, Akcja Katolicka jest żywa i twórcza. Jeśli jest wymuszona, albo jej nie ma, wówczas oddział jest słaby” – stwierdził ks. Redlak. Wskazał też na potrzebę współpracy z innymi stowarzyszeniami i duchową formację, jako pozostałe elementy budującej siłę i zdolność ewangelizacyjną Akcji Katolickiej.

Na konieczność odnowienia komunijnej wspólnoty świeckich i kapłanów zwróciła uwagę także Urszula Furtak, prezes Zarządu Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej w Polsce. Jak podkreśliła, potrzeba jest także właściwa formacja księży tak, by potrafili pokierować świeckich w ich apostolskich zadaniach.

„Jako oddani Kościołowi ludzie świeccy potrzebujemy oddanych kapłanów. Potrzebujemy tych, którzy o tę formację kapłańską zadbają. Potrzebujemy kapłanów, którzy nas przygotują i pokierują w apostolskich zadaniach. Bez nich, ani teraz, ani w przyszłości, dojrzałych owoców nie przyniesiemy” – mówiła.

Prezes Zarządu Krajowego Instytutu AK wskazała też na potrzebę większej aktywności laikatu w sferze publicznej, a także na wykorzystanie potencjału jaki daje, m.in. posiadana przez organizację osobowość prawna. Ubolewała nad małym zaangażowaniem młodzieży, szczególnie nad wymagającym poprawy kontaktem z pokrewnym Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży. Zachęcała też do większej aktywności w Internecie, w mediach społecznościowych, do pokazywania i promowania dobra.

Podczas konferencji głos zabrał także ks. kanonik Zbigniew Kucharski, członek Rady ds. Apostolstwa Świeckich przy Konferencji Episkopatu Polski, który postawił pytanie o fundament apostolskiego zaangażowania. Jak mówił, jest nim i zawsze będzie osobista relacja z Jezusem Chrystusem. Jeśli jest silna i głęboka, człowiek odczuwa wewnętrzny przymus, by iść i głosić, by się dzielić. Nie chodzi zatem o struktury i administrację – choć i one są ważne, bo porządek jest ważny – ale u podstaw apostolskiej aktywności, u podstaw działalności Akcji Katolickiej powinna leżeć zawsze osobista relacja jej członków z Jezusem Chrystusem.

Kapłan nazwał też przynależność do Akcji Katolickiej „powołaniem w powołaniu”. Nie wystarczy się zapisać. Nie wystarczy należeć. Każdy jest odpowiedzialny za realizację swojego powołania, bez oglądania się na innych.

„Jesteśmy po to, aby razem tworzyć i razem owocować, a nie być dla siebie pomocnikami. To byłoby zbyt płytkie” – stwierdził ks. Kucharski ubolewając, że fałszywy i szkodliwy obraz z czasów PRL-u, dzielący Kościół na księży i świeckich, wciąż jeszcze w świadomości wielu pokutuje.

Kapłan zgodził się również z Urszulą Furtak, że potrzebna jest większa obecność i aktywność na forum publicznym i w mediach.

„Co jest warte świadectwo, o którym nikt nie wie” – pytał, dodając, że nie chodzi o pustą akcyjność, ale o wyjście do świata, o wyjście na zewnątrz, o przełamanie tego fałszywego obrazu skromności, który każde mówić „my jesteśmy pokorni, my się nie chwalimy”. „A co ze światłem stawianym pod korcem? – pytał ks. Kucharski i wskazywał: „Trzeba mówić głośno i odważnie o Akcji Katolickiej, bo tylko kiedy będziemy mówić odważnie, będziemy się naprawdę rozwijać” – podkreślił.

Początki Akcji Katolickiej w Polsce sięgają lat 20. minionego wieku. Prężną działalność organizacji przerwał wybuch II wojny światowej. Po jej zakończeniu Akcja Katolicka nie miała już możliwości wznowienia aktywności. Reaktywacja nastąpiła dopiero w 1996 roku z inicjatywy bł. Jana Pawła II. Organizacja, nawiązując do kilkudziesięcioletniej tradycji, rozpoczęła działalność pod patronatem św. Wojciecha. W archidiecezji gnieźnieńskiej Akcja Katolicka została ponownie powołana do życia przez abp. Henryka Muszyńskiego w kwietniu 1997 roku.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.