Drukuj Powrót do artykułu

Przemyśl: greko- i rzymokatolicy wspólnie świętowali Jordan

19.01.2018 , pab, Przemyśl, 19-01-2018 Ⓒ ℗

Chrześcijanie obrządków wschodnich obchodzą w piątek uroczystość Objawienia Pańskiego, popularnie nazywaną Jordanem. Tradycyjnie już w Przemyślu w obrzędzie Wielkiego Jordańskiego Poświęcenia Wody uczestniczyli nie tylko wierni Kościoła greckokatolickiego, ale też rzymskokatolickiego. Nabożeństwu przewodniczył zwierzchnik grekokatolików abp Eugeniusz Popowicz wraz z abp. seniorem Janem Martyniakiem. Obecny był również metropolita przemyski obrządku łacińskiego abp Adam Szal.

Abp Jan Martyniak w rozmowie z KAI zauważył, że bardzo często mówi się o chrzcie Pana Jezusa jako wydarzeniu z przeszłości, a to nie jest tylko historia. – Liturgia wschodnia poświęcenia wody bardzo wyraźnie mówi, że dziś Chrystus wchodzi do wody, dziś rozstępują się wody, dziś otwiera się niebo, dziś staje się ta rzeczywistość. Te teksty nie mówią, że to było wczoraj albo będzie jutro, tylko to staje się dziś. To nieustająca Boża obecność, Ja Jestem Który Jestem – wyjaśnia abp Martyniak.

Hierarcha wskazuje, że celem Bożego objawienia jest przebóstwienie człowieka, ale „współczesny świat nie chce mówić o przebóstwieniu człowieka”. Podkreśla, że objawienie Chrystusa w dzisiejszym świecie głoszą ci, którzy kochają. Przykładem jest bł. ks. Emilian Kołcz, św. o. Maksymilian Kolbe, św. Matka Teresa z Kalkuty, czy misjonarze, którzy „idą, poświęcają się i uobecniają Chrystusa między ludźmi”. – To jest Boże objawienie, ono ciągle trwa. To jest rzecz dynamiczna. Objawienie nie wydarzyło się raz nad Jordanem, ale trwa i powtarza się przez wspólnotę Kościoła – podkreśla.

– To święto przypomina nam kim jesteśmy wobec Boga i kim Bóg wobec nas. Jesteśmy dziećmi umiłowanymi, a On jest Ojcem. Jezus z nami się utożsamia – mówi abp Martyniak.

Po liturgii w świątyni, wszyscy procesyjnie udali się nad San, gdzie miał miejsce obrzęd Wielkiego Jordańskiego Poświęcenia Wody. Odbywa się on poprzez zanurzenie w niej trzech trójramiennych świeczników, dotknięcie wody dłonią, skierowanie na nią tchnienia oraz poprzez trzykrotne zanurzenie krzyża. Potem wypuszczono trzy gołąbki symbolizujące obecność Ducha Świętego.

Na zakończenie obrzędu kapłani pokropili zebranych dopiero co poświęconą wodą. Po nabożeństwie wierni zabierają ją, aby pokropić nią swoich bliskich oraz domostwa. Woda przechowywana jest w domach do kolejnego Jordanu. Grekokatolicy wierzą, że ma ona właściwości lecznicze i nie ulega zepsuciu. Używają jej także kapłani.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.