Drukuj Powrót do artykułu

Przemyśl: seminarium duchowne zainaugurowało nowy rok akademicki

05 października 2019 | 18:08 | pab | Przemyśl Ⓒ Ⓟ

60 kleryków, w tym 7 na pierwszym roku, rozpoczęło nowy rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu. W tym roku mija 200 lat od reaktywacji seminarium, po tym jak zostało zlikwidowane przez władze austriackie w czasie zaborów.

Mszy św. na rozpoczęcie formacji przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal w koncelebrze z abp. seniorem Józefem Michalikiem, bp. pomocniczym Stanisławem Jamrozkiem, abp. seniorem obrządku greckokatolickiego Janem Martyniakiem i księżmi wychowawcami seminarium oraz proboszczami parafii, z których pochodzą klerycy.

W homilii abp Szal zauważył, że w kształceniu alumnów pomagają przełożeni, wykładowcy, ale też pomaga wielu ludzi dobrej woli, którymi są pracownicy seminarium oraz dobroczyńcy, którzy pomagają duchowo i materialnie.

Wskazywał, że każdy człowiek ma swoją niepowtarzalną drogę, by dotrzeć do samego Chrystusa, a On nie pozostaje gdzieś z boku, ale jak w przypadku uczniów idących do Emaus towarzyszymy ludziom, „cierpliwie tłumaczy pisma i pokazuje swoje znaki”.

– A my mamy uczyć się tego do czego zachęca nas święta Teresa: mamy poznawać Pana Boga, pracować dla Jego chwały, byśmy Go coraz głębiej kochali i byśmy sprawiali, żeby inni Go kochali. Nowy rok akademicki to z jednej strony wielka radość, że są alumni, że są księża gotowi pracować wśród nich, że jest armia dobroczyńców. To wielka radość, ale także okazja do tego, aby modlić się, by ta droga była zwieńczona celem, czyli byśmy w duchu pokory dziecięctwa Bożego przeszli przez bramę niebieskiego królestwa – mówił.

W tym toku do przemyskiego seminarium duchownego zgłosiło się 7 kandydatów. W odróżnieniu od kilku poprzednich lat, kiedy o przyjęcie aspirowali mężczyźni z tytułami magistra, a nawet doktora. Tym razem są to młodzi ludzie w wieku 19 i 20 lat.

– To są na pewno odważni młodzi mężczyźni. Wydaje mi się, że nawet w czasach komunistycznych, decyzja o wstąpieniu do seminarium, która mogła się wiązać z trudnościami w zdaniu matury, nie wymagała tyle odwagi, co w 2019 roku. Taki jest niesprzyjający kontekst i krzywdzący wobec drogi kapłańskiej, stereotypowy. To na pewno nie ułatwiało im decyzji. W doświadczeniu wiary są na pewno powyżej średniej krajowej. Ale są to oczywiście dzieci tej epoki, mają wady i zalety, i nie można ich obrazu “wylukrować” – mówi ks. dr Konrad Dyrda, rektor WSD w Przemyślu.

W tym roku akademickim formację w seminarium odbywa 60 kleryków. Najliczniejszy jest rocznik piąty, liczący aż 21 osób. Rektor przyznaje, że w ostatnich latach mniej mężczyzn zgłasza się do seminariów w całej Polsce. Z drugiej jednak strony, jak zauważa, lepiej wykształcić jednego dobrego księdza, niż „nawet trzech niedojrzałych, którzy mogą robić krzywdę Kościołowi, ludziom i sobie”.

Przemyskie seminarium duchowne powstało w 1687 roku. Gdy w wyniku zaborów Przemyśl znalazł się pod zaborem austriackim, cesarz Józef II w 1783 roku zamknął wszystkie seminaria i otworzył jedno seminarium we Lwowie dla wszystkich diecezji. Miało to fatalne skutki dla formacji kapłanów, których z czasem zaczęło brakować. Jednak 36 lat później – w 1819 r. – przemyskie seminarium udało się otworzyć na nowo.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.