Drukuj Powrót do artykułu

Przewodniczący COMECE dostrzega “realne zagrożenie” dla Unii Europejskiej

19 lipca 2018 | 07:39 | ts (KAI) / pz  | Kolonia Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. JCH / COMECE

Przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej COMECE, abp Jean-Claude Hollerich, ostrzegł przed „realnym zagrożeniem” rozpadu Unii Europejskiej. W rozmowie z niemieckim portalem internetowym domradio.de z Kolonii arcybiskup Luksemburga powiedział: “fakt, że tak wielu ludzi tonie w wodach Morza Śródziemnego, jest tragiczny”.

Zdaniem hierarchy trzeba wielkiej pokory w słuchaniu i starać się zrozumieć stronę przeciwną. Na przykład w niektórych krajach zachodnioeuropejskich od lat było w zwyczaju przyjmowanie ludzi z innych kultur. Inaczej było w krajach wschodnioeuropejskich, które tego nigdy nie doświadczyły.

“Tam, gdzie dla nas element narodowy jest zagrożeniem, gdyż często przypomina nam złe czasy z przeszłości, w wielu krajach Europy Środkowej i Wschodniej jest unaocznieniem wolności i niezależności od Związku Radzieckiego. Takie kraje teraz przede wszystkim cieszą się narodową jednością i czasem odczuwają brak zrozumienia ze strony Brukseli” – zauważył abp Hollerich.

“Fakt, że tak wielu ludzi tonie w wodach Morza Śródziemnego, jest tragiczny” – podkreślił arcybiskup Luksemburga. “W tej sytuacji Europa z pewnością traci część swojej duszy” – dodał. Jego zdaniem tragiczne jest także i to, że ludzie, którzy chcą pomagać, są stawiani przed sądem. “Kiedy kapitanowi statku ratunkowego wytacza się proces, Europa musi głośno zaprotestować” – uważa przewodniczący COMECE. Kapitan statku ratunkowego „Lifeline”, Claus Peter Reisch, został oskarżony na Malcie za to, że pod koniec czerwca, po kilkudniowej odysei, wysadził na ląd 234 uratowanych uchodźców.

Abp Hollerich zaapelował też o “plan Marshalla“ dla Afryki. Tłumaczył, że dopóki kontynent nie będzie stabilny, będą stamtąd napływały „masy uchodźców”. W krajach afrykańskich należy też stworzyć struktury antykorupcyjne. Do pomocy w rozwiązywaniu „afrykańskich” problemów trzeba też przekonać Chiny, gdyż ten kraj ma wielkie wpływy na tym kontynencie.

Zdaniem przewodniczącego COMECE zadaniem Kościoła jest apelowanie do polityków, aby „bardziej słuchali swego sumienia oraz żeby zwracali większą uwagę na moralność i etykę”. Kościół musi występować na rzecz dialogu w Unii, również tam, gdzie to się wydaje niemożliwe. „Jeśli zaniechamy dialogu, utracimy Europę”, stwierdził abp Hollerich i dodał, że Kościół może zachęcać i motywować, ale nigdy nie może zastąpić polityków.

Wersja do druku

Przeczytaj także

18 lipca 2018 06:48

Kard. Ribat z Papui-Nowej Gwinei: Ewangelia nas zjednoczyła

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.