Drukuj Powrót do artykułu

Przystanek Jezus wrósł w pejzaż Woodstocku

04 sierpnia 2009 | 10:05 | aw / matt. Ⓒ Ⓟ

Przystanek Jezus wrósł już w pejzaż Woodstocku – powiedział KAI odpowiedzialny za inicjatywę ewangelizacyjną ks. Artur Godnarski.

Już po raz dziesiąty ok. 600 wolontariuszy, w tym blisko 60 księży, prowadziło inicjatywę ewangelizacyjną dla uczestników Przystanku Woodstock, który zakończył się w niedzielę w Kostrzynie nad Odrą.

Poniżej publikujemy wypowiedź ks. Godnarskiego:

Każdy Przystanek Jezus jest niepowtarzalny i co roku panuje na nim inna atmosfera. Dziś bp Stefan Regmunt podczas Mszy św., którą odprawił na zakończenie, mówił, że jest to unikalne, jednorazowe wydarzenie. Przystanek Jezus wpisał się w rytm życia Kościoła i rytm życia ludzi. Z perspektywy 10 lat widzimy, jak zmienia się Przystanek. Od dziesięciu lat wykorzystujemy podobne formy pracy – pantomimę, przedstawienia i taniec, które są z roku na rok na coraz wyższym poziomie i lepiej trafiają do odbiorców.

W tym roku bardzo wiele, gdyż 600 osób, wzięło udział w rekolekcjach, które zaczęły się tydzień temu w poniedziałek. Uczestników było więcej niż w latach poprzednich. Nieraz bywało tak, że przyjeżdżali tylko na ewangelizację, która prowadzona jest w czasie Przystanku Woodstock, tym razem większość wzięła udział w formacji, która przygotowała do tej posługi. Tendencja jest lekko wzrostowa, choć nie należy za bardzo wpatrywać się w statystyki. Bp Stefan Regmunt dziękował dziś świeckim, 57 księżom, a także klerykom. Dla kleryków pobyt na Przystanku był umocnieniem się w powołaniu, a dla księży – rozpaleniem charyzmatu, który otrzymali przez włożenie rąk biskupa.

Każdy czuje się tu bardzo potrzebny, to doświadczenie Kościoła Pięćdziesiątnicy. Uczestnicy Przystanku Woodstock reagują na nas bardzo pozytywnie, gdyż wreszcie ktoś poważnie ich traktuje, chce z nimi rozmawiać. Podchodzimy do nich bardzo indywidualnie, nie traktujemy ich jak jakiejś bandy, anonimowej masy. Dla obu stron te spotkania są bardzo cenne. Można wysłuchać, co młodzi myślą o Kościele – doświadczyć żółci, która się gromadzi oraz stereotypów, utrwalanych przez media. Z drugiej strony można doświadczyć działania łaski Bożej dzięki otwartości serc młodych ludzi. To tu młodzi ludzie mają okazję doświadczyć Kościoła jako wspólnoty. W ich świadomości pokutuje wyobrażenie kościoła przez małe „k”, budynku, a nie Kościoła jako duchowej wspólnoty. Pierwszą rzeczą, jaką widzą, jest to, że to młodzi idą do młodych i że tworzą wspólnotę religijną.

W przyszłym roku zorganizujemy znowu Przystanek Jezus, gdyż Jerzy Owsiak zapraszał na przyszły rok na Przystanek Woodstock, a my jesteśmy do dyspozycji woodstokowiczów, odpowiadamy na ich potrzeby. Przez te 10 lat wrośliśmy w pejzaż tego koncertu. Właściwie to media przyczyniły się do zantagonizowania organizatorów obu Przystanków. Tymczasem one wzajemnie się uzupełniają, gdyż Pan Jezus, gdy chodził wśród ludzi, zmieniał otoczenie przez słowa, które głosił, a nie przez zawłaszczanie sobie czegoś. Nigdy Przystanek Jezus nie chciał niczego zawłaszczać, my tylko służymy.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.