Drukuj Powrót do artykułu

Rada Kościołów Bliskiego Wschodu wzywa do solidarności z Libanem

21 sierpnia 2020 | 02:12 | Beata Zajączkowska/vaticannews | Bejrut Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. JOSEPH EID/AFP/East News

Rada Kościołów Bliskiego Wschodu apeluje do świata o solidarność z Libanem. Wskazuje, że po wybuchach, które dwa tygodnie temu zniszczyły Bejrut, powodując ok. 200 ofiar, tysiące rannych i setki tysięcy ludzi pozbawionych dachu nad głową, sytuacja jest naprawdę tragiczna. „Kraj jest na kolanach, lokalne Kościoły nie są w stanie same sprostać dziełu odbudowy” – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Rouphael Zgheib.

Rada Kościołów Bliskiego Wschodu (MECC) przypomina, że wybuchy w Bejrucie zniszczyły m.in. silosy, które magazynowały 85 proc. zapasów zboża, cztery chrześcijańskie szpitale niosące pomoc chorym na koronawirusa oraz wiele szkół z wielowiekowymi tradycjami. „Dzielnica chrześcijańska jest zdewastowana, co najmniej dziesięć kościołów zostało zniszczonych” – powiedział ks. Zgheib, będący dyrektorem krajowym Papieskich Dzieł Misyjnych i członkiem MECC. „Fundamentalną rzeczą jest to, by Kraj Cedrów nie został opuszczony przez wspólnotę międzynarodową, Kościoły z innych krajów i organizacje humanitarne” – podkreślił maronicki kapłan.

„Sytuacja jest apokaliptyczna, ponieważ spichlerz Libanu został totalnie zniszczony, tak samo jak znajdujące się w porcie zapasy lekarstw. Jest to głęboka rana zadana Libanowi. Rada Kościołów Bliskiego Wschodu, która obejmuje cztery wielkie wspólnoty chrześcijańskie w tym regionie, śpieszy głównie z pomocą żywnościową i medyczną. Dla przykładu Prawosławny Kościół Koptyjski przysłał z Egiptu 15 ton żywności i leków, maronici zapewniają materace i środki higieny. Trzeba odnotować zaangażowanie wolontariuszy, którzy z całego kraju napływają do Bejrutu, by nieść pomoc. To naprawdę robi wrażenie. Prawdziwym wyzwaniem pozostaje jednak odbudowa. Przed wybuchem czuliśmy się totalnie opuszczeni przez wspólnotę międzynarodową, która nie zważała na toczący nasz kraj kryzys społeczno-polityczno-gospodarczy, teraz to zainteresowanie jest. Liczymy, że pomoże nam stanąć na nogi i odzyskać nasze miejsce ważnego skrzyżowania dróg między Wschodem i Zachodem“ – powiedział papieskiej rozgłośni ks. Zgheib.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.