Drukuj Powrót do artykułu

Rekolekcjonista: młodzi nie zauważają pogrążenia się w śmierci grzechu

09 lutego 2013 | 17:10 | kh Ⓒ Ⓟ

Wielu młodych ludzi nie zauważa pogrążenia w śmierci – w śmierci grzechu, udawania, porównywania, zawiści, uzależnienia od narkotyków czy erotyki. Wydaje im się, że są tacy żywi, dynamiczni, a tymczasem to nie jest dynamika Boża, prawdziwa, życiodajna, tylko jest to wegetacja, symulująca życie. Mówi o tym podczas rekolekcji dla studentów w Lublinie ks. Piotr Pawlukiewicz. Konferencji rekolekcyjnych u sióstr franciszkanek misjonarek Maryi słucha 90 osób.

„Ufać, wierzyć, by śmierć przeżyć” – to hasło rekolekcji.

Na rekolekcje jeżdżę już od siedmiu lat – mówi Mateusz, który do gościnnego domu rekolekcyjnego przyjechał z Radomia. Jako chrześcijanie chcemy czegoś więcej, niż tylko uczestniczenia we Mszy św. raz w tygodniu – dodaje. Jesteśmy normalnymi studentami, lubimy się bawić, „porozrabiać”, ale wielu z nas też ma już swoje rodziny. Spotykają się tu osoby z podobnym podejściem do życia. Potrzebujemy modlitwy i wzajemnego wsparcia. Przyjaźnie i znajomości tu zawierane trwają potem latami.

Zaczynam ferie i chciałam to zrobić po Bożemu – stwierdza Ania, zmęczona intensywną nauką i pracą. Czego oczekuje? Rozbicia jakiejś zewnętrznej skorupy, aby na nowo wrócić „do domu” i odnaleźć siebie. Czasami robimy tyle, że nie potrafimy już zastanowić się nad tym, właściwie – po co? Bardzo się cieszę, że tu kolejny raz przyjechałam – przekonuje studentka, dodając, że wielkim walorem tych rekolekcji jest obecność wspaniałych ludzi.

– Jak sobie poradzić ze śmiercią, którą przynosi grzech – to temat rozważań ks. Pawlukiewicza. Już pierwsi rodzice po grzechu pierworodnym nosili w sobie śmierć, nie posiadali Bożego życia. Na szczęście Chrystus zostawił nam sakrament pojednania i drogi powrotu do życia, do wyjścia z tej „wegetacji” – przypomina.

Rekolekcjonista jest przekonany, iż wielu młodych ludzi nie zauważa pogrążenia w śmierci – w śmierci grzechu, udawania, porównywania, zawiści, uzależnienia od narkotyków czy erotyki. Wydaje im się, że są tacy żywi, dynamiczni, a tymczasem to nie jest dynamika Boża, prawdziwa, życiodajna, tylko jest to wegetacja, symulująca życie. Kiedy zabraknie alkoholu, pieniędzy, seksu – okazuje się, że nie ma żadnej radości i, jak to młodzież mówi, żaden „spontan” nie chce się sprawdzić. I przed tym przestrzegam młodzież – mówi z naciskiem ks. Pawlukiewicz – by nie dali się uwikłać w śmierć, której nie widać i którą trudno jest zdiagnozować.

Nad przebiegiem rekolekcji czuwa s. Beata FMM. Obok konferencji, adoracji, spowiedzi, dzielenia się jest też spotkanie o misjach i zachęta do tańca.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.