Drukuj Powrót do artykułu

Rektor KUL w liście na Wielkanoc

21 kwietnia 2014 | 14:14 | dk, awo / br, pm Ⓒ Ⓟ

Uni­wer­sy­tet ma słu­żyć praw­dzie, wy­cho­wa­niu i wy­kształ­ce­niu czło­wie­ka i nie po­wi­nien być oce­nia­ny tylko po­przez pry­zmat efektywności rynkowej i ekonomicznej – pod­kre­śla rek­tor KUL ks. prof. An­to­ni Dę­biń­ski w li­ście do wier­nych z oka­zji Świąt Wiel­ka­noc­nych.

List rek­to­ra jest czy­ta­ny w Po­nie­dzia­łek Wiel­ka­noc­ny w ko­ścio­łach w Pol­sce; tego dnia zbie­ra­ne są datki na tę uczel­nię.

– Duch ryn­ko­wej efek­tyw­no­ści zmie­nia na na­szych oczach isto­tę i cel ist­nie­nia szkół wyż­szych; nie­rzad­ko są one oce­nia­ne jako in­sty­tu­cje ma­ją­ce świad­czyć ko­mer­cyj­ne usłu­gi. Jed­nak od za­ra­nia na­szej cy­wi­li­za­cji za­da­niem szko­ły było in­te­gral­ne wy­kształ­ce­nie i wy­cho­wa­nia czło­wie­ka, stwo­rze­nie wa­run­ków, w któ­rych mógł­by on zre­ali­zo­wać swoje ta­len­ty i przez to stać się bar­dziej czło­wie­kiem – pisze rek­tor KUL.

Ks. prof. Dę­biń­ski uważa, że współ­cze­sny świat “ulega fa­scy­na­cji efek­tyw­no­ścią”, która staje się też punk­tem od­nie­sie­nia dla ocen w dzie­dzi­nie nauki. Jak tłu­ma­czy, wi­docz­ne jest to w for­mu­ło­wa­niu su­ge­stii, że “nauka, któ­rej nie można bez­po­śred­nio za­sto­so­wać w go­spo­dar­ce i edu­ka­cja, która nie od­po­wia­da ocze­ki­wa­niom rynku, są tylko zbęd­nym ob­cią­że­niem dla bu­dże­tu pań­stwa”.

Rek­tor KUL przy­po­mi­na, że w eu­ro­pej­skiej tra­dy­cji uni­wer­sy­tet miał “nade wszyst­ko słu­żyć praw­dzie, po­szu­ki­wać jej wier­nie i ją upo­wszech­niać”. Służ­ba praw­dzie – jak tłu­ma­czy ks. Dę­biń­ski – od po­cząt­ku była ro­zu­mia­na jako służ­ba czło­wie­ko­wi.

– Nic dziw­ne­go, że ją­drem uni­wer­sy­te­tu były za­wsze sze­ro­ko po­ję­te nauki hu­ma­ni­stycz­ne, po czę­ści na­zy­wa­ne dzi­siaj spo­łecz­ny­mi, w któ­rych funk­cje in­te­gru­ją­ce i in­spi­ru­ją­ce peł­ni­ły fi­lo­zo­fia i teo­lo­gia – dodał.

Ks. Dę­biń­ski pod­kre­ślił, że tak ro­zu­mia­ny uni­wer­sy­tet, słu­żąc czło­wie­ko­wi bu­do­wał jed­no­cze­śnie wy­so­ką kul­tu­rę, był stró­żem in­te­lek­tu­al­ne­go, mo­ral­ne­go i es­te­tycz­ne­go ładu “jako fun­da­men­tu po­rząd­ku obej­mu­ją­ce­go życie spo­łecz­ne, po­li­tycz­ne i go­spo­dar­cze”.

Zda­niem rek­to­ra KUL, spo­łe­czeń­stwo oby­wa­tel­skie winno dbać o utrzy­ma­nie au­to­no­mii uczel­ni “jako gwa­ran­ta in­te­gral­no­ści ide­owej” szkół wyż­szych i ośrod­ków na­uko­wych.

– Tro­ska o naukę i wyż­sze uczel­nie nie może więc być po­zo­sta­wio­na tylko wą­skie­mu gre­mium rzą­dzą­cych. Jako spra­wa ogól­no­ludz­ka, winna na­le­żeć do ca­łe­go spo­łe­czeń­stwa, bo wła­ści­we funk­cjo­no­wa­nie świa­ta aka­de­mic­kie­go jest wa­run­kiem krwio­bie­gu praw­dy w kul­tu­rze i w życiu spo­łecz­nym – na­pi­sał.

Przy­wo­łu­jąc słowa pa­pie­ża Jana Pawła II, który przez nie­mal ćwierć wieku wy­kła­dał na KUL, ks. Dę­biń­ski pod­kre­ślił, że misja uni­wer­sy­te­tu nie ogra­ni­cza się do fa­cho­we­go prze­ka­zy­wa­nia wie­dzy czy przy­go­to­wa­nia do za­wo­du, ale uni­wer­sy­tet “musi wspie­rać bu­do­wa­nie mą­dro­ści”, gdyż tylko ona “za­da­wa­la ludz­ki głód i pra­gnie­nie praw­dy”.

Ka­to­lic­ki Uni­wer­sy­tet Lu­bel­ski Jana Pawła II jest naj­star­szą uczel­nią w Lu­bli­nie, jed­nym z naj­star­szych uni­wer­sy­te­tów w Pol­sce. Po­wstał w 1918 r.

Obec­nie na 10 wy­dzia­łach, 41 kie­run­kach i dzie­wię­ciu spe­cjal­no­ściach kształ­ci się tu ponad 16 tys. osób, w tym bli­sko 12,5 tys. stu­den­tów sta­cjo­nar­nych i ponad 1,8 tys. dok­to­ran­tów. Wy­kła­da ponad 1,3 tys. na­uczy­cie­li aka­de­mic­kich. Wśród stu­den­tów KUL jest bli­sko 500 ob­co­kra­jow­ców – naj­wię­cej z Ukra­iny i Bia­ło­ru­si.

Poniżej pełny tekst listu:

Słowo Rektora
Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II
z okazji Świąt Wielkanocnych

I. „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”
(Mk 16,15)

Drodzy Przyjaciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II! Dwadzieścia wieków Kościoła jest trwaniem żywej wiary w Jezusa z Nazaretu, który został skazany na ukrzyżowanie i zabity, jednak powrócił z otchłani śmierci do świata żywych. Zmartwychwstał, jak zapowiedział. Kościół żyje nie tylko pewnością ewangelijnego świadectwa o pustym grobie, ale nade wszystko radością spotkań ze Zmartwychwstałym, który wstąpił do nieba i wciąż wspiera uczniów swą ożywczą obecnością. Pan żyje, a my w Nim.

Zmartwychwstały wezwał Apostołów: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19-20). Jak zachęca nas papież Franciszek w adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium, Kościół nieustannie „wyruszający w drogę” ma być „Kościołem otwartych drzwi”. Stałe „nawrócenie misyjne” potrzebne jest więc nie tylko duszpasterzom, ale wszystkim wierzącym w Chrystusa, by Kościół wychodził także „na peryferie”, by „nikt nie był wyłączony z radości, jaką nam przynosi Pan”. Nie wolno nam zapadać w duchową drzemkę. Ewangelizacja jest konieczna zawsze i wszędzie. Także w naszej Ojczyźnie, której przecież nie omijają tendencje do zeświecczenia różnych sfer życia. Musimy ustawicznie „wyruszać w drogę”, skoro „miłość Chrystusa przynagla nas” (2 Kor 5, 14), by „[…] świat współczesny, poszukujący czy to w trwodze, czy w nadziei, przyjmował Ewangelię nie od jej głosicieli smutnych i zniechęconych, nie od niecierpliwych lub bojaźliwych, ale od sług Ewangelii, których życie jaśnieje zapałem, od tych, co pierwsi zaczerpnęli swą radość od Chrystusa”. Skuteczna ewangelizacja wymaga z jednej strony bezwzględnej wierności Ewangelii, ale z drugiej – odważnej otwartości na zmieniający się świat.

II. „Uniwersytet jest miejscem, w którym poszukuje się prawdy o osobie ludzkiej” (Benedykt XVI, Przemówienie do młodych wykładowców akademickich w bazylice św. Wawrzyńca, Madryt 19 sierpnia 2011 r.)

Współczesny świat ulega fascynacji efektywnością. Staje się ona jedyną wartością, powszechnym punktem odniesienia, również w dziedzinie nauki. Coraz szerzej formułuje się sugestie, że nauka, której nie można bezpośrednio zastosować w gospodarce, i edukacja, która nie odpowiada oczekiwaniom rynku, są tylko zbędnym obciążeniem dla budżetu państwa. Duch rynkowej efektywności zmienia na naszych oczach istotę i cel istnienia szkół wyższych; nierzadko są one oceniane jako instytucje mające świadczyć komercyjne usługi. Jednak od zarania naszej cywilizacji zadaniem szkoły było integralne wykształcenie i wychowanie człowieka, stworzenie warunków, w których mógłby on zrealizować swoje talenty i przez to stać się bardziej człowiekiem. Koncepcja uniwersytetu, który jest najważniejszą formą szkoły wyższej, nawiązuje do ideałów Akademii Platona i Liceum Arystotelesa, przyjęła dojrzałą postać w średniowieczu i była dalej rozwijana w myśli Wilhelma Humboldta i Johna Henry’ego Newmana. W europejskiej tradycji uniwersytet miał nade wszystko służyć prawdzie; poszukiwać jej wiernie i ją upowszechniać. Uczony, badacz i nauczyciel cieszył się najwyższym autorytetem społecznym, a studiowanie było wymagającym zaszczytem. Wyrazem tego wyróżnienia i związanych z nim wymagań jest ślubowanie akademickie, zobowiązujące do sumiennego zdobywania wiedzy i dbałości o godność studenta, a więc kierowania się wysokimi standardami moralności i kultury osobistej.

Służba prawdzie była od początku rozumiana jako służba człowiekowi, który urzeczywistnia swoje człowieczeństwo m.in. przez wykształcenie swoich talentów, w obliczu prawdy, osiąganej w racjonalnym wysiłku poznawczym, ważeniu racji i swobodnym dialogu społecznym. Nic dziwnego, że jądrem uniwersytetu były zawsze szeroko pojęte nauki humanistyczne, po części nazywane dzisiaj społecznymi, w których funkcje integrujące i inspirujące pełniły filozofia i teologia.

Uniwersytet, służąc człowiekowi, budował jednocześnie wysoką kulturę. Był stróżem intelektualnego, moralnego i estetycznego ładu jako fundamentu porządku obejmującego życie społeczne, polityczne i gospodarcze. Był też przez wieki szczególnym miejscem współpracy wiary i rozumu. Kościół stał przede wszystkim u początku uniwersytetów, opracował ich cele i strukturę, nadał idei uniwersytetu dojrzały kształt i od średniowiecza zakładał i prowadził niezliczone uczelnie. Działalność tę traktował nie tylko jako jedno z podstawowych zadań cywilizacyjnych, ale także jako istotny składnik swojej misji, jako nieodzowny element służby człowiekowi. Dlatego konstytucja apostolska Jana Pawła II o uniwersytetach katolickich Ex corde Ecclesiae stanowi, że uniwersytet „narodził się z serca Kościoła” i przez swoją działalność naukową „wnosi ważny wkład w prowadzone przez Kościół dzieło ewangelizacji”.

Troska o naukę i uczelnie wyższe nie może więc być pozostawiona tylko wąskiemu gremium rządzących. Jako sprawa ogólnoludzka, winna należeć do całego społeczeństwa, bo właściwe funkcjonowanie świata akademickiego jest warunkiem krwiobiegu prawdy w kulturze i w życiu społecznym. W szczególności społeczeństwo obywatelskie winno dbać o utrzymanie sprawdzonej przez wieki autonomii uczelni jako gwaranta zachowania integralności ideowej szkół wyższych i ośrodków naukowych; jest ona bowiem niezbędna dla wypełnienia ich misji cywilizacyjnej.

III. „Pracy na waszym uniwersytecie wiele zawdzięczam i wysoko sobie ją cenię” ( Jan Paweł II, Przemówienie w czasie uroczystości nadania doktoratu honoris causa KUL, Warszawa 17 czerwca 1983 r.)

Przez niemal ćwierćwiecze profesorem KUL był ksiądz Karol Wojtyła. Nasza Uczelnia z wielkim entuzjazmem przyjęła jego wybór na papieża w pamiętnym roku dwóch konklawe. Dla wielu z nas oczywiste było skojarzenie tego wydarzenia z poetycką zapowiedzią Juliusza Słowackiego, który wiele lat wcześniej obwieszczał: „Pośród niesnasków – Pan Bóg uderza / W ogromny dzwon, / Dla Słowiańskiego oto Papieża /Otwarty tron” ( Juliusz Słowacki, Pośród niesnasków – Pan Bóg uderza ). Ten słowiański charyzmatyczny papież w trakcie swego pontyfikatu nie tylko przyczynił się, jak wieszczył poeta, do budowania cywilizacji miłości i pokoju w świecie, do obrony godności każdego człowieka, do ukazywania światu Boga, ale pozostał też w żywym kontakcie z naszym Uniwersytetem, kontynuował przyjaźnie i naukowe debaty z profesorami, spotykał się z przedstawicielami wielu środowisk KUL.

Społeczność uniwersytecką i naszych Przyjaciół napełnia radość i duma z kanonizacji wielkiego Profesora, będącego przez blisko 27 lat nauczycielem świata, prorokiem integralnej wizji człowieka, głoszonej przez Kościół i wraz z nim przez Katolicki Uniwersytet Lubelski. Ciesząc się z wyniesienia na ołtarze naszego Profesora, którego imię KUL nosi od roku 2005, pragniemy na nowo zgłębiać jego nauczanie i szukać w nim inspiracji do nieustannego rozwoju duchowego. Jest to wezwanie i zobowiązanie nie tylko dla naszej Uczelni, ale też dla naszej Ojczyzny i dla całego Kościoła, byśmy wobec zagrożeń „cywilizacji śmierci” mieli odwagę „wypłynąć na głębię” budowania człowieczeństwa; człowiek czerpie bowiem swą szczególną godność i moc z zanurzenia w Bogu.

Z okazji 50-lecia KUL, obchodzonego w roku 1968, kardynał Karol Wojtyła przypominał, że uniwersytet wyrasta z odkrycia godności człowieka, rodzącej prawo do prawdy i obowiązek jej poszukiwania, traktowany jako warunek autentycznej wolności. Dążenie do prawdy urzeczywistnia się w „misji naukowej i nauczycielskiej uniwersytetu”, a dążenie do prawdziwej wolności realizuje się w pracy wychowawczej. Podczas uroczystości 60-lecia KUL kardynał Wojtyła przypomniał zaś o wymogu bezinteresownego stosunku do prawdy, przywołując słowa błogosławio nego kardynała Johna Henry’ego Newmana, założyciela uniwersytetu katolickiego w Dublinie: „Istnieje wiedza, która jest pożądana, choć nic z niej nie przychodzi, gdyż sama jest skarbem i wystarczającym wynagrodzeniem za lata trudu”. Integralna misja uniwersytetu nie ogranicza się bowiem do fachowego kształcenia przez przekazywanie pogłębionych informacji czy przygotowanie do zawodu; uniwersytet musi wspierać budowanie mądrości, gdyż tylko ona „zadawala ludzki głód i pragnienie prawdy” (Jan Paweł II, Przemówienie do nauczycieli i wychowawców, Nikaragua, León, 4 marca 1983 r.)

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II dba o urzeczywistnienie integralnej wizji uniwersytetu. Niewątpliwie jego istotnym elementem są nauki matematyczne, przyrodnicze, technologiczne, ale fundamentem swej misji cywilizacyjnej uczynił nade wszystko nauki humanistyczne i społeczne, wnosząc przez blisko 100 lat swego funkcjonowania istotny wkład do narodowej kultury oraz przygotowując pokolenia ideowych i dobrze wykształconych absolwentów. Tej służbie chce być wierny i w przyszłości, odwołując się do słów oraz świadectwa heroicznej wierności prawdzie o człowieku urzeczywistnionej przez swego wielkiego Patrona.

IV. „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem” ( J 11,25)

Drodzy Przyjaciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II!

W duchu świątecznej radości kieruję do Wszystkich, którym KUL jest od lat bliski, najserdeczniejsze podziękowania za wsparcie okazywane naszej Alma Mater. Dziękuję Księżom Biskupom, Proboszczom, całemu Duchowieństwu, Wiernym świeckim i wszystkim Przyjaciołom KUL.

Niech radosna nowina o pustym grobie, którą o świcie wielkanocnego poranka niewiasty z pośpiechem niosły Apostołom, uzdalnia nas do odkrywania pełnej prawdy o świecie i o człowieku; niech pobudza do jej głoszenia z radością, aż po „peryferie” świata. Niech spotkanie ze Zmartwychwstałym wnosi pokój w każde ludzkie serce i w każde ludzkie życie.

Ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński
Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II

Lublin, Wielkanoc 2014

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.