Drukuj Powrót do artykułu

Rozpoczął się III Krajowy Kongres Eucharystyczny

18 czerwca 2005 | 21:30 | tk, ast //mr Ⓒ Ⓟ

Uroczystymi nieszporami na Placu Piłsudskiego w Warszawie rozpoczął się III Krajowy Kongres Eucharystyczny. Podczas celebry, której przewodniczył Prymas Polski, kard. Józef Glemp, małżonkowie, księża i osoby konsekrowane obchodzący 25. rocznicę swoich ślubów i święceń, odnowili przyrzeczenia małżeńskie, kapłańskie oraz śluby zakonne.

Głównym punktem Kongresu będzie odprawiona na tym samym miejscu, niedzielna Msza św., podczas której nastąpi beatyfikacja trzech polskich księży. Dwudniowy Kongres przebiega pod hasłem “Pozostań, Panie, w naszych rodzinach”.
W inauguracji Kongresu uczestniczył Episkopat Polski, hierarchowie Kościoła grekokatolickiego na Ukrainie oraz kilka tysięcy wiernych z całego kraju. Z każdej diecezji przybyła jedna para małżeńska obchodząca jubileusz 25-lecia związku, trzech księży obchodzących 25-lecia kapłaństwa oraz trzy osoby konsekrowane obchodzące 25-lecie ślubów.

Abp Sławoj Leszek Głódź podkreślił w homilii, że “posłuszeństwo słowu Bożemu jest koniecznym elementem drogi ku prawdziwej wolności”. Nawiązując do postaci zamęczonego przez SB ks. Władysława Findydsza, który jutro zostanie beatyfikowany, hierarcha podkreślił, że większość polskich księży wyszła z konfrontacji z SB zwycięsko. Za głęboko niesprawiedliwy uznał zaś pogląd, że 10 proc. księży współpracowało z systemem.

Zwrócił uwagę, że wszyscy trzej kapłani, którzy jutro zostaną wyniesieni na ołtarze: Władysław Findysz, Ignacy Kłopotowski i Bronisław Markiewicz są “odpowiedzią” Kościoła na współczesne pytania i problemy.

Kreśląc sylwetkę ks. Władysława Findysza, jednego z tysięcy polskich księży w różnym stopniu represjonowanych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa, abp Głódź wspomniał o postaciach innych prześladowanych kapłanów, w tym takich, których zamordowano.

Kaznodzieja podkreślił, że większość polskich księży wyszła z prób konfrontacji z bezpieką moralnie zwycięsko, ci zaś, którzy się załamali, “ulegli potężnej, szatańskiej machinie zła”. Przypomniał, że nikt nie zgłaszał się do współpracy z SB na ochotnika. “Dlatego w kontekście beatyfikacji ks. Findysza uznajemy za głęboko niesprawiedliwe rozpowszechnianie pogłosek, jakoby 10 proc. polskich księży współpracowało z systemem. Bo czy to znaczy, że co dziesiąty z nas tu przy ołtarzu i na tym placu jest zdrajcą?” – pytał arcybiskup.

Biskup warszawsko-praski zapewnił, że Kościół nie boi się prawdy, także o czasach komunizmu, ale chce poznawać całą prawdę, a nie tylko “jej strzępy, rzucane opinii publicznej według zapotrzebowania utajnionych mocodawców”. Dodał, że konieczne jest poznawanie prawdy nie tylko o ofiarach systemu, ale również o ich katach, których nazwiska są w materiałach zamazane. “Byłoby jednak bardzo niesprawiedliwe, gdyby ktokolwiek z nas miał prosić swoich prześladowców o świadectwo moralności! To święci, tacy jak ks. Findysz będą sądzić świat! A nie odwrotnie!” – podkreślił kaznodzieja.

Nawiązując do postaci ks. Ignacego Kłopotowskiego, apostoła wydawnictw katolickich i założyciela zgromadzenia loretanek, abp Głódź powiedział, że także dziś Kościół potrzebuje osób, które będą wykorzystywać zdobycze techniki w dziele ewangelizacji. Potrzebuje “takich duchownych, który będą odpowiedzialnie korzystać z mediów, a nie będą wykorzystywani przez media dla uwiarygodnienia ich intencji. Którzy będą w mediach służyć Ewangelii, a nie silić się na ludzką oryginalność i szukać własnej wielkości” – powiedział kaznodzieja.

Wspomniał także postać założyciela zgromadzeń michalickich, ks. Bronisława Markiewicza, który wielokrotnie klęczał na śniegu przed zamkniętym już kościołem i odprawiał adorację Najświętszego Sakramentu. Dodał, że pozostała po nim skierowana do współczesnych zachęta do codziennego udziału we Mszy świętej i do częstej Komunii świętej.

Kolejnym punktem uroczystości było odnowienie przyrzeczeń przez osoby świętujące jubileusz 25-lecia: małżeństwa, kapłaństwa bądź ślubów zakonnych. Najpierw swoje przyrzeczenia odnowili kapłani. Następnie do ołtarza podeszło kilka par małżeńskich. Jednej z nich kard. Glemp przewiązał stułą dłonie, a następnie wysłuchał składanych sobie przez wszystkich jubilatów przyrzeczeń małżeńskich. Na zakończenie swoje śluby odnowiły także osoby zakonne.

“Dziękuję Bogu za to, że przychodzi do nas, na nasze ulice i place” – powiedział na zakończenie uroczystości kard. Józef Glemp. Specjalne podziękowanie skierował do uczestniczącego w nieszporach kard. Lubomyra Huzara, głowy Ukraińskiego Kościoła Grekokatolickiego. “To prawdziwa łaska, że Bóg zbliża nas do siebie” – powiedział Prymas Polski nawiązując do podpisanego dziś uroczyście listu biskupów z obydwu krajów nt. przebaczenia i pojednania. Podczas sprawowanej na Placu Piłsudskiego niedzielnej Mszy św., która będzie głównym punktem Kongresu, odczytany zostanie specjalny akt modlitewnego pojednania.

Nieszpory, w których uczestniczyło kilka tysięcy wiernych ze wszystkich polskich diecezji, zakończyły się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem, po czym chór odśpiewał “Alleluja” z oratorium “Mesjasz” Haendla.

W niedzielnej Mszy św. na Placu Piłsudskiego, wieńczącej III Krajowy Kongres Eucharystyczny weźmie udział co najmniej kilkadziesiąt tysięcy wiernych. Podczas liturgii odbędzie się beatyfikacja trzech polskich księży. Ponadto, w obecności przedstawicieli kilkunastu Episkopatów, odczytany zostanie modlitewny akt pojednania i przebaczenia biskupów ukraińskich i polskich.

III Krajowy Kongres Eucharystyczny jest najważniejszym religijnym wydarzeniem w Polsce, związanym z Rokiem Eucharystii, obchodzonym w Kościele powszechnym z inicjatywy Jana Pawła II.

Poprzednie krajowe kongresy eucharystyczne miały miejsce w roku 1930 i 1987.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.