Drukuj Powrót do artykułu

Ruch Spotkań Małżeńskich: O potrzebie dialogu w życiu społecznym

26 stycznia 2019 | 20:46 | Irena i Jerzy Grzybowscy | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Tragiczne wydarzenia w Gdańsku wywołały dyskusję na temat życia publicznego. Doświadczenie Spotkań Małżeńskich pokazało, że kultura życia społecznego, to kultura dialogu. Brak dialogu prowadzi do różnych form przemocy zarówno w małżeństwie i rodzinie, jak i na wszystkich innych płaszczyznach życia. Dialog buduje więź małżeńską, ale buduje także więź społeczną w szerszym znaczeniu.

Tymczasem w życiu publicznym jesteśmy świadkami raczej monologów niż dialogów. Trudno nazwać dialogiem rozmowy, czy dyskusje, w których chodzi o zdyskredytowanie drugiej osoby. Dialog przestaje być wtedy kluczem porozumienia, ale staje się jego wytrychem.

Doświadczenie stowarzyszenia Spotkania Małżeńskie pozwala na stwierdzenie, że prawdziwy dialog polega na wysłuchaniu, zrozumieniu i zaakceptowaniu drugiego człowieka jako osoby. Prawdziwy dialog prowadzi do spotkania osób. A do takiego spotkania potrzebne jest pierwszeństwo:
– słuchania przed mówieniem,
– rozumienia przed ocenianiem,
– dzielenia się sobą, przed dyskutowaniem,
a nade wszystko przebaczanie.

Jeżeli słucham drugiego człowieka, nie przerywam, nie czekam tylko aż skończy, żeby samemu się wypowiedzieć, jeżeli w ogóle daję mu „dojść do głosu” i wysłucham do końca, to mogę go lepiej poznać i bardziej zrozumieć. Moje oceny, osądy i opinie mogą okazać się powierzchowne, nieprawdziwe i krzywdzące. Jeżeli dzielę się sobą, a nie dyskutuję, żeby wykazać absolutną wyższość moich racji i argumentów nad argumentami drugiego człowieka i równocześnie potrafię przyjąć bez komentarza jego dzielenie się sobą, to może wzrosnąć nasze zrozumienie i zbudowanie zaufania. Może się wtedy okazać, że jesteśmy sobie bliżsi niż nam się wydaje. Nie musimy zgadzać się we wszystkim, ale możemy się bardziej szanować i – jak powiedziałby Antoine Saint-Exupery – „patrzeć razem w jednym kierunku”. Przebaczanie i proszenie o przebaczenie jest znakiem uznania, że obie strony – tak w małżeństwie, jak i na innych płaszczyznach kontaktów społecznych – nie potrafiły wysłuchać się i zrozumieć, a sposób dyskutowania pogłębiał konflikt między nami. Dopiero na podstawie tak rozumianego dialogu można podejmować owocne decyzje, strategię działania, rozwiązywać problemy relacji międzyludzkich.

Zasady te okazały się niezwykle owocne w budowaniu i odbudowywaniu więzi małżeńskiej. Dość szybko rozpoznaliśmy, że mają znaczenie uniwersalne. Jako pierwsi zauważyli to rodzice w relacjach ze swoimi dziećmi, z dalszymi członkami rodzin. Później nauczyciele relacjonowali nam, że od czasu, gdy starają się stosować zasady dialogu w szkole, zmieniają się ich relacje z uczniami. Urzędnicy instytucji publicznych zauważyli, że odkąd stosują zasady dialogu w relacjach z klientami, zmieniła się kultura załatwiania spraw urzędowych.

Odkrycie i przyjęcie sercem zasad dialogu stało się drogą do zmiany relacji kapłanów wobec osób przychodzących do kancelarii parafialnej. Doświadczenie dialogu na Spotkaniach Małżeńskich pomogło im w dialogu jako postawie życiowej wśród ludzi, którym służą. Zasady dialogu pozwalają nam też spotykać się ponad granicami, językami, wyznaniami. Pozwalają przezwyciężyć stereotypy myślenia, uprzedzenia, a także obciążenia wynikające z trudnej wspólnej historii niektórych krajów, w których są ośrodki Spotkań Małżeńskich. Warto, by zasady dialogu stały się także podstawą kultury życia politycznego. Nie prowadzą one do unifikacji poglądów, ale pozwalają na jedność w różnorodności. Przede wszystkim zaś wnoszą kulturę obyczajów.

Aby dialog mógł stać się drogą życia codziennego, a także życia społecznego, potrzebna jest elementarna wiedza z zakresu psychologii komunikacji, a szczególnie wiedza o rozwoju uczuć i emocji w życiu każdego człowieka. Nieradzenie sobie z emocjami utrudnia, czy wręcz uniemożliwia dialog. Kształtowanie życia emocjonalnego mieści się w społecznej nauce Kościoła, co zauważa Katechizm Kościoła Katolickiego (por. KKK1762-1775).

W Spotkaniach Małżeńskich rozpoznaliśmy, że przykazanie jakie dał nam Jezus, „abyście się wzajemnie miłowali” (J 13,34), „Trwajcie w miłości Mojej” (J 15,9), a także przykazanie miłości Boga i bliźniego (Łk 10,27) realizuje się w dialogu prowadzonym zgodnie z tymi zasadami, a następnie decyzjami w wyniku takiego dialogu podjętymi. Taki dialog, to styl życia ewangelicznego, który prowadzi do świętości. A jak podkreśla papież Franciszek w adhortacji „Gaudete et exsultate” wszyscy jesteśmy powołani do świętości: małżonkowie, pracownicy różnych firm, sprawujący władzę też. „Sprawujesz władzę? Bądź świętym, walcząc o dobro wspólne i wyrzekając się swoich interesów osobistych” – pisze papież Franciszek (GE 14).

Warsztaty dotyczące dialogu budującego więź między ludźmi powinny być wprowadzone do programów szkolnych. Szczególnie predysponowane są do tego lekcje religii. Warsztaty takie byłyby praktyczną nauką życia chrześcijańskiego, do którego wzywa nas Jezus. Warto też, by warsztaty z zakresu dialogu przechodziły wszystkie osoby pełniące funkcje publiczne.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.