Drukuj Powrót do artykułu

Ruszyła Piesza Pielgrzymka Pokoju i Pojednania do Bołszowców

10 lipca 2019 | 16:44 | kcz (KAI Lwów) / hsz | Lwów Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Krzysztof Tomasik

Do modlitw o pokój na Ukrainie i uświęcenie rodzin wezwał arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki uczestników Pieszej Pielgrzymka Pokoju i Pojednania do sanktuarium Matki Bożej w Bołszowcach k. Halicza, którą co roku organizują franciszkanie konwentualni. Rano 10 lipca w sanktuarium św. Antoniego metropolita przewodniczył Mszy św. dla pątników oraz towarzyszył im w drodze ulicami Lwowa.

„Miesiąc lipiec dla naszego Kościoła w Ukrainie jest miesiącem pielgrzymowania, bo udajemy się do naszego krajowego sanktuarium do Berdyczowa, do Latyczowa, a także do naszego sanktuarium w archidiecezji lwowskiej do Bołszowców” – powiedział KAI abp Mokrzycki. Wczoraj wyruszyły do Bołszowców kolejne pielgrzymki, ze Śniatynia i Zabłotowa na Pokuciu, a także z Kamionki Buskiej w obwodzie lwowskim.

“Cieszę się, że mogłem już się spotkać z pielgrzymami z Kamionki Buskiej. Pozdrowić ich i podziękować im, że poświęcają swój czas na modlitwę, na te rekolekcje w drodze i na spotkanie ze swoimi bliskimi, znajomymi, za to, że zanoszą modlitwy za cały nasz Kościół, a także tych wszystkich, którzy polecają się naszym modlitwom. W tym roku przeżywamy wyjątkowy czas, ponieważ w Kościele na Ukrainie poświęcony on jest Świętości Rodziny i Małżeństwa. Modlimy się za nasze rodziny, za dzieci w rodzinach, by mogły wzrastać w dobrych warunkach, by rodzice mieli pracę i zapewniali swoim dzieciom godne warunki życia” – zaznaczył abp Mokrzycki.

Dodał, że dzisiaj rano do Bołszowców wyruszyła też pieszo grupa pielgrzymów z Tarnopola, a w piątek z Iwano-Frankowska. W pielgrzymkach uczestniczą też pątnicy z wschodniej Ukrainy i Polski.

Abp Mokrzycki poinformował, że w niedzielę 14 lipca, podczas mszy św. odpustowej w Bołszowcach biskup odessko-symferopolski Bronisław Bernacki, przewodniczący Konferencji Episkopatu łacińskiego Ukrainy dokona intronizacji kopii obrazu Matki Bożej Bołszowieckiej, której oryginał znajduje się w Gdańsku. Po II wojnie światowej zabrali go ze sobą wyjeżdżając ojcowie karmelici. Potem odbędzie się kilkudniowe XVII Franciszkańskie Spotkanie Młodzieży.

Przed II wojną światową w kościele karmelitów trzewiczkowych w Bołszowcach znajdował się cudowny obraz Matki Bożej, który w ciągu trzech wieków był tam czczony przez katolików dwóch obrządków. Został znaleziony w wodach Dniestru przez Marcina Kazanowskiego, kasztelana halickiego (później wojewody podolskiego i hetmana polnego koronnego), który w pościgu za Tatarami przeprawiał się promem przez rzekę.

Kronika klasztorna zanotowała liczne łaski i cuda za wstawiennictwem Matki Bożej w obrazie bołszowieckim.
Po ich udokumentowaniu lwowski arcybiskup Wacław Sierakowski uznał obraz za cudowny. W 1777 r. obraz został ukoronowany koronami poświęconymi przez papieża Klemensa XIII. Po 1945 r. obraz wywieziono do Polski. Obecnie znajduje się w kościele św. Katarzyny w Gdańsku.

Za czasów sowieckich zespół budowli kościelnych w Bołszowcach popadał w ruinę. Po odrodzeniu wspólnoty rzymskokatolickiej zaczęli przyjeżdżać tu franciszkanie konwentualni razem z młodzieżą ze Lwowa. Rozpoczęli oni odbudowę sanktuarium. Obecnie funkcjonuje tam też Młodzieżowe Centrum Pokoju i Pojednania.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.