Drukuj Powrót do artykułu

S. Musolesi, współautorka książki o egzorcyście: uwierzmy Chrystusowi

09 kwietnia 2013 | 17:58 | aw Ⓒ Ⓟ

Wierzymy na 20 proc., a powinniśmy całkowicie zawierzyć słowom Chrystusa, że otrzymaliśmy moc uzdrawiania i wypędzania złych duchów – mówiła s. Angela Musolesi, asystentka ks. Gabriele Amortha, współautorka książki "Egzorcysta Watykanu". Na prezentacji książki, która odbyła się dziś w Warszawie, zachęcała wierzących, by uwierzyć w moc przekazaną przez Jezusa i stali się świadkami Bożego miłosierdzia.

Jak zapewniła zakonnica, każdy człowiek może odmawiać modlitwę o uzdrowienie i uwolnienie. Jest to wypełnienie słów Jezusa, a także Maryi, Która w Kanie Galilejskiej poleciła sługom robić wszystko, co poleci im Jej Syn. Przypomniała, że Jan Paweł II beatyfikował karmelitę – egzorcystę i tym samym postawił go za wzór ludziom wierzącym. Mówiła też o doświadczeniu o. Matteo la Grua, egzorcysty z diecezji Palermo, który jest wielkim znawcą posługi uwolnienia i uzdrowienia. Wiele osób może być uzależnionych od złych duchów, które powodują choroby, utratę pracy, katastrofy finansowe.

S. Musolesi przypomniała, że modlitwy o uwolnienie – proszalne i rozkazodawcze – może odmawiać prywatnie każda osoba ochrzczona. Wobec cierpienia i zła można się modlić, by uwolnić siebie, członków rodziny, inne osoby od diabelskiej udręki. Podkreśliła, że konieczna jest wytrwałość w modlitwie i że trzeba być zdecydowanym i odważnie przyzywać Ducha Świętego. – To zło się nas boi – stwierdziła.

Współautorka książki opowiedziała o własnych doświadczeniach. Prosiła Boga, by posłał ją tam, gdzie jest potrzebna i szybko trafiła na ludzi, którzy potrzebowali egzorcyzmów lub modlitwy uwolnienia. – Bardzo wiele osób zwraca się do magów i wróżbitów, wiele ludzi nie wie, że zostało przeklętych lub ofiarowanych szatanowi – podkreśliła. W końcu spotkała ks. Gabriele Amortha, który ma największą moc egzorcyzmowania ze wszystkich znanych jej egzorcystów.

Zakonnica opowiadała też o konkretnych wypadkach modlitwy o uwolnienie, gdy demon zaczyna bluźnić i złorzeczyć. Wówczas zły cierpi, mówi, że się smaży, przeklina. S. Musolesi prowadzi dokładne zapisy każdego przypadku, chce dowiedzieć się jak najwięcej, także o złych duchach, co pomaga w uwolnieniu. Im więcej imion wymieni, tym lepiej, tym pewniejsze jest, że szatan opuści daną osobę.

Szatan działa na dwa sposoby – mówiła współautorka "Egzorcysty Watykanu". Zwyczajnie – czyli przez pokusy i sakramenty i modlitwa wystarczą, by im się przeciwstawić. Nadzwyczajnie – gdy powoduje udrękę w skutek rzuconego przekleństwa, uroku czy magii. Uwolnienie od tego następuje nieraz po latach cierpliwej modlitwy.

Zakonnica wyraziła nadzieję, że nowy papież Franciszek, który w ciągu pierwszych dziesięciu dni po wyborze aż trzy razy mówił o działaniu złego ducha, wyznaczy większą liczbę egzorcystów, których obecnie brakuje. Zapytana o egzorcyzmy, odprawione przez papieży przyznała, że ktoś po modlitwie Benedykta XVI na audiencji generalnej doznał uwolnienia. Jan Paweł II odprawił egzorcyzmy przynajmniej trzykrotnie, a być może więcej razy. Jest on szczególnie nielubiany przez złe moce. Demony, gdy zaczyna się wymieniać imiona świętych, w imię których zły duch ma opuścić konkretną osobę, wyją, aby nie wymieniać "tego…, który poświęcił świat Tej…"

Autorka książki mówiła też, że szatan, który jest wyjątkowo przebiegły, korzysta z ludzi mediów, dlatego o. Amoth udziela wszystkim wywiadów, twierdzi, że nawet w przedsionku piekła będzie mówił prawdę.
W książce "Egzorcysta Watykanu" autorzy – egzorcysta diecezji rzymskiej o. Gabriele Amorth i jego asystentka s. Angela Musolesi pragną, aby czytelnicy zrozumieli konkretne problemy, związane ze światem duchowym, dotyczące zarówno ludzi wierzących i niewierzących. Zawiera ona wywiady z o. Amothem, Matteo La Grua, teksty, wyjaśniające czym jest satanizm, świadectwa osób uwolnionych.

O. Gabriele Amorth, s. Angela Musolesi, Egzorcysta Watykanu, Wydawnictwo Esprit, Kraków 2013.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.