Drukuj Powrót do artykułu

Sandomierz: weekend rekolekcyjny dla młodych mężczyzn w seminarium

02 grudnia 2018 | 20:25 | apis | Sandomierz Ⓒ Ⓟ

Pod hasłem „Zabiorę się i pójdę do mojego Ojca” odbyły się w miniony weekend rekolekcje dla młodzieży męskiej w sandomierskim Wyższym Seminarium Duchownym. Uczestniczyło w nich 35 młodych z terenu diecezji. Błogosławieństwa udzielił im bp Krzysztof Nitkiewicz.

Uczestnicy rekolekcji przyjechali w piątek i spędzili czas w seminarium do niedzieli. Najliczniej reprezentowane była parafie: św. Michała z Ostrowca Świętokrzyskiego oraz Tarnobrzeg, Samborzec i Janów Lubelski. Młodzi, mieszkając za seminaryjną furtą, poznawali codzienne życie kleryków, spotykali się m.in. na modlitwie i towarzysko. Mieli okazję zwiedzenia Sandomierza.

Młodych odwiedził bp Krzysztof Nitkiewicz, który udzielając błogosławieństwa wskazywał, że teraz czekają ich ważne decyzje i codzienne wybory.

– Wierzę, że rekolekcje będą w tym pomocne, gdyż jak mówi św. Paweł, Bóg zawsze współdziała z tymi, którzy Go miłują – wskazywał biskup.

Podsumowaniem była Msza św., której przewodniczył ks. Rafał Kułaga, rektor seminarium. Rekolekcje poprowadził ks. Tomasz Zych, wikariusz z parafii Ćmielów, który podczas jednej z konferencji wyjaśnił m.in. sens i znaczenie przypowieści o Miłosiernym Ojcu.

– W tej przypowieści Bóg, nasz Ojciec pokazuje, jak bardzo jesteśmy dla Niego ważni, że jestem kimś, na kim mu zależy. To doświadczenie buduje w nas poczucie ważności. Do każdego z nas Bóg Ojciec mówi: Jesteś dla mnie bardzo ważny, ja ciebie naprawdę kocham, uwierz w to. Ojciec miłosierny mówi, że miłość to umiejętność wybaczania – podkreślał ks. T. Zych.

Na Łukaszu z Niska bardzo duże wrażenie zrobiła adoracja połączona z sakramentem pokuty i pojednania. – Zrozumiałem i będę to pamiętał do końca życia, że Bóg zawsze będzie mnie kochał, niezależnie od tego czy będę pragnął czy odrzucał tę miłość, oraz że zawsze mi wybaczy, tak jak temu młodszemu synowi z przypowieści – podkreślał Łukasz.

Dla Marcina z Majdanu Łętowskiego była to możliwość spotkania się z klerykami, z którymi mógł porozmawiać o wszystkim. – Rozmawialiśmy nie tylko o religii czy o Panu Bogu, ale też o tym, co nas interesuje i jak wygląda ich życie w seminarium. Cieszę się, że mogłem choć trochę poznać życie seminaryjne, te rekolekcje zmieniły obraz patrzenia na kleryka i seminarium – podkreślał Marcin.

– Poprzez te rekolekcje mogę rozwijać własną duchowość, pogłębiać relacje z innymi, nie tylko tutaj, ale także z rodziną. Poruszyły mnie konferencje, ponieważ były one w innej formie niż mamy w parafiach. Były bardzo ciekawe i pozwoliły zastanowić się nad swoim życiem i powołaniem – dodał Dariusz z parafii Spie.

Krzysztof z Połańca zwrócił uwagę na to, że gmachu seminarium duchownego czuło się ducha wspólnoty, dzięki czemu uczestnicy rekolekcji mogli swobodnie porozmawiać z klerykami.

– Wspólne posiłki i rozmowy budowały dobre relacje i więzi. Klerycy podczas tych spotkań byli dla nas bardzo otwarci, nie ukrywali czegoś przed nami, tylko pokazywali nam jak naprawdę żyją w seminarium. Poświęcili nam wiele uwagi, do każdego podchodzili indywidualnie – mówił młody uczestnik rekolekcji.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.