Drukuj Powrót do artykułu

Słupsk: jadłodajnia dla samotnych i “Zupa w słoiku”

22 stycznia 2019 | 10:19 | km | Koszalin Ⓒ Ⓟ

Powstała ona w Domu św. Rodziny przy sanktuarium św. Józefa w Słupsku. Dzięki inicjatywie proboszcza i wolontariuszy Caritas, starsi, a przede wszystkim samotni mieszkańcy parafii, będą mogli zjeść ciepły posiłek, a przede wszystkim będą mieć powód, by spotkać się z ludźmi. Do tych, którzy jednak nie mogą wyjść z domów, skierowana jest akcja “Zupa w słoiku”.

Inauguracja działania jadłodajni odbyła się 21 stycznia i wzięli w niej udział ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska oraz ks. Tomasz Roda, dyrektor Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. Oni też podali gościom pierwsze porcje jarzynowej, w czym wsparła ich młodzież ze Szkolnego Koła Caritas działającego przy ZS Ogólnokształcących nr 4.

Ks. Iżycki podkreślił wartość projektów, które łączą pokolenia. – To dzieło bardzo znaczące i potrzebne, bo można coś zjeść, posilić się, ale ważne jest w tym spotkanie z drugim człowiekiem, który bywa przecież samotny, nie ma się do kogo odezwać – stwierdził.

– Tu chodzi o troskę nie tylko o ludzi biednych – wyjaśnia ks. Roda. – Kierujemy nasz wzrok także na samotnych, szczególnie tych, którzy już są wiekowi, którzy nie mają siły psychicznej do tego, by zadbać o takie codzienne sprawy jak świeży ciepły posiłek.

Decyzja o otwarciu jadłodajni kiełkowała od Roku Miłosierdzia, czyli od 2016 roku. Jak powiedział proboszcz ks. Władysław Stec-Sala, ma być ona otwarta nie tylko dla parafian, ale dla wszystkich mieszkańców Słupska.

Wolontariusze roznieśli wcześniej 250 zaproszeń do parafian, biorąc pod uwagę seniorów powyżej 76 roku życia. Pozostali zostali zaproszeni ogólnie – w ramach ogłoszeń duszpasterskich, plakatów. Gospodarz parafii liczy, że z czasem uda się bywalców jadłodajni zintegrować. Natomiast do osób, które z różnych powodów nie mogą wyjść z domu, skierowana jest akcja “Zupa w słoiku”, którą zaniosą im wolontariusze czy sąsiedzi.

Elżbieta Mamok, prezes Parafialnego Zespołu Caritas działającego tu od 10 lat liczy, że z biegiem czasu przez spotkania przy zupce seniorzy zadomowią się na tyle, by można było rozwinąć ofertę. – Może wtedy będziemy mogli zaproponować im coś w rodzaju dziennego domu seniora, spotkania z terapeutami zajęciowymi czy formy, dzięki którym będą mogli rozwijać swoje talenty – powiedziała.

Ten pierwszy w Słupsku przyparafialny dom z ciepłym posiłkiem otwarty będzie od poniedziałku do piątku od 11.00 do 14.00. Będzie tu mogło stołować się ponad 200 osób każdego dnia. Dania pochodzą z cateringu, jednak proboszcz zamierza przystosować zaplecze kuchenne w taki sposób, by zupę można było gotować na miejscu. Obsługą akcji zajmują się wolontariusze Caritas oraz parafialni.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.