Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Śmierć kapłana z Wenezueli. Leki nie dotarły na czas

21.04.2017, Mérida / kg (KAI/FIDES/analitica.com) / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. pixabay.com

Wenezuelski ksiądz José Luis Arismendi zmarł w Wielką Sobotę w wieku 35 lat. Dwa dni czekał na niezbędne lekarstwa, które pomimo podjętych działań, m.in. przez kard. Baltazara Porrasa, arcybiskupa Méridy, nie dotarły do chorego na czas.

Kardynałowi udało się zdobyć w Caracas potrzebne środki, ale wobec trudności transportowych nie zdążono przywieźć ich na czas ze stolicy kraju do odległego o prawie 700 km miasta w zachodniej części kraju.

Ks. Arizmendi zaczął odczuwać silne bóle głowy i poczuł się źle w Niedzielę Palmową 9 kwietnia i po 3 dniach trafił do kliniki uniwersyteckiej, gdzie lekarze stwierdzili u niego zapalenie opon mózgowych. Wobec braku właściwych lekarstw na miejscu jego krewni (kapłan pochodził z portowego miasta Tucaní w stanie Mérida) zaczęli szukać ich we własnym zakresie. Większość niezbędnych środków stanowiły antybiotyki i chociaż udało się zdobyć niektóre z nich, to jednak brakowało jeszcze kilku innych.

Czytaj także: Wzrosła liczba ataków terrorystycznych na świecie

O całej sprawie dowiedział się kard. Porras, który natychmiast włączył się do działań. Zdołał on zdobyć odpowiednie lekarstwa, ale wówczas pojawił się problem ze sprowadzeniem ich z Caracas. Po dwóch dniach daremnego oczekiwania na jakikolwiek transport, kapłan zmarł w Wielką Sobotę 15 bm. o godz. 10 rano.

Miał 35 lat, został wyświęcony na kapłana dwa lata temu, a ostatnio pełnił posługę w diecezji Cabimas w stanie Zulia na zachodzie kraju.

Na wieść o jego śmierci na portalach społecznościowych pojawiły się, m.in. wpisy, iż „z powodu braku lekarstw zmarł kolejny Wenezuelczyk”. Kraj od dawna przeżywa wielki kryzys gospodarczy, wywołany głównie nieudolną polityką miejscowych władz, a jednym z jego przejawów materialnych jest dotkliwy brak leków i żywności.

Międzynarodowa organizacja obrony praw człowieka Human Rights Watch w swym raporcie, ogłoszonym 18 bm., wezwała kraje latynoamerykańskie do pilnej interwencji u władz Wenezueli w obliczu licznych interwencji mieszkańców tego kraju, próbujących dostać się do Brazylii. Dyrektor tej organizacji ds. Ameryk José Miguel Vivanco oświadczył, że „wcześniej czy później Brazylia i inne kraje tego regionu będą musiały wywrzeć nacisk na rząd Wenezueli, aby przestał zaprzeczać istnieniu kryzysu i podjął środki na rzecz rozwiązania go”.

Wersja do druku

Przeczytaj także

23 kwietnia 2017 13:00

Jubileusz 600-lecia prymasostwa w Polsce

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.