Drukuj Powrót do artykułu

Śmierć Vincenta Lamberta jest nieunikniona

08 lipca 2019 | 19:36 | vaticannews.va / hsz | Reims Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. AFP/EAST NEWS

Rodzice Vincenta Lamberta dziękują wszystkim obrońcom jego życia za modlitwy i wszelką okazaną przyjaźń i wsparcie. Od ubiegłego wtorku zaprzestano mu podawać pożywienia i wody. 42-letni mężczyzna w stanie minimalnej świadomości jest w agonii.

Rodzice Lamberta napisali list do wszystkich, którzy przez sześć lat wspierali ich w walce o zachowanie przy życiu ich syna. „Tym razem to już koniec” – czytamy w liście rodziców. Przyznają oni, że w ostatnich dniach ich adwokaci podejmowali jeszcze liczne starania, by uznane zostało odwołanie przed Organizacją Narodów Zjednoczonych. Nic to jednak nie pomogło.

„Śmierć Vincenta jest nieunikniona. Została narzucona zarówno jemu, jak i nam. Choć jej nie akceptujemy, to teraz pozostał nam już tylko ból, niezrozumienie, ale i nadzieja. Możemy już tylko modlić się i towarzyszyć kochanemu Vincentowi z godnością i skupieniu” – czytamy w liście państwa Lambert.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiadała się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

20 maja 2019 r. podjęto pierwszą próbę uśmiercenia Vincenta Lamberta. Przed kliniką w Reims, gdzie przebywał mężczyzna manifestowało kilkaset osób, domagając się odstąpienia lekarzy od decyzji o jego zagłodzeniu. Z podobnym apelem jego rodzice wystąpili do prezydenta Francji, ten jednak nawet nie odpowiedział na ich list. Także francuscy biskupi zdecydowanie potępili decyzję lekarzy o zakończeniu dalszej terapii, wskazując, że „wytacza to drogę do legalizacji eutanazji”. W tej sprawie głos zabrał także Papież Franciszek przypominając, że do każdego życia trzeba podchodzić z szacunkiem. Apelował zarazem, by „każdy chory był zawsze szanowany w swej godności i leczony w sposób odpowiedni do jego stanu zdrowia, przy zgodnym wsparciu rodziny, lekarzy i innych pracowników służby zdrowia, z wielkim szacunkiem do życia”. Procedura została wstrzymana przez sąd apelacyjny w Paryżu. Najwyższa instancja sądownicza we Francji uchyliła to postanowienie, zezwalając lekarzom na pozbawienie pacjenta pożywienia i wody. 2 lipca rozpoczęło się druga próba uśmiercenia przebywającego w śpiączce pacjenta.

Organizacje pro-life biją na alarm, że coraz mocniej przepycha się mentalność eutanazyjną i śmierć głodowa Lamberta staje się kolejnym alarmującym znakiem dla konieczności obrony życia. Przed 14 laty w Stanach Zjednoczonych w podobny sposób została zagłodzona Terry Schiavo. Po odłączeniu od sondy żywieniowej kobieta umierała przez 13 dni.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.